Zapobieganie nagłej śmierci sercowej będącej główną, obok chorób nowotworowych, przyczyną zgonów, poświęcone zostały XIV Gdańskie Spotkania Kardiologiczne, które odbyły się na Akademii Medycznej 1 grudnia. Podczas kilkugodzinnej konferencji czołowi kardiolodzy dyskutowali o nowoczesnych metodach leczenia chorych z arytmią serca, dostępnych w województwie pomorskim.
Badania epidemiologiczne wskazują, że w Europie nagła śmierć sercowa (SCD- ang. sudden cardiac death) jest przyczyną od 20 do 159 zgonów na 100 tys. mieszkańców rocznie. W Stanach Zjednoczonych SCD powoduje od 84 do 200 zgonów na 100 tys. mieszkańców rocznie. W tym kraju nagła śmierć sercowa jest przyczyną od 300 tys. do 400 tys. zgonów rocznie, co stanowi ponad 50% wszystkich zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych. W Polsce epidemiologia tego zjawiska nigdy nie była badana, jednak wysoka zapadalność na chorobę wieńcową pozwala przypuszczać, że skala jest co najmniej równie szeroka.
Najczęstszymi czynnikami ryzyka jest przebyte uprzednio zatrzymanie krążenia, choroba wieńcowa, uszkodzenie mięśnia lewej komory powodujące pogorszenie funkcji serca jako pompy krwi (obniżona frakcja wyrzutowa), niektóre zaburzenia rytmu serca, nagłe zgony w rodzinie. Jednak jedna z najważniejszych przyczyn jest przebyty zawał serca. W Polsce rocznie odnotowuje się około 100 tys. zawałów mięśnia sercowego, a z dostępnych prognoz epidemiologicznych i z obserwacji praktycznych wynika, że ich liczba będzie wzrastać. Powodem jest starzenie się społeczeństwa, ale również niepokojący wzrost zachorowalności wśród osób stosunkowo młodych, często nawet poniżej 35 roku życia oraz wśród kobiet (efekt palenia papierosów od bardzo młodego wieku!).
Zachowawczą metodą zapobiegania nagłej śmierci sercowej i leczenia osób z grupy ryzyka jest terapia farmakologiczna. Jednak wobec niskiej skuteczności leków antyarytmicznych i ograniczeń innych metod, nowoczesną alternatywą leczenia pacjentów zagrożonych nagłą śmiercią sercową jest implantacja kardiowertera- defibrylatora -ICD (ang. implantable cardioverter defibrillator). Według najnowszych wytycznych jest to najskuteczniejsza metoda prewencji nagłego zgonu sercowego u osób wysokiego ryzyka nagłej śmierci sercowej. Zgodnie z aktualnymi zaleceniami ACC(American College of Cardiology), AHA (American Heart Association), ESC(European Society of Cardiology), pacjenci po przebytym zawale mięśnia sercowego oraz z obniżoną frakcją wyrzutową powinni być zabezpieczeni kardiowerterem- defibrylatorem.1
ICD jest niewielkim urządzeniem mającym za zadanie przerwać groźną dla życia arytmię i przewrócić rytm zatokowy serca. Początki tej metody leczniczej sięgają lat 80 XXw. Pierwsze wszczepienie ICD miało miejsce 4 lutego 1980 roku w John Hopkins Hospital w Baltimore. Historia wszczepialnych kardiowerterów–defibrylatorów nierozerwalnie związana jest z osobą Mieczysława Mirowskiego, który studia medyczne po wojnie odbywał w Gdańsku. W 1969 Mirowski przeniósł się do Stanów Zjednoczonych gdzie rozpoczął pracę nad konstrukcją pierwszego automatycznego defibrylatora.
Początkowo wszczepienie ICD było rozległą i skomplikowaną operacją z udziałem kardiochirurgów a elektrody umieszczano nasierdziowo. Rozwój techniki i miniaturyzacja urządzeń pozwoliły na umieszczanie ich w okolicy podobojczykowej pod mięśniem piersiowym. W Polsce pierwsze wszczepienie przezżylne miało miejsce w 1995 roku w II Klinice Chorób Serca Akademii Medycznej w Gdańsku.
Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym. ICD jest zdalnie programowane a w zależności od choroby pacjenta można również uzyskać z niego dane o zaburzeniach rytmu pacjenta.
W Polsce ICD wszczepia się od 1986 roku niemniej jednak w ubiegłym roku przeprowadzono u nas niecałe 2 tysiące zabiegów wszczepienia. Dla porównania w USA na 1 milion mieszkańców wszczepia się średnio 441 takich urządzeń, w Niemczech 171, a w Polsce tylko 51. Jednym z podstawowych czynników hamujących rozwój tej nowoczesnej techniki leczenia w Polsce jest rozpowszechniony pogląd na temat wysokich kosztów. Jednak badania prowadzone w Europie Zachodniej i USA dowodzą, że nakłady poniesione na uratowanie życia ludzkiego dzięki implantacji ICD są porównywalne lub nawet niższe od kosztów innych technik terapeutycznych, takich jak: dializoterapia, przezskórna plastyka tętnic wieńcowych z implantacją stentów czy leczenie nowoczesnymi środkami farmakologicznymi.
Klinika Kardiologii i Elektroterapii Serca II Katedry Kardiologii Akademii Medycznej w Gdańsku
W Polsce zabiegi wszczepienia ICD wykonuje obecnie 46 szpitali, z czego 4 to ośrodki w Województwie Pomorskim. Czołowym ośrodkiem na Pomorzu jest Klinika Kardiologii i Elektroterapii Serca, wchodząca w skład II Katedry Kardiologii Akademii Medycznej w Gdańsku.
Ogromny wkład w rozwój Kliniki oraz pomorskiej elektroterapii miała Pani prof. Grażyna Świątecka, która kierowała ośrodkiem w latach 1992-2004 będąc jednocześnie konsultantem wojewódzkim
w dziedzinie kardiologii. Od roku 2004 do chwili obecnej kliniką i katedrą kieruje prof. Grzegorz Raczak, następca prof. Świąteckiej.
Pomimo trudnych warunków, jakie miała klinika po przeniesieniu do głównego zespołu budynków AM w 2004 roku, w tej chwili jest jedynym w województwie ośrodkiem wykonującym wysoko specjalistyczne zabiegi (ablacje, implantacje złożonych układów ICD-CRT) i leczącym powikłania elektrostymulacji przekazywane z innych szpitali. Ogółem Klinika wszczepia ok. 50-60% wszystkich stymulatorów serca i 80% kardiowerterów-defibrylatorów w województwie pomorskim.
„W ciągu niespełna dwóch lat, pracując w utrudnionych warunkach udało się stopniowo uruchomić wszystkie integralne części kliniki – o obecnej sytuacji opowiada prof. Grzegorz Raczak. – Jednak redukcje etatów wymuszają na nas pewne ograniczenia, a kolejki chorych oczekujących na poszczególne procedury znacznie się wydłużają. Ma to szczególne znaczenie w przypadku kardiowerterów-defibrylatorów, które ratują pacjentom życie oraz w przypadku ablacji substratu arytmii.”
Dużą pomocą było przyznanie przez NFZ w trybie doraźnym 2 milionów złotych na zabezpieczenie najbardziej zagrożonych chorych, przynajmniej tych oczekujących na kardiowertery-defibrylatory. „Wykorzystanie w pełni tych pieniędzy zależy nie tylko od naszego zaangażowania, ale również od stopnia determinacji dyrekcji ACK AMG, która musi nam stworzyć do tego odpowiednie warunki poprzez zakup sprzętu i zwiększenie liczby zatrudnionych lekarzy specjalistów. Jeśli uda nam się pokonać wszystkie trudności – podkreśla profesor Raczak - zyskają na tym nasi chorzy, a my odzyskamy naszą pozycję ważnego ośrodka w skali kraju.”
Więcej informacji o Klinice pod adresem: http://www.ack.gdansk.pl/content/view/428/56
Oprócz Kliniki Chorób Serca Akademickiego Centrum Klinicznego Szpitala Akademii Medycznej w Gdańsku, ICD wszczepia się w
* Szpitalu Miejskim w Gdyni,
* Specjalistycznym Szpitalu im. Św Wojciecha w Gdańsku,
* Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie
Migotanie komór
Serce człowieka bije w stanie spoczynku około 70 razy na minutę. Natomiast podczas migotania komór częstość zwiększa się do ponad 400 razy na minutę, w wyniku czego natychmiast przestaje ono spełniać swoją funkcję pompy. W normalnych warunkach serce pracuje regularnie w określony sposób: najpierw kurczą się przedsionki, potem komory, w wyniku czego krew jest wyciskana do aorty i tętnicy płucnej. Natomiast podczas migotania komory są pobudzane z ogromną częstością od 400 do 600 razy na minutę, co wywołuje jedynie drżenia ścian komory, czyli niesynchroniczne migotanie fragmentów serca, w wyniku czego jego praca ustaje. Chory traci przytomność i jeśli pomoc nie nadejdzie w ciągu 3 minut, umiera.
Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK), a mówiąc bardziej trafnie, śmierć spowodowana
zatrzymaniem krążenia jest stanem, w którym serce nagle i nieoczekiwanie przestaje bić.
Stan taki jest spowodowany groźnymi dla życia zaburzeniami rytmu. Jednym z nich jest migotanie komór. Podczas migotania komór czynność serca jest tak chaotyczna i nieskoordynowana (praktycznie każda komórka mięśnia sercowego kurczy się w swoim niezależnym rytmie) że nie jest w stanie spełniać swojej podstawowej, hemodynamicznej funkcji – pompować krwi i dostarczać tlenu oraz składników odżywczych organizmowi, a szczególnie najbardziej na niedotlenienie wrażliwej jego części – mózgu.
Nagła śmierć sercowa (ang. sudden cardiac death – SCD) to śmierć naturalna z powodów kardiologicznych, do której dochodzi w ciągu jednej godziny od wystąpienia ostrych objawów choroby i która poprzedzona jest nagłą utratą przytomności.
Kontakt dla mediów:
Marta Walkowska-Lipko
Star PR Sp.z o.o.
m.lipko@starpr.com.pl,
tel. kom. 0 600 042 442
tel. 022 85 655 34
Podobne newsy:
Leave a Reply