| Ogromny postęp w leczeniu raka piersi |
| Rodzina - Kobieta |
|
Odkąd lekarze dostali do ręki nową broń ? terapie celowane przeciwciałami monoklonalnymi, walka z rakiem stała się bardziej efektywna. Terapie celowane mają bowiem te przewagę nad tradycyjną chemioterapią, że uderzają dokładnie w komórki nowotworowe, nie uszkadzając przy tym komórek zdrowych. W raku piersi, taką bronią jest Herceptyna (trastuzumab).
Dotychczas była stosowana tylko w zaawansowanym stadium choroby znacznie wydłużając czas przeżycia chorych. Najnowsze badania przyniosły obiecujące wyniki: wykazały, że w leczeniu pooperacyjnym (tzw. adiuwantowym) Herceptyna hamuje nawrót choroby z rzadko spotykaną w onkologii skutecznością. Nowotwory dotykają rokrocznie około 120 tys. Polaków. Trzy najgroźniejsze to rak płuca, rak jelita grubego i rak piersi. Ten ostatni jest najczęściej występującym nowotworem u kobiet. Atakuje co roku ponad 10 000 Polek i odbiera życie około 5000. Rak piersi jest najczęstszym nowotworem złośliwym u kobiet. Zagrożenie zachorowania rośnie wraz z wiekiem, szczególnie u kobiet po menopauzie. W okresie między 35., a 65. rokiem życia, ryzyko zachorowania wzrasta sześciokrotnie. Najbardziej narażone są kobiety z uwarunkowaniami genetycznymi, czyli mające krewnych pierwszego stopnia, u których rozpoznano raka piersi, zwłaszcza jeśli był to rak obustronny, przebyty w okresie przedmenopauzalnym. Czynnikiem rakotwórczym jest też długi czas trwania naturalnej aktywności hormonalnej, czyli wczesny wiek wystąpienia pierwszej miesiączki i późny wiek ostatniej. Wejście w okres menopauzalny przed 45. rokiem życia dwukrotnie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi w stosunku do kobiet, u których menopauza wystąpiła po 55 roku życia. Bezdzietność, lub późny wiek pierwszego porodu, łagodne choroby sutka, długotrwała (ponad 5-7 lat) hormonalna terapia zastępcza HTZ, antykoncepcja doustna, napromieniowanie okolicy piersi w wywiadzie, nadmierne spożywanie alkoholu i nadmiar tłuszczów zwierzęcych w diecie także mogą być przyczyną zachorowania. Jednak u około 70% kobiet chorych na raka piersi nie stwierdza się żadnych czynników zwiększających ryzyko zachorowania. Wczesne wykrycie raka piersi i wdrożenie odpowiedniego, specjalistycznego leczenia często prowadzi do wyleczenia. Dlatego już od 20. roku życia należy wykonywać comiesięczne samobadanie piersi, a raz w roku zgłaszać się na kontrolę do lekarza. Ponadto zaleca się wykonywanie USG u kobiet poniżej 35 ? 40. roku życia jako element diagnostyki uzupełniającej badanie piersi przez lekarza. Kobiety w wieku 40-49 lat, bez dodatkowych czynników ryzyka lub objawów, powinny wykonywać mammografię i powtarzać ją co 1-2 lata, a po ukończeniu 50 lat - raz w roku. Sposób leczenia zależy od wielu czynników. Do najważniejszych należą:
Metody stosowane w leczeniu pierwotnego raka piersi to:
Metoda immunohistochemiczna, która pozwala na określenie statusu receptora HER2, została wdrożona przez Polskie Towarzystwo Patologów, z konsultantem krajowym, prof. dr hab. n. med. Włodzimierzem Olszewskim na czele. W większości polskich ośrodków onkologicznych, m.in. w Centrum Onkologii w Warszawie, jest to już rutynowe badanie, przeprowadzane we wszystkich nowych przypadkach raka piersi. Ocena statusu HER2 jest możliwa w kilkunastu zakładach patologii w Polsce. Należą do nich:
Set as favorite
Bookmark
Email This
Komentarze (38)
![]()
Co z tego?
Napisane przez ElĹźbieta, 12 czerwca, 2007
Jestem chora na nowotwora piersi, po mastektomii. O możliwości wykonania badania na receptor HER-2 dowiedziałam się zupełnie przypadkiem. Oczywiście, zleciłam wykonanie badania jednej z wymienionych placówek, za moją odpłatnością. Wynik - 3 . O możliwości leczenia dowiedziałam się ze stron internetowych, w tym o możliwości leczenia Herceptyną. Żaden z prowadzących mnie lekarzy nawet słowem nie pisnął, że istnieje taki lek i że jest jedynym przedłużającym życie. Po wielu staraniach dowiedziałam się w marcu /zupełnie przypadkiem/, że jest decyzja NFZ na leczenie mnie trastuzumabem. I co z tego, skoro placówka, w której miałam otrzymać lek, odmówiła mi podania go. Uważam to za największą krzywdę mi wyrządzoną. Podejrzewam, że lek został przehandlowany. Ale - zastrzegam - są to moje mniej lub bardziej uzasadnione podejrzenia. Dlaczego taki tytuł? Bo jest to lek dla tzw. elyt z różnego rodzaju układów, a zwykła pacjentka nawet o nim nie wie i w nieświadomości swojej zostaje przez nasze państwo skazana na śmierć w majestacie prawa /a może bezprawia?/. A co jest przyczyną tej zmowy milczenia lekarzy? Prozaiczna - cena, bardzo wysoka cena. I stąd moje twierdzenie, że życie ludzkie jest g...o warte, czyli mniej, niż zero.
...
Napisane przez szym, 17 czerwca, 2007
Elżbieto, jeżeli masz podejrzenia to złóż doniesienie do prokuratury, a jeżeli nie złożysz, to znaczy że to są wymysły Twojej fantazji i proszę odłóż opowiadanie takich dyrdymałów na bok... leczenie herceptyną nie jest dla żadnych 'elyt', ale z racji tego, że nie jest to witamina c, to prowadzić powinni lekarze z dużego ośrodka akademickiego, a nie pierwszego lepszego... poza tym istnieją również przeciwwskazania do leczenia trastuzumabem i być może u Ciebie takie występują...
Szkoda, że mam dostać Herceptyne.
Napisane przez Katarzyna, 17 czerwca, 2007
Jestem po mastektomii prawej piersi. Mam receptor HER3 . Nowotwór hormonozależny. W przeciwieństwie do Elżbiety, mój onkolog od razu, jeszcze przed chemią, zapowiedział, że potem będzie sie starał w NFZ o Herceptynę dla mnie bo z takim wynikiem jest wskazana. Jestem na półmetku brania chemii czerwonej. Czekają mnie jeszcze trzy a potem....zobaczymy czy faktycznie NFZ zrefunduje mi ten lek. Mój tytół - szkoda, że mam ją dostać, wynika z tego, że oczywiście wolałabym mieć takie wyniki przy których nie byłaby ona wskazana. Nie ma skutków ubocznych ale te wkłówania sie w żyłę nie są przyjemne. Podsumowując. W przeciwieństwie do Elżbiety, nie odczułam jakoby Herceptyna była tylko dla elit. W szpitalu gdzie sie lecze, kilka pań ma ją podawaną. Nie wiem jeszcze jak sie do mojego przypadku ustosunkuje Narodowy Fundusz Zdrowia, ale lekarz mnie leczący wystąpił o podanie mi Herceptyny.
TYLKO PROSZE NIE MÓWIC
Napisane przez Anna, 18 lipca, 2007
Moja mama od roku leczy się z powodu raka piersi ,przeszła juz operacje i chemioterapie przy ostatniej dawce chemi lekarz który ją zlecał wspomniało leczeniu herceptyną że u mamy byłaby bardzo wskazana .Ale nie był to lekarz prowadzący tylko zastępujący na sezon urlopu ,wspominając o tym leku nadmienił żeby nie mówić lekarzowi prowadzącemu że to on wspomniał o możliwości takiej terapii .To prosze mi powiedzieć jak można to zrozumieć temat tabu? czy tylko dla wybranych?
Nie jest tak źle
Napisane przez Jola, 20 lipca, 2007
Jestem już ponad rok po operacji. Mam receptor HER2. Po przejściu chemioterapii, przed upływem 6 miesięcy otrzymałam pierwszą dawkę herceptyny. Dostaję ją do chwili obecnej co trzy tygodnie. W moim szpitalu takich pajętek jak ja otrzymujących herceptynę jest wiele. Nie potrzeba żadnych zabiegów. Lekarze sami zlecają ten lek. Nie jest to wcale lek dla wybranych. Proszę spróbować i cierpliwości. Byle pomogło!!!
wszystko zalezy od lekarza........
Napisane przez Iwona, 24 sierpnia, 2007
Moja mama rok temu zachorowala na raka piersi po podaniu calej chemii wydawalo sie ze jest wszystko wporzadku nikt nie wspominal o leczeniu herceptyna mimo tego ze miala receptor HER 2 po paru miesiacach okazalo sie ze wystapily przerzuty do wotraby - znowu chemia tylko juz ta lzejsza no i dopiero jak zmienila miejsce leczenia zaczeli podawac herceptyne. Herceptyna nie jest lekiem dla elit tylko wszystko zalezy od tego gdzie sie leczy i jaki lekarz prowadzi chorobe.
Mam pytanie..
Napisane przez Jola, 27 sierpnia, 2007
W których ośrodkach w Polsce podają herceptynę,przy HER2 3,bez problemu?
jeszcze herceptyna
Napisane przez Wanda, 17 września, 2007
po 11 latach od operacji nastapiła wznowa choroby. pobrałam chemię czerwona, nastepnie taxol łacznie z herceptyną - od marca co tydzień podają mi herceptynę.To nie jest prawda że trzeba miec wejścia żeby podawać herceptynę. Jestem zwykłam pacjentem bez tzw. pleców. Lecze się w Opolu
czy herceptyna powoduje calkowite wyleczenie?
Napisane przez jola, 08 października, 2007
Mojej mamie trzy miesiace temu lekarze wykryli raka zlosliwego piersi. Ma receptor HER3. Lekarz powiedzial ze rokowania sa srednie. Chcialabym sie dowiedziec czy dzieki podawniu herceptyny mozna calkowice wyleczyc pacjentke czy po prostu jest to tylko przedluzanie zycie i w zaleznosci od kondycji organizmu, nastawienie psychicznego i moze zwykle szczescia zalezy ile to zycie zostanie przedluzone. Bardzo proszę o odpowiedz.POzdrawiam wszyste chore Panie i zycze duzo sily i wiary w calkowite wyleczenie.
herceptyna
Napisane przez jola, 08 października, 2007
Chcialabym sie dowiedziec czy dzieki podawaniu herceptyny mozna calkowicie wyleczyc pacjentke czy przy zaawansowanym stadium raka jest to przedluzanie zycia bez rokowac na calkowite wyleczenie?
Prosze o odpowiedz
odp herceptyna
Napisane przez monika, 26 października, 2007
Dotychczas Herceptyna była stosowana tylko w chorobie rozsianej. Najnowsze badania wykazały jej skuteczność w leczeniu pooperacyjnym ? nie tylko przedłuża czas wolny od choroby, ale daje szanse na przedłużenie życia...
herceptyna
Napisane przez aga, 05 listopada, 2007
Ja też jestem pacjentką bez"pleców" a brałam herceptynę.Leczę się w Białymstoku.Moja doktor prowadząca powiedziała,że ze względu na moje wyniki i wiek,kwalifikuję się do jej podania.Złożyła dokumenty w NFZ i dostała zgodę na leczenie herceptyną.Jestem już po...
herceptyna
Napisane przez gosia, 07 listopada, 2007
rok temu zakonczyłam leczenie jestem po chemi i naswietlaniach i co z tego jak mam przezuty do kosci i teraz zapropomowano mi leczenie herceptyna i dopiero prawie dwa lata po operacji zrobionao mi badaniana HER jestem załamana ale myślę ze sie jakos uda i bedzie dobrze bo musze wychowac dzieci pozdrawiam wszystkich
herceptyna
Napisane przez gosia, 07 listopada, 2007
ja tez nie mam plecow a zaczne leczenie herceptyna moze z ta roznica ze ja mam przezuty do kosci chce zyc i mam nadzieje ze jeszcze troche bedzie mi to dane boza dwa lata moja coreczka bedzie miała pierwsza komunie pozdrawiam
kto decyduje?
Napisane przez Ewa, 15 listopada, 2007
Mama mojego męża w czerwcu miała usuniętą pierś , teraz przed nią oststnia chemia (czerwona) o leczeniu herceptyną mówiło się od samego początku, a teraz dowiadujemy się że mama jest na liście oczekujących i nie wiadomo czy i kiedy będzie( ma her2). Kto mi może powiedzieć kto i co o tym decyduje w Gdańsku?
co z ta herceptyną
Napisane przez ania, 27 listopada, 2007
w czerwcu mialam zabieg oszczedzajacy mam her2( 3)jestem po 4 chemii radioterapii mialam dostac
herceptyne a dostalam zoladex tamoxifen. martwie sie czy sposob leczenia jest prawidlowy po tym co tu przeczytalam
do ani
Napisane przez gosia, 30 listopada, 2007
ja też byłam leczona zoladexsem i tamoxifenem przez rok i sie okazała ze jest nie dobre leczenie są przeżuty i dopiero teraz po dodatkowych badaniach jestem leczona herceptyną i dostaję chemie Aniu jeżeli istnieje taka mozliwośc to porozmawiaj ze swoim lekarzem o tym pozdrawiam
herceptyna
Napisane przez reniow, 06 grudnia, 2007
jutro zaczynam leczenie herceptyna hm poczytalam komentarze i naprawde mam takie poczucie ze jestem tą WYBRANA naprawde gdyby nie lekarze z jednego szpitala ....to inni lekarze z drugiego szpitala .mozliwe ze nie zastosowali by tego leku.Mam HER2 nadekspresja jestem jeszcze w polrocznym przedziale po chemii.Poczytalam sobie troche wczesniej o tym ,poznalam sprawe i troche dopilnowalam Pomogli mi tez Ci 1 lekarze .Duzo zalezy od nich naprawde To bardzo drogie leczenie i ztad ten problem Czytajcie o wszystkim co Was zej choroby dotyczy To wazne miec choc troche świadomości o tej CHOROBIE pozdrawiam wszystkie wybrane
kiedy najszybciej można zacząć leczenie Herceptyną?
Napisane przez magda, 08 grudnia, 2007
dwa dni temu dowiedzieliśmy się że mama ma raka piersi. Lekarz pobrał biopsję i kazał czekać. potem ma zdecydować czy najpierw chemia czy operacja. A kto wie kiedy można zacząć leczyć się tą Herceptyną. Oczywiście nikt o niej nie wspominał bo po co, ale ja już wiem i będę walczyć!!! Jesteśmy załamani:(
w jakim odstÄpie od chemii moĹźliwe jest leczenie herceptynÄ
?
Napisane przez Ania, 14 grudnia, 2007
Witam Panie- kilka dni temu lekarz mojej mamy (u której wykryto raka piersi) powiedział jej, że jest możliwość leczenia jej herceptyną. Miałyśmy jechać do Bydgoszczy- aby inny lekarz stwierdził, czy mama się do tego leczenia kwalifikuje. Mam do leczenia by się kwalifikowała, jednak jak to powiedział lekarz- na leczenie herceptyną jest za późno- leczenie należy zacząć 12 tygodni po ostatniej chemii (Mama jest 14 tydzień pochemii). Tutaj jednak czytałam, że ten przedział czasowy od ostatniej chemii to 6 miesięcy- czyli, ze jednak jest szansa?? Proszę drogie Panie o odpowiedź
co dalej?
Napisane przez Misia, 18 grudnia, 2007
Witam! Moja mama ma jutro operacje (rak piersi).Prosze mi powiedziec jak to bedzie wygladac i o co sie pytac lekarza.Boje sie bardzo o mame bo ona mnie nie chce martwic. Pozdrawiam.
...
Napisane przez MS, 11 stycznia, 2008
Moja mama jest 4 lata po operacji.Dostawala zolta i czerwona chemie i bylo wszystko ok,przez ok 2 lat. Po tym czasie mama miala robiona scyntygrafie kosci i okazalo sie ze ma zmiany ognioskowe w zebrze X,ale lekarz stwierdzil ze to zwyrodnienie, po jakims czasie mama miala znow robiona scyntygrafie i znow wykryto zwiekszenie znacznika w zebrze, i odcinku piersiowych, ale lekarz rowniez upieral sie ze to tylko zwyrodnienia i tak 4 lata po operacjii a 2 lata po pierwszej scyntygrafii, mama zaczela sie skarzyc na mocny bol w odcinku ledzwiowym. Zostala skierowana na Rm i okazalo sie ze ma przerzut do odcinka ledzwiowego, a kolejna 3 csyntygrafia wykazala ze ma przerzuty w zebrze, odcinku piersiowym i ledzwiowym(tu juz nastapilo zlamanie patologiczne).Jednak lekarz zareagowal(z tym ze wczesniej pojechalysmy do znakomitego neurochirurga,ktory poskladal mamie odc.L), wyslala mame na naswietlanie odcinka piersiowego,zeber i odcinka ledzwiowego i mialysmy czekac na kolejna scyntygrafie.A mama miala HER3 .I dzis wrocilysmy zalamane.Okazalo sie ze choroba postepuje,choc brala tabletki na raka kosci,ktore niby maja je wzmocnic i zmienione zostaly tabletki hormonalne z Tamoxifenu na Armidex.I dopiero dzis lekarz mojej mamy zaproponowal jej hercepytne,tzn. zostala poinformowana ze moze ja otrzymac,ale musi sie zakwalifikowac i dopiero we wtorek sie dowiemy, bo jej sytuacja zostanie przedstawiona na komisji lekarskiej i tam okaze sie jakie bedzie jej leczenie.
Tak wiec moje mile Panie, nie wiem dlaczego ktos wam mowi ze herceptyne trzeba dstawac zaraz po chemii, moze i trzeba jezeli kobieta ma dodatni HER 2 lub 3, ale jak widzicie moja mama jest 4 lata po chemii i sie mam nadzieje wyleczy ta herceptyna i tym izotopem. Moze herceptyne warto podac kobietaom zaraz po chemii aby nie nastapily przerzuty tak jak u mojej mamy u kobiet ktore maja bardzo artywne hormony,ale podawana rowniez po pewnym czasie rowniez napewno przynosi skutek.Tak w kazdym razie powiedzial nam lekarz. A lekarze tez tak nie chcieli tego przepisywac,poniewaz nie kazdy szpital mo podpisany kontrakt na ten lek z NFZ,albo nie mial, bo np w CO w B-szczy podpisali go dopiero nedawno. Zycze mojej mamie i sobie powodzenia w przezyciu tej choroby i tak samo zycze Paniom.
Odpowiedź dla Ani z 14.12.2007
Napisane przez Teresa, 27 stycznia, 2008
Z własnego doświadczenia wiem, że leczenie herceptyną należy zacząć nie póżniekj niż 6 miesięcy od ostatniej chemii. Jeżeli lekarz nie wyraża zgody na leczenie herceptyną trzeba jak najszybciej udać się po opinię do Wojewódzkego Konsultanta do Spraw Onkologii. Od stycznia roku 2008 leczenie herceptyną odbywa się na wniosek lekarza prowadzącego bez oczekiwania na zgodę z NFZ.
herceptyna
Napisane przez Ania, 03 lutego, 2008
w listopadzie pisałam , ze miałam dostać herceptynę a dostałam zoladex z tamoxifenem.mam receptor HER2 3 . W styczniu dostałam pierwszą dawkę herceptyny lekarz odstawił tamoxifen.Miałam czyste węzły i bez przerzutów.Herceptyna jest strasznie droga i dlatego lekarze niechętnie o niej mówią.Osobiście cieszę się że ją dostałam.Lekarzy należy pytać i upominać się o herceptynę zupełnie jakby leczyli nas z własnej kieszeni.pazd
herceptyna
Napisane przez Joanna ze Szczecina, 05 lutego, 2008
Aniu, mam poważny problem z decyzją lekarza prowadzącego na podanie mi herceptyny, a mam HER2 3,ale... nie miałam przerzutów /podobnie jak Ty i w tym nieszczęściu to "trochę szczęścia"/. Piszę "ale", ponieważ lekarze w moim szpitalu upierają się, że herceptyna nie przysługuje mi właśnie dlatego, że nie mam przerzutów /niewyobrażalna teoria dla osób chorych na raka/. Bardzo Cię proszę, jeżeli możesz, napisz w jakim mieście i w jakim szpitalu Ty otrzymałaś decyzję pozytywną na podanie herceptyny /jestem po operacji oszczędzającej,usunięciu 13 węzłów czystych, chemioterapii AC, 25.02 zaczynam radioterapię i tamoxyfen-tab./. Pozdrawiam
koszt operacji
Napisane przez ashlee, 07 lutego, 2008
U mojej bliskiej osoby wykryto raka płuc chciałabym sie dowiedzieć jaki może być koszt operacji w USA i w jakich klinikach są one wykonywane??Proszę o szybką odpowiedz jeśli jest to możliwe. Z góry dziękuje.
...
Napisane przez Ania, 12 lutego, 2008
Do Joanny ze Szczecina jestem z Kielc wcześniej nie chcieli mi podać herceptyny tez z tego względu ze nie miałam przerzutów.W styczniu dostałam zgodę na takie leczenie nie wiem dlaczego lekarz zmienił zdanie,ale cieszę się z tego.Tutaj ktoś napisał że od stycznia nie potrzeba zgody z NFZ na leczenie herceptą i że można się odwołać od odmownej decyzji lekarza prowadzącego do gWojewódzkiego Konsultanta do Spraw Onkologii.Może musisz to sprawdzić .Powodzenia zdrowia i pozdrawiam.
Kiedy będę sprawna
Napisane przez Danusia, 24 lutego, 2008
5.III.08 mam mieć usuniętą pierś proszę napiszcie mi współtowarzyszki niedoli kiedy będę mogła opiekować się moimi 2 kochanymi wnukami 4 latka i 1.6 mcy.Mam też staruszków rodziców 88 i 84 lata.Dziękuję i życzę wszystkim zdrowia
czy powinnam mieć oznaczony HER2?
Napisane przez Beata, 25 lutego, 2008
witam serdecznie! 2 lata temu stwierdzono u mnie złośliwy guzek w piersi. W badaniu histopatologicznym okazało się, że jest hormonozależny ( progesteron) i nie oznaczono HER2 , mój lekarz twierdził, że wystarczy badanie hormonozależne do włączenia prawidłowego leczenia. Po oszczędzającej operacji ( guz miał 10mm), wycięciu 12 węzłów chł.(okazały się bez przerzutów) przyjęłam 4 cykle czerwonej chemii, potem odbębniłam radioterapię, a na końcu włączono mi hormonoterapię (zoladex i tamoxifen)ze względu na to, że jeszcze byłam przed menopauzą (45 lat).Niedługo zakończe leczenie zoladexem (2 lata) i zostanie mi tamoxifen włączony na 5 lat. I teraz moje pytanie: czy lekarz, który "mnie prowadzi" oszukał mnie mówiąc, że przy guzie hormonozależnym nie trzeba oznaczać HER2? czy jest jeszcze sens oznaczać poziom? i czy w przypadku, gdy okaże się , że jest 3 walczyć o herceptynę? chemię miałam już dawno - skończyłam jesienią 2006r. z góry dziękuję za odpowiedź!
herceptyna jednak nie dla wszystkich...a potem jest za późno
Napisane przez kasia, 22 marca, 2008
Tydzień temu moja Mamusia odeszła...
Zaawansowanego nowotwora piersi wykryto u Niej w styczniu 2006. Zastosowano chemioterapię, potem mastektomia, potem radioterapia pooperacyjna. Do podawania herceptyny podobno miała niewłaściwy HER. Rok póżniej stwierdzono przerzuty w wątrobie. Znowu chemioterapia. I tyle. Nikt nie wspomniał o ewentualnej możliwości leczenia herceptyną. W listopadzie 2007 pojawiły się pierwsze objawy tzw. neurologiczne (brak czucia w końcach palców) - wiemy to teraz. Wówczas żaden z lekarzy nawet nie próbował ich zidentyfikować. Wielkortonie zwracaliśmy uwagę, że coś się niedobrego dzieje - i nic. W styczniu 2008 wymogliśmy na lekarzu skirowanie na tomograf. Termin wyznaczono na 17 kwietnia !!! Jakimś cudem udało się to przyspieszyć. Wynik jednak okazał się fatalny: wieloogniskowe przerzuty do mózgu o wielkości 0,5 - 3 cm w obu półkulach. To był wyrok. Jedyny komentarz prowadzącej pan doktor: rak piersi najczęściej daje przerzuty do mózgu, a chemioterapia chroni wszystkie narządy oprócz mózgu! Mama dostała skierowanie na radioterapię. Czas oczekiwania 1,5 m-ca i brak szans na przyspieszenie... nie doczekała. Dlaczego zatem nikt wcześniej nie podjął leczenia herceptyną? Dlaczego nikt wcześniej nie monitorował mózgu, żeby wykryć ewentualne przerzuty od razu? Nasza służba zdrowia pozostawia bardzo wiele do życzenia. Samemu trzeba zdobywać wszelkie informacje i sugerować bądź wręcz wymuszać niektóre sposoby leczenia na lekarzach. Walczcie o to dziewczyny, nie dajcie się nie tylko chorobie, ale również ułomnościom systemu opieki zdrowotnej w tym kraju.
Herceptyna
Napisane przez Sylwia, 22 października, 2008
Witam wszystkich serdecznie ,w sierpniu wykryto u mnie raka piersi, jestem po operacji oszczędzającej i teraz otrzymuję Herceptyne oraz chemię,jestem zdziwiona że są takie problemy z tym lekiem ,bo ja go otrzymałam już teraz razem z chemią a nie po całym leczeniu za co dziękuję mojej Pani doktór.Pozdrawiam .Trzymajcie się
pomocy
Napisane przez katarzyna, 10 grudnia, 2008
moja siostra ma 47 lat!3 lata temu miala wyciata piers.podobno guz byl nie zlosliwy,jesczce rok wczesniej twierdzili ze to jest nie grozne i lepiej tego niew ruszac.a co jest teraz??przezuty do pluc,brala hercepotyne!niestety stan jej zdrowia bardzo sie pogorszyl,nie moze juz chodzic o wlasnych silach,lekarze zamiast robic szybko badania calego ciala wzruszali raminami,wykonano tomografie glowy!jest prtzezut w mozgu,podjeta juz radioterapia nastepny termin za miesiac..blagam pomozcie napiszcie mi gdzie sa jakies nowoczene kloniki radioterapii,czy jest jesczce jakas szansa!ona tak bardzo chce zyc!!blagam
.....
Napisane przez Sara, 29 grudnia, 2008
Mam 16lat, niedawno zauważyłam zmiany na mojej prawej piersi, i wyczułam koło pachy jakby guzek. Czy to może być pierwsza obajawa raka piersi? Chciałam zwrócić uwagę też na to, ze moja babcia chorowała na tę chorobę i nie udało jej się wyleczyć. Proszę o poradę.
do katarzyny
Napisane przez monika, 26 stycznia, 2009
sprobuj w niemczech w miescie hannover metody w ktorej podgrzewa sie guzy do 40tu kilku stopni .hipertermia.tak nazywa sie ta metoda .lub moze niech sprobuje ANRY to homeopatyczny lek .ona juz chyba nie ma nic do stracenia
To nie prawda!!!!
Napisane przez Barbara, 09 kwietnia, 2009
To nie prawda ,że herceptyna jest dla elit.Jestem po mastektomii od roku,mam HER3po serii kursów chemioterapi AC zostało mi zaproponowane leczenie herceptyną ,którą otrzumuję już od 9 miesięcy co trzy tygodnie.Dodatkowo zgodziłam się na testowanie nowego leku lapatinib.
Jestem zadowolona z przebiegu leczenia i jak dotąd czuję się wspaniale. Pozdrawiam wszystkie AMAZONKI.
obustronny rak piersi- leczenie herceptyną
Napisane przez ANIA, 29 kwietnia, 2009
U mamy mojego chłopaka nastąpił nawrót choroby po niecałych 3 latach od usunięcia piersi i leczenia . Tym razem guz zaatakował jej drugą pierś. Czujemy się bezradni i nie wiemy co nas czeka ? Czy w tym przypadku powinniśmy starać się o leczenie herceptyną ? Proszę o pomoc i modlę się o Wasze zdrowie
brak receptorów HER
Napisane przez anita, 09 czerwca, 2009
Co w sytuacji, kiedy brak receptorów umożliwiających leczenie herceptyną? Moja przyjaciólka ma przerzuty do kości po 4 latach od mastektomii, chemii, nowotwór estrogenozależny. Czy nie można jej pomóc? Może ktoś zna placówkę, w której testuje się nowe leki?
proszę o b. pilną odpowiedz Napisane przez grzegorz, 21 listopada, 2009
Dot. mojej ukochanej żony.Po biopsji okazało się, że to złośliwy 1,4 cm. Wykryła zgrubienie i wynik okazał się straszny. Oczekuje teraz na mastektomię. Prosze napisać ile się czeka na ten zabieg. W jej przypadku ma to potrwać 6 tygodni,. Czy to normalne, że nie stosuje się w tym okresie żadnych leków o których pisaliście.
Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta
|


