| Helicobakter Pylori - niepożądany gość |
| Informacje - Kuchnia |
|
Choć Helicobakter Pylori jest bakterią małą i niepozorną, potrafi "wywiercić nam dziurę" w brzuchu. Jak każdego nieproszonego gościa, trudno jej się pozbyć. Najlepiej nie dać jej nawet najmniejszej szansy na pojawienie się w żołądku. Pomóc w tym może sama natura .. Tempo naszego życia powoduje, że często lekceważymy sygnały wysyłane nam przez organizm. Zabiegani i zapracowani ignorujemy pierwsze oznaki choroby, kładąc je na karb stresu czy prowadzenia niewłaściwego trybu życia. Większość z nas zna np. uczucie ciężkości, mdłości lub pieczenia w żołądku - potocznie nazywanego "zgagą". Oskarżamy o ich pojawienie się spożycie ostrej, smażonej potrawy lub ogólne zmęczenie wynikające z braku odpoczynku. Tymczasem objawy te - typowe dla schorzeń żołądka i dwunastnicy - najczęściej są pierwszymi oznakami pojawienia się nieproszonego gościa - Helicobakter Pylori. Według statystyk bakteria ta wywołuje 70% przypadków owrzodzenia żołądka i 90% owrzodzenia dwunastnicy. W jaki sposób? Helicobakter Pylori jest wyjątkową bakterią. Potrafi poruszać się w żołądku dzięki spiralnemu kształtowi i ruchomym wiciom. Wytwarza wokół siebie chmurę amoniaku, dzięki czemu neutralizuje kwas solny żołądka. Produkuje także toksyny i enzymy, które unieszkodliwiają substancje bakteriobójcze organizmu. Dodatkowo ma zdolność wytwarzania specjalnych białek, dzięki którym może przylegać do wnętrza naszego organizmu np. do błony śluzowej. W ten sposób może bezkarnie zagnieżdżać się w żołądku lub dwunastnicy, a w miejscu przylegania spowodować infekcję. Wytwarzane przez bakterię substancje oraz żołądkowy kwas solny powodują, że powstaje coraz większa ranka w ścianie organu, czyli wrzód. Helicobakter Pylori ma stosunkowo łatwy dostęp do naszego organizmu. Najłatwiej można się nią zarazić drogą pokarmową. W początkowych etapach zakażenia najczęściej nie wiemy o jej obecności, nie ma typowych objawów choroby. Czasem może się ona objawiać uczuciem ciężkości lub mdłościami. Aby stwierdzić jej występowanie, należy wykonać analizę krwi i odbyć wizytę u gastrologa. Gdy bakteria "na dobre" osiedli się w naszym organizmie pozostaje już tylko leczenie farmakologicznie, w kuracjach antybiotykowych. W przypadku bardzo zaawansowanych stanów chorobowych często jedynym rozwiązaniem jest interwencja chirurga. Czy można uniemożliwić Helicobakter Pylori pojawienie się w naszym żołądku? Okazuje się, że tak. Z pomocą przychodzi nam natura i tradycyjny sposób dbania o zdrowie. A dokładnie żurawina. Od wieków wykorzystuje się ją w walce z bakteriami atakującymi nasz organizm. Jest ona swoistą tarczą chroniącą go przed dostępem chorobotwórczych drobnoustrojów. Kliniczne badania wykazały ogromną skuteczność żurawiny w przeciwdziałaniu np. bakteryjnemu zapaleniu pęcherza moczowego. Wyśmienicie sprawdza się także w ochronie naszego żołądka przed Helicobakter Pylori. Dzieje się tak dzięki występującym w żurawinie taninom, witaminie C, fruktozie, proantocyjaninom i innym wartościowym składnikom. Ich połączenie sprawia, że bakterie nie mogą rozwijać się wewnątrz organizmu, blokowane jest także ich osadzanie się na ściankach błon wyściełających żołądek czy moczowody. Dodatkowo, zawarty w żurawinie kwas chinonowy działa przeciwbakteryjnie, uniemożliwiając rozmnażanie bakterii. Potwierdzeniem wysokiej skuteczności żurawiny w walce z Helicobakter Pylori są badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Tel Awiwie - w doświadczeniach użyto trzech różnych szczepów Helicobakter Pylori badając wpływ żurawiny na osadzanie się bakterii w ludzkim żołądku. Okazało się, że w przypadku wszystkich szczepów, żurawina jest jednakowo skuteczna - stanowi doskonałą ochronę naszego organizmu. Warto sięgać po żurawinę. Niestety, nie o każdej porze roku można ją kupić. Dlatego doskonałym rozwiązaniem są preparaty z żurawiny umożliwiające bezpieczną profilaktykę przez cały rok. Otrzymywany w trakcie suszenia żurawiny w wysokiej temperaturze gwarantuje zachowanie wszystkich jej leczniczych właściwości. Dodatkowo w procesie tym wzrasta bio-dostępność składników żurawiny, czyli możliwość wykorzystania ich przez nasz organizm. Jest ona dużo większa niż w przypadku suszonych owoców i zawiesin, stanowiąc doskonałą, pozbawioną dodatków, formę wzmacniania naszego organizmu. Dbajmy o nasz organizm przez cały rok, ponieważ profilaktyka jest najlepszą drogą do zmniejszenia zagrożenia Helicobakter Pylori.Z badań wynika, że zakażonych jej różnymi szczepami jest ok. 60% ludzi na świecie. W Europie Zachodniej i USA, gdzie bardziej rozwinięta jest profilaktyka i wiedza o tej bakterii, choruje na nią tylko 30% społeczeństwa. Niestety w Polsce odsetek zakażonych sięga 70%. VITA CARE Komentarze (67)
![]()
miałam bakterię
Napisane przez krystyna, 09 lipca, 2008
Miałam bakterię rok temu, schudłam przez to świństwo 15 kg. Wyleczyłam się farmakologicznie. Jadłam bardzo dużo , a potem bolał mnie strasznie żołądek, na jedzenie nie mogłam patrzeć.w listopadzie będzie rok od ukończenia leczenia, mam nadzieję że to nie wróci, chociaż słyszałam opinie ,że to choróbsko wraca po roku lub dwóch? zobaczymy.
Zrobiłem test, wyszedł pozytywny
Napisane przez Waldek, 20 lipca, 2008
Mdłości, zgaga, pieczenie w żołądku i przełyku, biały język, częsty odór z ust, brak apetytu, poranne mdłości przez które nie mam apetytu cały dzień, osłabienie przez które ciągle czuje się zmęczony a czasami robi mi się słabo bez wyraźnego powodu, uczucie ucisku pod mostkiem gdy się najem, z miesiąca na miesiąc trace wage i czuje się gorzej :( Wcześniej nie wiedziałem co to może być, niektórych objawów w ogóle nie łaczyłem z ukł. pokarmowym. Zrobiłem test na H.P. i wyszedł pozytywny. Teraz przynajmniej wiem w czym problem choć ta choroba zamiesza mi porządnie plany życiowe :(
Mam HP
Napisane przez Ewelina, 21 sierpnia, 2008
Witam wlasnie dowiedzialam sie ze jestem zarazona HP nie wiem jak postepuje ta choroba i jakie ma tempo swojego dzialania? Jakie niepozadane i najgorsze objawy moze wywolac? Czy spadek wagi spowodowany jest brakiem apetytu cz tez moze nadmiernym wydalaniem okarmu z organizmu? Jesli wiecie cos wiecej piszcie. Duzo zdrowia zycze....
Mam bakterie Helicobacter pylori
Napisane przez Perła, 30 sierpnia, 2008
Z początku nie mialam,aż tak bardzo dolegliwości o tej bakteri,ale teraz przeżywam coś strasznego,ból,biały język,nie mam chęci do jedzenia,a lekarz gastroenterolog kazał mi tak z tym żyć,nawet nie wiem co mam jeść,a czego mi nie wolno?Smażonego nie jadam,ale zauważyłam też,że mnie boli brzuch jak jem biały chleb,zwykły jogurt,mleko,ciastka.Nie wiem co mam robić. Prosze o pomoc,bo moja pani doktor faszeruje mnie różnymi lekami po których i tak mi nie jest dobrze.
HP
Napisane przez Ewa.., 15 września, 2008
Tez mam tą bakterjie od trzech miesiecy przeszlam kuracje antybiotykową , ale i tak mnie boli, jak mnie zlapie atak do leze jak zwloki ból a wlasciwie kolka , wymnioty burczenie w brzuchu meczy mnie okropnie, nie moge patrzyc na jedzienie w brzuchu mi burczy z głodu ale jak widze jedzenie to mnie mdli. Z tego co tu przeczytałam to z tej bakteri nie mozna sie całkiem wyleczyc , do konca życia beda problemy z żąładkiem no chyba ze jestem w będzie , kto mi powie czy to mozna wyleczyc do konca....
...
Napisane przez max, 30 września, 2008
ja tam niebrałem zadnych antybiotyków raz tylko i zwadpiłem potem potem piłem codziennie siemien lniany ktury osłaniał mi zoładek i jelita i jakos juz ze 3 lata niemam problemu z ta bakteria
Helicobakter
Napisane przez Grazyna, 17 października, 2008
Ja tez mam te bakterie. W tym roku pod koniec lutego dostalam silne bole zoladka. Nawet nie wiedzialam co to moze byc. Poszlam do lekarza no i wyslal mnie na badanie zoladka. Stwierdzenie po badaniu, pani ma bakterie. Kuracja antybiotykowa przez 7 dni. Niestety nie pomoglo, mialam dalej straszne bole zoladka. W sierpniu zrobilam badanie krwi i okazalo sie ze mam dalej bakterie. Wzielam ponownie antybiotyki i tym razem przez 2 tygodnie. Troche te bole ustapily ale mam je caly czas. Staram sie nie jesc owocow surowych, lekarz powiedzial ze moge jesc banany ale zadnych innych egzotycznych owocow a przedewszystkich zadnych jablek. Codziennie rano gotuje owsianke. Przedtem pilam codziennie kawe z mlekiem, teraz tylko od czasu do czasu.Staram sie nie jesc smazonych rzeczy.Nie moge jesc ciemnego chleba bo wtedy dostaje mocniejsze bole. Czasami jestem juz bezradna i nie wiem co jesc. Nie wiem jak dlugo bede musiala tak jeszcze cierpiec....
Ja juz po...
Napisane przez Monia, 06 listopada, 2008
Mialam straszna bole zoladka, a wlasciwie kolki. po jedzeniu, przed jedzeniem. Codziennie. okazalo sie ze mam HP - dostalam antybiotyki. ale nic to nie pomoglo. kolejne leki i nic. Az w koncu namowiono mnie zebym poszla do specjalistow medycyny niekonwencjonalnej (nie wiem jak mnie do tego zmuszono bo nigdy w to nie wierzylam). Pan "doktor" obejrzal wyniki, i "przepisal" mi miesieczna kuracje: codziennie akupunktura, masaz i trening relaksacyjny, co nazwal bioenergioterapia, do tego specjlne ziola i rygorystyczna dieta (nie ograniczalam sie tylko musialam jesc okreslone produkty) i POMOGLO. od kilku lat juz bile nie wracaja!!!!!! Moim zdaniem to nie byl cud medycyny niekonwencjonalnej tylko
dzialanie relaksacji - stres wiadmono jest waznym czynnikiem sprzyjajacym rozwoju HP; ziola - lecza dieta - b.wazna POLECAM.
mam HP
Napisane przez Martyna, 14 listopada, 2008
Witam! mam 15 lat i w ubieglym roku bylam leczona w szpitalu na HP... bole troche ustapily jednak teraz znow wszystko wraca... Nie wiem co robic... Nie jadam rzeczy ktore moglyby mi zaszkodzic a mimo to bakteria znow sie odzywa...
Drogą płciową? Czy Cię dziecino pogięło?
Napisane przez Ikra, 14 stycznia, 2009
Helicobacter Pylorii to choroba brudnych rąk!! Nie myjesz łap i jesz kanapkę, możesz złapać. Drogami płciowymi się nie zarazisz... Chociaż w sumie przy seksie oralnym - może... Nie, no to byłoby bez sensu.
tradzik
Napisane przez kk, 15 stycznia, 2009
slyszalam, ze jednym z objawow moze byc tradzik - u osoby ktora nie jest juz w okresie dorastania, lub w wieku starczym, czyli teoretycznie nie powinna miec tradziku. nie wiem czy sie sprawdza. wybieram sie na badanie.
pomocy!!
Napisane przez kamikadze, 18 stycznia, 2009
witam tez mam ta bakterie mialem robiona gastroskopie wykryli mi ja i oprocz tego mialem mocno zaczerwieniony zoladek i przepukline rozworu przelykowego bralem antybiotyki przez tydzien (amotaks i metronidazol) oprocz tego od 2 tyg gasprid i polprazol! dalej nie czuje sie najlpiej mam uczucie jakby mi cos siedzialo w gardle i zaraz zwymiotuje! brzuch jako tak mnie nie boli . Ogolnie najgorzej jest rano prosze pomoc czy to moze jeszce dlugo trwac?? i czy ma to wplyw na uprawianie sportu czy moze mi sie pogorszyc jak bede gral np. w pilke prosze piszcie!!! ogolnie schudlem przez o 5-6 kilo!;/
bezsilna
Napisane przez sylwia, 25 stycznia, 2009
witam wszystkiczh i wspolczuje, bo znam ten bol mecze sie juz rok czasu z ta bakteria jestem takze bezsilna bylam u specjalistow i nadal chodze nikt nie wie jak ta HP wyleczyc .Ja rownoez schodlam 10 kilo nie moge jesc a wrecz boje sie bo zaraz dostaje silnych atakow i bolesci ,nie mozna jesc nic pieczonego wszystko gotowane nawet owoce nabial tez jest wskazany ale jak tak dlugo bedziemy sie meczyc ,czy nie mozna w takiej medycynie wynalesc jakiegos leku .pozdrawiam wszystkich
wyleczona
Napisane przez Majka, 29 stycznia, 2009
witam i pozdrawiam,nigdy w życiu nie powiedziałabym, że będę mieć tą bakterie ale tak było chociaż nie miałam problemów z żołądkiem czy układem trawiennym ale zdarzył sie dzień w którym złamałam noge i zaczęło się... ból brzucha,biegunka a to zatwardzenie cokolwiek zjadłam bolało czy było to gotowane czy smażone.Lekarze różne diagnozy stawiali ale wszystkie wydawały mi się niedorzeczne bo przecież znam swój organizm!!!gastrolog kazał mi czekać na sondę trzy miesiące a przez ten czas nie brać żadnych leków bo zaburzy to obraz badania!!!powiedziałam o NIE! ja mam sie męczyc bo system jest nie udolny? zrobiłam badanie z krwi na helico i bum! jest!prywatna wizyta u chirurga który przepisał mi metronidazol amoxicilinę + controloc+ ketokonazol na grzybicę po antybiotykach. Kuracja pierwsza trwała dwa tygodnie ból okropny do zniesienia po tych środkach ale wierzyłam ,że się wyleczę. jak skończyłam antybiotyki to brałam ketokonazol i controloc. Sama sobie wymyśliłam metodą prób i błędów żeby nie obciążać żołądka zawsze rano jak wstałam to na czczo ranigast 150 i po pół godzinie actimel i następne pół godziny śniadanie lekkie(bez rzeczy drożdżowych bo to daje życie grzybowi) i tak przez pół roku z ranigastem i actimelem. zdarzało się ,że pobolewało ale co się dziwić po takiej kuracji mocnej organizm długo sie oczyszcza. Chirurg ten po 8 miesiącach kazał zaaplikować następna kurację ( pomimo słabych symptomów) ale ta już tylko tydzień. Okazało sie ,że pomogło!!! tylko trzeba było leczyć też męża bo niestety to od niego ponoc się zaraziłam bo wcześniej stwierdzono u niego ale nie wyleczono.
Jak widzę wielu osobom kuracja antybiotykowa nie pomaga ale trzeba próbować i leczyć rodzinę bo nosicielami jest około 70% społeczeństwa i to tylko zależy od okoliczności sprzyjających tej bakteri ,że zacznie sobie rządzić w naszym organizmie. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia. A na tą sondę nie poszłam!!! :)
mam HP
Napisane przez tomek, 30 stycznia, 2009
odebralem dzis wyniki i jak sie okazalo mam HP barzdo sie tym nie zdziwiłem poniewaz tryb zycia jaki prowadze bardzo sprzyja powstaniu takich chorób, mam jednak pytanie wynik46.4EU/ml to duze stezenie tej bakterii czy to dopiero poczatek ???? zadnych objawow ani nic podobnego nie zaobserwowalem u siebie
Bezradność
Napisane przez aerekoli, 02 lutego, 2009
Walcze z HP od 10 lat!!! Mój lekarz ogólny powiedział mi że mam się nauczyć z tym żyć...że inni też to mają i jakoś funkcjonują! Ale jak można normalnie funkcjonować z tą chorobą jeśli się ma nieprzyjemny zapach z ust i ciągłe mdłości, wstręd przed śniadaniem, ból brzucha i uczucie wzdęcia. I do tego jeszcze ten piekący problem z gardłem gdy rano wstaje....mam bzika na punkcie mycia zębów...oszukuje sama siebie, że mi to coś pomoże z pozbyciem się tego odoru :( nie wychodze z domu bez szczoteczki do zębów, pasty, nici dentystycznych, pynu do jamy ustnej i paczki gum do żucia!!! Jak długo można tak żyć??? Lekarz przepisuje mi Helicyt i twierdzi że mogę to zaleczać...ale nie wyleczyć!!! Jeśli ktoś z Was się wyleczył BŁAGAM O POMOC!!!! Powiedzcie do kogo mogę się zwrócić...jaki lekarz Wam pomógł? Co powinnam zrobić??? :(((
oh..lekarze,mogliby zacząć pomagać
Napisane przez mari, 04 lutego, 2009
Niektórzy lekarze do niedawna nie dawali wiary,że helicobakter pylori jest..reflux i reflux..zawsze reflux..Zrobić test na obecność hp w slinie,w krwi..naprawdę kosztowna sprawa dla nfz-u?zrobić antybiogram na hp..jak widać z listów nie wszystkie przypadki są uleczane,Następuje szybko powtórne zakażenie,ponieważ przebywamy w tym samym środowisku zakażonym.Gdy będziemy leczyć siebie i najbliższych z otoczenia..w kuchni nie lizać łyżek przy smakowaniu,będzie OK.Zarażamy się przez ślinę..jadłodajnie?gotowe wyroby? wszystko gotować i wyparzać.. Powodzenia
ortanol
Napisane przez monika, 12 lutego, 2009
witam, od ok.2mies borykam sie z tym problemem..tzn.nic mnie nie boli,nie mam takich boli jakie Wy opisujecie ale nieprzyjemny zapach z buzi...najgorssze co moze byc...mialam badania krwi,moczu i jeszcze jakies jedno(nie pmaiteam)badz co badz wyszlo ze jestem okazem zdrowia.Dostalam skierowanie od laryngolog na wymaz gardla,migdałków i wyszło ze zadnych bakterii nie mam...zostal wiec gastrolog...narazie internista przepisal mi ORTANOL,co prawda nie jest tam napisane ze to na odór ale jakies powiazanie tam jest..dzisiaj zaczelam kuracje...czekam na wyniki..oby nie dlugo..jak to nie pomoze czeka mnie gastrolog,a to nie jest podobno przyjemne badanie...
HP? Gronkowiec złocisty?Ryfluks?
Napisane przez Marek, 16 lutego, 2009
Witam. Mam pytanie. Czy przy tej bakterii kiedy się rano wstaje oprócz odoru macie silnie wydzielającą się ślinę (ślinotok)? - kiedyś, parę lat temu miał smak i zapach gnojówki. lekarze mówili że to gronkowiec i mam tak z tym żyć , bo tego wyleczyć się nie da . Dziś kupię test na ten HP.
jak pozbyć się helikobakter
Napisane przez Grażyna, 20 lutego, 2009
Właśnie się lecze na helicobacter pylori już półtora roku .Brałam już dwa razy kuracje antybiotykową ,tabletki non stop na to świnstwo i nadal mam .co zrobić ide zaraz do lekarza bo mam wyniki że jeszcze siedzi (+)1,84to jestIgA I drugiIgG(+)67,4.BOJE SIE ŻE NIE WYLECZE TEGO a cały czas biore tabletki CONTROLOC 40
Bioprazol
Napisane przez Zosia, 11 marca, 2009
Mam od 16tego roku życia kłopoty z przełykiem.Teraz doszły od paru lat kłopoty z żołądkiem.3lata temu po raz pierwszy zrobiłam gastroskopię.Siedziała wielka bakteria.Byłam leczona dwoma antybiotykami i bioprazolem.Trochę pomogło,zniknęły zgagi i wczesno poranne bóle.Dzisiaj ponownie zrobiłam gastroskopię kontrolnie(okropne badanie) bakteryjka wróciła.Mam zapisaną tę samą kurację.Aha, zapomniałam dodać że od pierwszego badania bioprazol 20 mg to mój chleb powszedni.jedna tabletka na czczo i mam spokój cały dzień- bez zgagi.Trochę też wygoiłam moje stany zapalne w żołądku i przełyku.Postanowiłam robić te kontrole systematycznie po tym jak mój tata zmarł na raka przełyku zdiagnozowanego na miesiąc przed śmiercią.
Ja też cierpie z powodu żołądka
Napisane przez asdasdas, 17 marca, 2009
zaczelo sie od bólu brzucha potem mialem endoskopie żoladka dopiero po otrzymaniu wyniku dowiedzialem ze mam w żoląku lokatora i przepisano mi 6 tyg kuracje i antybiotyki.Jednak najwazniejsze jest ze zmienilem swoj sposób żywienia i tryb życia codziennie bieg lekko strawne posilki no i garść leków mysle że to pomoże. : )
Niewiadoma
Napisane przez Monika, 17 marca, 2009
Ej...większość osób pisze,że spadło na wadze,że nie miało apetytu,że na jedzenie patrzeć nie mogły... Muszę stwierdzić,że ja mam zupełnie inaczej...mam duży apetyt, waga poszła mi w górę:/ a z nie świadomością,że mam tą bakterię żyłam od roku aż po dzień dzisiejszy,gdzie się dowiedziałam,że ten intruz we mnie siedzi i sieje zamęt w moim organizmie...a i nie mam odczucia żadnej zgagi,ale jedno co jest spójne to te okrutne, męczące bóle brzucha!!! POZDRAWIAM 3MAJ'cie sie:)
...
Napisane przez Tomek, 18 marca, 2009
Witam, też jestem posiadaczem tego goscia w żoładku.
Meczy mnie jednak pojawiająca się krew w porannej slinie. Czy macie takie objawy?
Proszę o pomoc !!
Napisane przez Viola , 19 marca, 2009
Witam mam synka który ma 6lat i ma bakterie o której mowa bierze obecnie kuracje antybiotykową ....Proszę o poradę leki bierze 3dni i widzę że wymiotuję flegmą czy jest to typowy objaw kuracji ?Proszę o odpowiedz z góry dziękuję
mam ale też przytyłam :(
Napisane przez agnieszka, 19 marca, 2009
zwracam sie do niewiadomej bo chyba tak samo reagujemy na tego skubańca co dalej robisz? ja też mam bóle brzucha ale jestem z tych osób które niewiele czasu poświęcają na zastanawianie się nad stanem swojego zdrowia
....dziś odebrałam wyniki ...i co dalej ???
Co myślicie
Napisane przez Jozef, 22 marca, 2009
Nie mam bóli, nie mam ślinotoku. Natomiast mam suche, piekące usta i niesamowity odór z ust. Tylko kilkanaście munut po spożyciu posiłku ten odór jest slabszy i pieczenie ust mniejsze. Trwa to od lat i tak dłużej się nie da. Myślałem, że to zła dieta. Czy powodem tego nieznośnego odoru może być rownież ta bakteria. Czym to leczyć.
HP
Napisane przez Nina, 23 marca, 2009
Witam,dziś dowiedziałam się że mam to paskudztwo.Wszyscy piszecie ,że macie straszne boleści brzucha,że nie możecie patrzeć na jedzenie,że chudniecie.Ja czegoś takiego nie mam wręcz przeciwnie mogę jeść wszystko i mimo że się ograniczam nie tracę wagi.Moje objawy to poranny kaszel,wymioty i makabryczna zgaga.Podejrzewałam przepuklinę przełykową ale okazało się że to nie przepuklina tylko ta bakteria.Słyszałam,że tego nie można wyleczyć tylko zaleczyć.Czy to prawda ?Pozdrawiam
...
Napisane przez Monika, 23 marca, 2009
Witam, nie mam pojęcia co dalej:/ Nie wiem czy dobrze zrozumiałam,ale jeśli coś jest nie tak z dwunastnicą to właśnie taki jest objaw:/ Jeny jeśli ktoś wie co dalej, to proszę napiszcie. Pozdrawiam, Ps.Jutro zamierzam iść w tej sprawie do Lekarza,który prowadzi mój przypadek:/
Juz wiem...
Napisane przez Monika, 24 marca, 2009
Witam, muszę sprostować swoja wypowiedź z dni 23.03...a mianowicie, problemy ze wzmożonym apetytem są spowodowane ulokowaniem tejże bakterii w żołądku!!! To jest istotne gdyż może ona też się znajdować w dwunastnicy. Dzieje się tak,ponieważ bakteria Helicobakter "rujnuje", "niszczy", powoduje "ubytki" w Naszym żołądku a tak zaatakowany narząd reaguje właśnie zwiększeniem apetytu, bo jedzenie dostarczone do niego pokrywa te rany co powoduje łagodzenie bólu. Reasumując gdy w żołądku znajduje się ta bakteria(helicobakter), nasz organizm broniąc się przed bólem jaki temu towarzyszy domaga się posiłków w celu złagodzenia tych dolegliwości. Co jest pocieszające, łaknienie powinno się zmniejszyć po ukończonej-pozytywnie kuracji antybiotykowej:) Jestem dobrej myśli, Wy też bądźcie. POZDRAWIAM!!!
hp
Napisane przez ewelina, 27 marca, 2009
hej ja też mam te bakterie ale wystapiła u mnie po raz drugi. niestety to jest takie cholerstwo ze nie da sie tego całkiem wyleczyc da sie tylko zaleczyć. wiec jestesmy skazani na nia do konca zycia a tak własciwie to kazdy z nas ja ma tylko jednemu sie uaktywnia a drugiemu nie.
...
Napisane przez Animqe, 03 kwietnia, 2009
Mam 18 lat. Od jakiś 2 lat miałam nieustanne zgagi, wracanie sie treści zołądka do przełyku(tzw. ulewanie), rano nie moglam nic zjesc naciagało mnie i bolał brzuch.Wszyscy mi mowili ze przesadzam itd. Miałam tego dość 2 dni temu poszłam na gastroskopie i wykryli Helicobakter. Zaczełam kuracje 3 dawka antybiotyków a ja nie mam na nic sily, wimiotuje, biegunka, nie moge patrzec na jedzenie, cały czas chce mi sie pić poprostu nie daje rady:( wczoraj zauważyłam krew w ślinie wydaje mi sie to wszystko troche dziwne. Czy wy też mieliście takie problemy??
helikopter
Napisane przez a, 07 kwietnia, 2009
Ja mam 20 lat i też mi się ulewa, muszę uważać co jem.
Helicobacter przez krew wykryłam. Ale nie byłam z tym u lekarza... jeszcze po świętach mam zamiar iść do gastrologa. Objawy mam już długo ale tłumaczyłam je stresem i złą dietą. Do jakiego lekarza iść? Internista coś mi pomoże? W tym tygodniu przechodziłam (tak mi się wydaję,nie byłam u lekarza) grypę żołądkową więc przestraszona polecę jak najszybciej u lekarza. Raczej nie narzekam na brak apetytu i stratę wagi.
hp
Napisane przez KASIA, 09 kwietnia, 2009
noo tak i ja zrobilam test krwi i mam tez to swinstwo ale nie mam takich objaw jak wyzej piszecie. bo ja mam apetyt straszny jem non stop,rano musze zjesc inczej nie wyjde z domu bo mi slabo,w ciagu dnia jakies 5 posilkow zjem i nic nie grubne.Brzuch mnie nie boli nie mam zgagi ani nudnosci jednynie przykry zapach z ust.czy ktos ma ta bakterie ale nie ma bolow brzucha i zoladka i ma apetyt i zjada wszytsko tak jak ja???
helikobakter pylori
Napisane przez Danunia, 10 kwietnia, 2009
Też mam helikobakter ponownie po roku od momentu wyleczenia .To wraca.Od dawna miałam b przykry zapach z ust i odkryłam wspaniałe tabletki CYNK ORGANICZNY. Są dwa rodzaje tani i drogi .Oba działają tak samo .Raz dziennie biorę jedną tabletkę.Nie mają skutków ubocznych i nareszcie nie martwię się o zapach.
jakie leki
Napisane przez KASIA, 13 kwietnia, 2009
czy moze mi ktos napisac jakimi lekami wyleczyc tego helikoptera w brzuchu?
helikopter
Napisane przez a, 13 kwietnia, 2009
ja dostałam antybiotyki od internisty w sumie sie ciesze nie musialam latac po specjalistach.
...
Napisane przez KASIA, 14 kwietnia, 2009
a czy moze mi pan pani a napisac jakie leki dostales/as??
helicobacterius pyroli
Napisane przez wioleta, 17 kwietnia, 2009
U mnie zaczęło się się od wzdęć i zgagi. Na początku brałam reni i inne środki na wzdęcia. Kiedy poszłam do lekarza rodzinnego zrobiła mi usg z powodów bólów brzucha (przy silnych wzdęciach)Nic nie wykazało więc uznała ze to zespół jelita wrażliwego brałam 3 miesiące leki łagodzące objawy ale to nadal wracało. Przytyłam 10 kg a za względu na wzdęcia wyglądam jak w ciąży... W końcu dała mi skierowanie na badanie pod kątem HB i wyszło że ją mam. Biorę antybiotyki Amatoks Dis i Klarmin ale 2 dzień a wzdęcia i zgaga po dostawieniu tamtych leków wróciły Dostałam skierowanie do gastrologa a wizyta za 6 miesiecy więc jak nie przejdzie będę musiała iść prywatnie.
też to mam
Napisane przez motylek3212, 17 kwietnia, 2009
Też mam tą cholerną bakterie.Byłam 2 dni temu u lekarza rodzinnego i powiedziałam że mam silne bóle żołądka i czy mogłaby mi dać jakieś skierowanie na badanie.Dostałam skierowanie na pobranie krwi.Dziś poszłam po wyniki i co sie okazało wynik dodatni.Takie bóle miałam juiż chyba z rok temu,kiedy też byłam u lekarki i powiedziała mi że to może od stresu albo tego że nie jadam śniadań,przepisała mi jakis tabletki i w sumie pomogło(nazwy nie pamiętam).Od jutra zaczynam brać antybiotykiklaramin,duomox i polprazol.Mam nadzieje że to pomoże.Za 2tygodnie mam maturę a ten ból jest tak przeszywający w nocy że nie aje mi spać.Mógłby ktoś napisać czy trzeba stosowac jakąś dietę przy tej chorobie???lekarz nie powiedział mi nic bo sie rozgadał o tym co to jest ta bakteria i jak mam brać te leki,z góry dziękuje.
a u mnie jest tak!
Napisane przez jarek, 20 kwietnia, 2009
Myślę,że i ja mam tą bakterię-z tym,że nie boli mnie brzuch,itp.Mam wilczy apetyt nawet w nocy muszę coś wszamać koniecznie słodkiego.Często mam,albo to biegunkę,albo to zaparcia,zgaga bardzo często też daje się we znaki,od czasu do czasu nieprzyjemne bóle w okolicy poniżej mostka,z rana cięzko się schylić do mycia bo na wymioty zbiera,ale nie wymiotuję,cały czas czuję się zmęczony zwlaszcza z rana,a wiatry mogę puszczać na zawołanie i to takie gazy,że wysiedzieć nie idzie,żona się śmieje,że jestem gorszy od trola-ale mnie nie do śmiechu.Lubię wypić piwko,ale póżniej zgaga nie do zniesienia,nie daj Boże kilka piw i kilka dni do siebie dochodzę osłabiony-masakra!Robilem dużo różnych badań włącznie z tomografią komp... i niby zdrowy jestem.Proszę o poradę co robić,morze ten test na helikobakter czy coś innego?Z góry bardzo dziękuję-NR.GG-5192597.
bioprazol
Napisane przez renata, 22 kwietnia, 2009
Mi również wyszło,że mam hp.Przedwczoraj miałam gastroskopie i właśnie po tym badaniu lekarz powiedział co to właściwie jest.Miałam silne bóle żołądka,ale nie takie jak po zatuciu.Ból promieniował aż pod żebra,chodziłam zgarbiona.Teraz biore bioprazol rano na czczo i wieczorem też-przez miesiąc.Z apetytem nie mam problemów,ale też zchudłam i też mam przykry zapach zapach z ust.Życzę wszystkim zdrówka.
Sok z żurawiny czyni cuda
Napisane przez Dorota, 22 kwietnia, 2009
Polceam wszystkim sok z żurawiny. Cierpię na tą chorobę razem z siosotrą i obydwie pijemy sok z żurawiny. Obydwie czujemy się po nim zdecydowanie lepiej. Ostatnie butelki kupilysmy w internecie ponieważ są dużo tańsze niż w normalnych sklepach/aptekach.
Podsyłam link http://www.vitamed24.pl/Sok_z_...D-223.html Ciesze sie że jest takie forum jak to i że sobie pomagamy:))) Trzymajcie się i życze wszystkim powodzenia w leczeniu:))
...
Napisane przez Krystian, 29 kwietnia, 2009
W grudniu ub. roku miałem refluks, robiłem gostroskopię i nic nie wykazało, bakterii też nie. W styczniu 2009 moja dziewczyna załapała HP - wyszło jej na gastroskopii. Dostała antybiotyki. Tydzień później zrobiłem sobie z ciekawości test z apteki na HP i wyszedł pozytywnie. Poszedłem do lekarza i lekarz dał mi antybiotyki. Dostałem też skierowanie na gastroskopię. Dzisiaj z rana zrobiłem tę gastroskopię i okazało się, że bakteria jest. Jutro znowu do lekarza i pewnie znowu leki. No i zakaz całowania i picia z jednej szklanki. Czy się wyleczę - czas pokaże.
mam helokobaktera jestem załamana
Napisane przez Patrycja rybnik, 02 maja, 2009
witajcie pomozcie mi zarazilam sie ta przekleta choroba czy to jest nowotwór?boje sie strasznie juz drugi miesiac biore tabletki od specjalisty czy kiedys sie z tego wylecze naprawde jestem przerazona pomozcie blagam moj gg 9882737 to tel kom 694281845
heh :(
Napisane przez .ybbor, 04 maja, 2009
Ja juz nie mam sily na to wszystko! Nie potrafie juz jesc ze smakiem tak jak kiedys, moje dolegliwosci wygladaja tak ze przy niektorych potrawach (ser zolty, jajko z majonezem, sernik, tluste rzeczy, itp.) po zjedzeniu lub w trakcie pojawia mi sie uczucie pelnosci, zaczyna mi sie odbijac i czuje mdlosci...taki stan trwa czasem godzine czasem dwie, niestety obrzydzenie do jedzenia pozostaje na ciut dluzej :+| schudlem juz tez troche...od lekarza dostalem jakis czas temu leki -> Metoclopramidum i IPP40. Bralem je naraz i przez pierwsze dni bylo swietnie, potem musialem odstawic ten pierwszy bo jak sie okazalo powodowal u mnie zbyt mocne powiklania tj. czulem ze mi sie lekko trzesie glowa i im dluzej go stosowalem tym chodzilem bardziej przymulony :|. Teraz biore 3 paczke IPP40 i przestaje powoli na mnie dzialac, czeka mnie gastroskopia po ktorej bede juz wszystko wiedzial. Test na HP zrobilem sobie w szpitalnym laborze, wyszedl negatywny...ale nie sugeruje sie tym badaniem krwi, bo to samo zrobila moja znajoma z pracy i dopiero gastroskopia pokazala ze ma HP i ze zachodza juz zmiany przed wrzodowe (!)
Reasumujac 'rzygam' juz tym wszystkim i lacze sie w bolu z pozostalymi HPowcami. Jak mysle ze mialbym cale zycie chodzic z mdlosciami, wzdeciami, odbijaniem, odraza do jedzenia to mnie po prostu bierze :+| pozdrawiam
Pacjencie lecz się sam!!!
Napisane przez Qbol, 09 maja, 2009
Powiem tak, dolegliwości żołądkowe mam od około 2 lat. Standardowe leczenie: lanzul (bardzo polecam ten lek, niestety na receptę, nie wywołuje przynajmniej u mnie skutków ubocznych) polprazol (tu było gorzej, po zażyciu boał brzuch przez godzinę), ranigast (dostępny bez recepty, nawet pomaga). Te stany które opisujecie występują okresowo, przeważnie wiosna, jesień. U mnie zniakły po kuracji lanzulem przez miesiąc. Na początku ścisła dieta, a w miarę wyleczenia mogłem jeść wszystko. Wcześniej zrobiłem też badanie krwi po konten przeciwciał na helikobakter no i test wyszedł dodatnio, ale kuracji antybiotykowej nie wziołem. Przed wczoraj miałem gastroskopię: oste zapalenie żołądka i dwunastnicy spowodowane helikobarker pyroli oraz reflux dolnego odcinka przełyku. Na zdjęciach z gastroskopii nie wygląda to źle, nie ma wrzodów na szczęście. Rano miałem uczucie dużych nudności, tak jakby żołądek mi się sklepił i nie chciało mi się odbić, jak się odbiło to już było ok, czasami zgaga w ciągu dnia po posiłkach. Gastrolog przepisał antybiotyki i je zażywam, wyleczę się z tego, nastawienie jest najważniejsze, jak sobie będziecie wmawaić że się nie wyleczycie, to tak będzie. Teraz dostałem controloc 40 jak narazie uważam że jest nawet lepszy od lanzula. Ktoś wczęsniej napisał że wyleczył się sam, bo zna swój organizm i z tym się zgadzam, jeśli coś wam pomaga, to nie bierzcie czegoś co wam lekarz próbuje wcisną, bo że na 10 innych działa nie znaczy że u was będzie dobre. Pacjencie lecz się sam!!!
Od trzech dni na antybiotykach
Napisane przez Nina, 10 maja, 2009
Od roku miałam silne bóle brzucha, najpierw myślałam ze to ból watroby, zrobiłam usg i testy, wyszło ze nic tam nie ma.. dowiedziałam się od hepatologa , że wątroba nie boli.
W czwartek miałam endoskopie okazało się ze mam HP , dostałam Metronizadol, Amotaks, Polprazol dodatkowo biorę Trilac, kuracja 7 dniowa, w pierwszym dniu po tych antybiotykach czułam się fatalnie, teraz chyba organizm się przyzwyczaił bo nie mam zadnych dolegliwości i co najważniejsze brzuch mnie nie boli po jedzeniu. Jestem na diecie od ok 6 mcy nie jem smażonego, pieczonego, nie używam ostrych przypraw, ograniczyłam pieczywo do 1 kromeczki dziennie. Nie wiem czy pozbedę się HP... czas pokaże
Wrzody żołądka przy helikobakterze pyroli
Napisane przez Basia , 12 maja, 2009
Skorzystałam z waszych wypowiedzi na temat tej paskudnej bakterii , która pustoszy nasz żołądek i jelita . A w konsekwencji prowadzi do wrzodów które nie leczone zakończą się rakiem . My jesteśmy lekarzami własnego organizmu i możemy sami też się leczyć skutecznie . Myślę jeśli chodzi o leczenie to musimy trzymać się kuracji antybiotykowej . Natomiast wrzody skutecznie możemy leczyć sami : kupić w aptece BALSAM SZOSTAKOWSKIEGO i przez 16 dni najlepiej 6 godzin po jedzeniu ( my z mężem wstajemy 0 3 godz nad ranem bo wtedy żołądek jest pusty ) i łykamy niewielką ilość BALSAMU SZOSTAKOWSKIEGO na małej łyżeczce popijając ciepłym mlekiem i kładziemy się spać . Po 16 dniach ból żołądka znika . Warto rónwocześnie leczyć wrzody żołądka łykając antybiotyki .... powodzenia w leczeniu .
...
Napisane przez Karolina, 13 maja, 2009
Ja dziś odebrałam wyniki i niestety pobiłam rekord bo mam wynik 191,7 RU/ml, a norma to 22 :( To zaczynamy kurację tabletkami osłonowymi żeby przygotować żołądek i Ortanolem. Za 2 tygodnie na kontrole, zobaczymy jak będzie. Też nie miałam typowych objawów jak bóle brzucha, czy zgadza itp, też mam ogromny apetyt i troszke przytyłam,czasami mam ochote na słodkie, diety narazie nie mam, musze tylko ograniczyć kawkę, stres, i nie palić na czczo, jeżeli coś mi będzie przeszkadzać dopiero wtedy ograniczenia. Tak na wszelki wypadek moje gg 7461377. Pozdrawiam
zioła na HP
Napisane przez Beat, 15 maja, 2009
Spróbujcie ziół Paraprotex, wyszukacie w internecie. Są rewelacyjne na Hp i inne choroby pokarmowe i pochodne od HP
Mity i fakty.
Napisane przez Qbol, 15 maja, 2009
Widzę że co niektórzy mają błede pojęcie o tym co wywołuje w większości przypadków choroby żołądka i dwunastnicy, głównie wrzody. A więc fakty z broszury którą dostałem od swojego gastrologa, a którą napisałProf. dr hab. Witold Bartnik:
"Kiedy brakowało nam wiedzy o prawdziwych przyczynach wrzodów trawiennych, powszechnie sądziło się że ich powstanie może zależeć od stresów i pikantnych potraw. Nic bardziej błednego! Badania lat 80. wykazały, że sprawcą wielu wrzodów są bakterie Helicobacter pyroli. Nareszicie poznaliśmy prawdziwego winowajcę, sedną z przyczyn cierpień wielu milionów ludzi na całym świecie." I dalej czytamy: "Co powinienem zapamiętać? -Wrzód trawienny jest ubytkiem błony śluzowej wyścielającej żołądek i dwunastnicę. -Znaczna część wrzodów trawiennych jest spowodowana infekcją bakteriami Helicobacter pyroli, a nie przez stres lub pikantne pożywienie. -Helicobacter pyroli może przenosić się bezpośrednio z osoby na osobę oraz przez zanieczyszczoną wodę lub żywność. Naelży zawsze myć ręce przed jedzeniem! -Terapia podwójna (dwa antybiotyki + inhibitor pompy proteinowej) jest skutecznym sposobem leczenia wrzodów trawiennych wywołanych infekcją Helicobacter pyroli. -Prawidłowo przeprowadzona kuracja daje około 80% wyleczeń. -Dawkowanie leków zleconych przez lekarza powinno być ściśle przestrzegane, ponieważ każda następna kuracja może być mniej skuteczna." Ktoś coś pisze o naturalnych metodach, dietach itp. To są tylko środki doraźne, a wyleczenie daje kuracja antybiotykami. Przestrzega też przed lekarzami pierwszego kontaktu, którzy coś tam wiedzą, coś tam słyszeli, jednym słowem eksperymentują. Jak chcecie dobrać okulary to idziecie do okulisty. Jak boli żołądek - gastrolog. Lekarka pierwszego kontaktu odradziła antybiotyki pomimo helicobacter pyroli, tłumaczenie - osłabia to organizm. Gastrolog: pierwsze co to antybiotyk. Nie ma co się nad sobą użalać tylko trzeba się wyleczyć. Każdy z nas cierpiał, pytanie kto chce przestać?
nie jestem sama...
Napisane przez zuzanka, 23 maja, 2009
Ja też mam tego intruza - wynik silnie dodatni. Poza tym mam nadżerki na dwunastnicy, spowodowane przez tą bakterie:( Bioprazol narazie biorę. Antybiotykami się już leczyłam a bakteria nadal jest. No i jak widzę, że większość z Was mam też nieprzyjemny zapach z ust. Myje często zęby, pijam mięte, ale to nie pomaga. Spróbuje ten cynk organiczny...chyba,że ktoś z Was zna jakiś inny specyfik;)?
ja sie dzisiaj dowiedzialam
Napisane przez celina, 28 maja, 2009
jestem po styczniowej operacji kamieni na woreczku zolciowym. teraz w maju robilam implanty. dzisiaj sie dowiedzialam ze mam "helikoptera" bo tak na niego mowia lekarze przepisal mi (jak narazie mam zaufanie do mojego lekarza bo od razu wyczail ze mam kamienie na woreczku a nie zadne tam inne dolegliwosci a dzisiaj od razu "wywachal" z rozmowy ze to moze byc HP i zrobil test. i znowu sie nie pomyslil. przepisal mi 7 dniowa kuracje: lekoklar, trilac, controloc,augmentin. poniewaz mam zaufanie doniego bo jest dobrym lekarzem to spobuje a potem wam napisze. dzieki za powyzsze rady. jutro kupie zurawine
NAPISZCIE CO WAM POMOGŁO.
MIałam... i nie wiem co dalej
Napisane przez Paulina, 30 maja, 2009
Żeby sprawdzić tą bakterię powiedział mi pediatra do którego chodzę bardzo często z powodu słabego zdrowia (co chwila albo gardło albo jakieś mocne przeziębienie albo grypa) za pierwszym razem gdy do niej przyszłam powiedziala, że może to być zwykłe zatrucie bo nie mialam jakiś szczególnych objawów... miałam stosować dietę i przepisała mi bioprazol (codziennie rano na czczo) po tygodniu ból jakby trochę był mniejszy ale jak skończyłam tą tygodniową kurację to znów mnie bardzo bolał żołądek. Poszłam do niej jeszcze raz no to powiedziała, żebym sobie zrobiła badanie na helikobakter bo teraz jest to bardzo popularna bakteria. Następnego dnia zrobiłam badanie z krwi i okazało się, że mam. przepisała mi antybiotyk + coś osłaniającego (niestety nie moge podać nazwy bo zapomniałam a było to w lutym) no więc przez jak dobrze pamiętam tydzień brałam dwa razy dzienie antybiotyk i dwie jakieś takie zielone tabletki co śmierdziały jak plastik xD
po zakończonej kuracji miałam zjeść całe opakowanie bioprazolu no i pomogło. lecz po kilku dniach ból znów wrócił. Znów udałam się do mojej ukochanej pani doktor i powiedziała, że ból brzucha może się utrzymywać jeszcze przez kilka miesięcy po leczeniu a żeby spraawdzić czy mamy jeszcze akterię czy nie można dopiero po sześciu miesięcach (wcześniej nie ma sensu bo wynik przez pół roku się nie zmieni) no więc powiedziała, że da złagodzenia przepisze mi jeszcze raz bioprazol. Tak jakby teraz już przestał działać... ale święcie wierzę, że jednak nie mam tej bakterii i po kilku miesiącach ból zniknie na dobre. Z niecierpliwością czekam do września, żeby powtórzyc badanie. Trzymam kciuki za to, żeby jej nie było . :) Pozdrawiam wszystkich helikobakteryków i niehelikobakteryków również xD
mam ta bakterie wynik ponad320
Napisane przez Niezapominajka, 06 czerwca, 2009
Lecze się od lutego!Lekarze rodzinni leczyli mnie na nerwice ale ja czułam że to jest cos innego!Lekarz bioterapeuta kazał mi zrobic prywatnie wynik na helikobakter i zrobiłam badanie prywatnie i okazało się że to ta bakteria!Biore antybiotyk i tabletki dojelitowe zostało mi jeszcze 9 tabletek i czuje sie odrobine lepiej ale dalej jak zjem trzęsie mnie w żołądku i mam bezwład w rękach!Nie wiem co robić?
Prosze o pomoc bo nie mam już siły!
Napisane przez Niezapominajka, 06 czerwca, 2009
Zpomniałam dodać że przy tej bakteri mam straszne nerwy,wszystko mnie denerwuje i lęki a nawet przy ostrym trzęsieniu w żoładku złe myśli mam juz dosyć bo męczy mnie to od lutego!Ta bakteria jest okropna!Prosze o pomoc czy wynik:320jest bardzo wysoki?Prosze o pomoc!Z góry dziękuje:::::::::::::::::::)
Umnie było tak...
Napisane przez Riczi87, 08 czerwca, 2009
....że,nie bolał mnie brzuch-może nieraz żołądek przy okazji wizyty u lekarza rodzinnego wytłumaczyłem mój problem czyli to że nie jestem w stanie przybrać na masie i wręcz zauwazylem spadek wagi...po badaniu krwi na obecność HP wynik pozytywny-przez pierwszy tydzien różne lekki brałem już nie pamietam i przez dwa miesiące mam przepisana NOLPAZE pod koniec czerwca kończe już to brać i często zacozłem odczuwać ból,burczenie itp a, apetyt mam jeszcze większy niż kiedyś....zobaczymy jak będzie z tym cholerstwem. Pozdrawiam.
...
Napisane przez krzychh1, 17 czerwca, 2009
witam. ogolnie bylem codziennie strasznie zmeczony, moglem przespac caly dzien, czesto spedzalem czas w toalecie, kilka miesiecy temu pojawily sie wymioty, co kolwiek zjadlem musialem cofnac, lęk przed wymiotywaniem byl strasznie duzy, schudlem 7kg, mialem straszne turbulecje w brzuchu, mialem takie gazy ze moglbym napompowac kolo od samochodu;-) ale zrobilem test na HP i wyszedl pozytywnie(+), ale juz wiem co mi dolega. po tabletkach zoladek strasznie pali ale mozna przezyc, kuracja bedzie trwala 10 dni i po 3 tygodniach zrobie ponowny test i zobaczymy
...
Napisane przez beata, 29 czerwca, 2009
Witajcie!
Ja mam objawy jak na zakażenie tą bakterią i zrobiłam dzisiaj test na przeciwciała. Muszę poczekać trzy dni na wyniki :( Bardzo się boję wyniku...Moja doktor powiedziała, że jak będzie pozytywny to da mi trzy leki. Czytałam,że to się da wyleczyć (zaleczyć), ale po dwóch latach może być nawrót. Ale nigdzie nie znalazłam odpowiedzi jak mogę zarazić tym innych? Chciałabym wiedzieć jak się zachowywać? Czy muszę jakoś specjalnie myć naczynia po sobie, jak się zachowywać w domu, jak się zachowywać wobec narzeczonego... Może ktoś bedzie wiedział? Z góry dziekuje za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam.
...
Napisane przez beata, 01 lipca, 2009
Witam!
Właśnie odebrałam wyniki - dodatni :( Przynajmniej wiem na czym stoje. Dostanę 3 leki i zaczynam leczenie. Dobrze, że w miare wczesnie to "zdiagnozowalam" i moze nie bedzie tak zle. Powiem Wam, ze nie mam az takich strasznych objawow jak niektorzy piszą: mam tylko biegunkę i nie tak często, boli mnie żołądek (mam takie uczucie przejedzenia, ciężkości na żołądku), mam bardzo lekkie uczucie suchego języka chociaż nie jest suchy, jestem osłabiona i serce mi mało nie wyskoczy z klatki piersiowej, brzydkiego zapachu z ust i nalotu na języku brak. Najlepsze jest to, ze mam ochote na wszystko. Tak chce mi się jeść :> Może nie będzie tak źle co? Pozdrawiam wszystkich! Trzymam kciuki za Was i za siebie ;)
HP
Napisane przez lukasz, 15 lipca, 2009
witam wszystkich u mnie zaczelo sie kolo 3 tygodnie temu na poczatku moja dokturka kochana stwierdzila ze to niestrawnosc chodz bule byly potezne przez 1.5 tyga bralem ibuprazol i nospe zero efektow poszedlem na badanie krwi prywatnie okazalo sie ze mam helikobakter od 8 dni biore antybiotyki po 7 dniach prucz lekkiej ulgi caly czas mam ataki bólu czuje sie bardzo oslabiony po za tym zadnych obiawow niemialem czasami bule w klatce piersiowej do czego dąze mianowicie zaczelem druga serie antybiotykow a ta bakteria widac ze prawie wogule na ni niereaguje moge co prawda funkcjowac ale boje sie gdzies wyjechac bo sa czasami ataki i trreba szybk osie polozyc wtedy po jakims czasie przestaje.Mam nadzieje ze za tydzien bede mugl powiedziec ze czuje sie dobrze bo niewiem co robic jak by to nie pomoglo niebede bral antyb do konca zycia hehe a gastro mozn zrobic dopiero po 4tygach od leczenia zeby byl test prawdziwy.Wspomne ze na codzien mam scisla diete tylko gotowane prucz tego pije codziennie siemienie lnu kisle ktore oslaniaja i jest po nich znaczna ulga.Moje pytanie moze ktos zna jakies nikonwencjonalne leczenie ?? czyto jest zarazliwe ?? doktorka powiedziala ze mowi sie ze nie ale skoro cale rodziny sie zarazaja od siebie musi cos w tym byc ;/
hp
Napisane przez pugi, 20 października, 2009
a mnie od około miesiac mdli rano, najpierw myslałam ze to przed okresem ale pomimo tego dalej mnie mdliło. straciłam apetyt nie moge zjesc sniadania. raz czuje sie dobrze a raz nie, zgfłosiłam sie do lekarza zleciła mi badania , no i wynik był dodatni a mało tego jeeszcze mam anemie, juz mam tego dosc bo niemoge normalnie chodzic do szkoły.
heli rządzi :(
Napisane przez julia, 27 października, 2009
Nigdy nie miałam problemów z żołądkiem, ale wszystko się zaczero od bolu gardła, brałam biparox, oczywiście nie pomagał. Potem zaczeły się bóle brzucha pod żebrami z lewej strony, potem gazy, budzę się w nocy, bo bolą mnie plecy na dole. Koleżanki poradziły zrobić test na hp, wyszedł pozytywny. Mam nadzieję że się wylecze z tego świństwa, bo żyć nie daje. Trzymajcie się wszyscy ktorzy cierpią na to g ..wno
Bzdura Napisane przez Joanna 35, 18 lutego, 2010
Czytałam w jednym z komentarzy, że jest to "choroba brudnych rąk", to jakaś totalna bzdura. Od małego byłam czyściochem i ciągle myłam i myję ręce.Mam na tym punkcie bzika. A mam tą bakterię od 2 lat. Byłam leczona antybiotykami i na jakiś czas pomogło. Natomiast od kilku miesięcy mam ostre objawy, ból brzucha itp.Wcześniej aż takich objawów nie było jak teraz. Mam nadzieję, że szybko jej się pozbędę czego życzę innym chorym .:)
Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta
|



Co mam zrobić..?Bo mdli mnie,a gdy widze jedzenie to blee