Ogromny postęp w leczeniu raka piersi
Rodzina - Kobieta
Odkąd lekarze dostali do ręki nową broń – terapie celowane przeciwciałami monoklonalnymi, walka z rakiem stała się bardziej efektywna. Terapie celowane mają bowiem te przewagę nad tradycyjną chemioterapią, że uderzają dokładnie w komórki nowotworowe, nie uszkadzając przy tym komórek zdrowych. W raku piersi, taką bronią jest Herceptyna (trastuzumab). Dotychczas była stosowana tylko w zaawansowanym stadium choroby znacznie wydłużając czas przeżycia chorych. Najnowsze badania przyniosły obiecujące wyniki: wykazały, że w leczeniu pooperacyjnym (tzw. adiuwantowym) Herceptyna hamuje nawrót choroby z rzadko spotykaną w onkologii skutecznością.

Nowotwory dotykają rokrocznie około 120 tys. Polaków. Trzy najgroźniejsze to rak płuca, rak jelita grubego i rak piersi. Ten ostatni jest najczęściej występującym nowotworem u kobiet. Atakuje co roku ponad 10 000 Polek i odbiera życie około 5000.
Rak piersi jest najczęstszym nowotworem złośliwym u kobiet. Zagrożenie zachorowania rośnie wraz z wiekiem, szczególnie u kobiet po menopauzie. W okresie między 35., a 65. rokiem życia, ryzyko zachorowania wzrasta sześciokrotnie. Najbardziej narażone są kobiety z uwarunkowaniami genetycznymi, czyli mające krewnych pierwszego stopnia, u których rozpoznano raka piersi, zwłaszcza jeśli był to rak obustronny, przebyty w okresie przedmenopauzalnym. Czynnikiem rakotwórczym jest też długi czas trwania naturalnej aktywności hormonalnej, czyli wczesny wiek wystąpienia pierwszej miesiączki i późny wiek ostatniej. Wejście w okres menopauzalny przed 45. rokiem życia dwukrotnie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi w stosunku do kobiet, u których menopauza wystąpiła po 55 roku życia. Bezdzietność, lub późny wiek pierwszego porodu, łagodne choroby sutka, długotrwała (ponad 5-7 lat) hormonalna terapia zastępcza HTZ, antykoncepcja doustna, napromieniowanie okolicy piersi w wywiadzie, nadmierne spożywanie alkoholu i nadmiar tłuszczów zwierzęcych w diecie także mogą być przyczyną zachorowania. Jednak u około 70% kobiet chorych na raka piersi nie stwierdza się żadnych czynników zwiększających ryzyko zachorowania.
Wczesne wykrycie raka piersi i wdrożenie odpowiedniego, specjalistycznego leczenia często prowadzi do wyleczenia. Dlatego już od 20. roku życia należy wykonywać comiesięczne samobadanie piersi, a raz w roku zgłaszać się na kontrolę do lekarza. Ponadto zaleca się wykonywanie USG u kobiet poniżej 35 – 40. roku życia jako element diagnostyki uzupełniającej badanie piersi przez lekarza. Kobiety w wieku 40-49 lat, bez dodatkowych czynników ryzyka lub objawów, powinny wykonywać mammografię i powtarzać ją co 1-2 lata, a po ukończeniu 50 lat - raz w roku.
Sposób leczenia zależy od wielu czynników. Do najważniejszych należą:
  • stopień zaawansowania nowotworu (rozmiar guza, obecność zajętych węzłów chłonnych, obecność przerzutów odległych)
  • ogólny stan chorej (np. wydolność układu sercowo-naczyniowego)
  • choroby współistniejące
  • wiek pacjentki
  • stan hormonalny
  • przebyte uprzednio leczenie przeciwnowotworowe.

Metody stosowane w leczeniu pierwotnego raka piersi to:
  • leczenie chirurgiczne (usunięcie tylko guza lub całej piersi)
  • radioterapia (naświetlanie promieniami Rtg)
  • chemioterapia (stosowanie wielolekowych schematów przeciwnowotworowych)
  • hormonoterapia (stosowanie leków hormonalnych).


Po usunięciu guza pierwotnego metodą chirurgiczną, stosuje się zwykle chemioterapię w celu zniszczenia pozostałych komórek rakowych, które mogą wywołać przerzuty. Gdy jednak po okresie remisji (okresie bez objawów choroby) pojawia się tzw. wznowa, czyli przerzuty w innych narządach, na nowo podejmuje się leczenie.
Z powodu uogólnionego stanu choroby rzadko można zastosować leczenie operacyjne. Najczęściej stosuje się więc: chemioterapię, radioterapię i hormonoterapię.
Chorzy poddawani standardowej chemioterapii cierpią z powodu jej ubocznych działań niepożądanych takich jak: wymioty, nudności, wypadanie włosów, czy spadek odporności organizmu.

Leczenie chirurgiczne

Jest uznawane za najbardziej skuteczne w leczeniu chorób nowotworowych. Polega na wycięciu guza w granicach zdrowych tkanek, zmniejszeniu masy guza lub wycięciu przerzutu. Leczenie chirurgiczne może być wspomagane tzw. terapią adiuwantową, czyli uzupełniającą radioterapią i chemioterapią. W ramach leczenia paliatywnego, u pacjentów w zaawansowanym stadium choroby, operacja pozwala podtrzymać zaburzone przez raka funkcje życiowe organizmu.

Radioterapia

Radioterapia być stosowana jako samodzielna metoda leczenia onkologicznego lub w połączeniu z leczeniem chirurgicznym czy chemioterapeutycznym (leczenie skojarzone). W przypadku połączenia radioterapii z leczeniem chirurgicznym, guz może być napromieniany przed operacją (w celu zmniejszenia masy guza) lub po operacji (zniszczenie pozostałości nowotworu i mikroprzerzutów). Radioterapia paliatywna jest stosowana w nieoperacyjnych przypadkach raków i ma na celu zmniejszenie dolegliwości u chorych z zaawansowaną choroba nowotworową.

Chemioterapia

Jest to metoda systemowego leczenia nowotworów złośliwych za pomocą leków cytotoksycznych. Chemioterapia jest leczeniem bardzo toksycznym, niszczącym nie tylko komórki nowotworowe, ale również zdrowe. Ponadto nie jest dobrze tolerowana przez pacjentów. Oprócz utraty owłosienia, wywołuje między innymi nudności, wymioty, uszkodzenia szpiku, nerek, serca, płuc, układu nerwowego, czy przewodu pokarmowego.

Hormonoterapia

Leczenie hormonalne jako metoda z wyboru powinno być rozważone u wszystkich chorych na raka piersi w uogólnionej postaci, u których występują dodatnie receptory hormonalne. Umożliwia ono osiągnięcie długotrwałych remisji. U około 1/3 chorych z rakiem piersi pod wpływem leczenia hormonalnego następuje zahamowanie wzrostu a nawet regresja nowotworu.
Rozwój onkologii molekularnej i immunologii nowotworów, poznanie mechanizmów rozwoju guza na poziomie komórki i jej genotypu zaowocowały opracowaniem tzw. biologicznych terapii nowotworów. Największe nadzieje w walce z nowotworami wiązane są z tzw. przeciwciałami monoklonalnymi działającymi na swoiste antygeny nowotworowe tam gdzie aktywność tych antygenów jest największa. Wiadomo już na przykład, że zwiększanie obszaru zajętego przez raka piersi jest spowodowane między innymi niekontrolowanymi podziałami chorych komórek, co ma źródło w wadliwym funkcjonowaniu naskórkowego czynnika wzrostu. Jest to tzw. receptor HER2, białko odpowiedzialne za przekazywanie komórkom sygnałów związanych z kontrolą ich wzrostu i funkcjonowania. Nadekspresja receptora HER2 wskazuje na bardziej agresywny przebieg choroby i wymaga bardziej agresywnej terapii. Właśnie dla doboru odpowiedniej metody leczenia, konieczna jest znajomość stanu receptora HER2. Biologia przemówiła. Należy jej słuchać! Pierwszym, przełomowym odkryciem w poszukiwaniu skutecznej broni w walce z nowotworami była chemioterapia. I rzeczywiście, w bardzo wielu przypadkach okazywała się i okazuje się niezwykle skuteczna. Jest to metoda, która niszczy komórki szybko dzielące się, a więc oprócz nowotworowych także i zdrowe. Dzisiaj przełomowymi można nazwać biologiczne terapie celowane, które w przeciwieństwie do terapii tradycyjnych „celują” prosto w raka i niszczą jedynie chore komórki. Przeciwciała monoklonalne – ich główna broń, działają w dokładnie wyznaczonym obszarze, precyzyjnie uderzając w nieprawidłowo funkcjonujące komórki. Ich mechanizm działania przypomina zdalnie sterowany pocisk, starannie naprowadzany na wyznaczony cel. W przeciwieństwie do tradycyjnej chemioterapii, terapie celowane nie wywołują tylu przykrych skutków ubocznych, są zdecydowanie lepiej tolerowane przez pacjentów.

Receptor HER2

(human epidermal growth factor 2 - ludzki nabłonkowy czynnik wzrostu)

Nadekspresja (czyli nadaktywność) receptora HER2 znajdującego się na powierzchni komórek guza w raku piersi wskazuje na bardziej agresywny przebieg choroby. Każda pacjentka, u której wykryto raka piersi powinna mieć oznaczony stan tego receptora.

Receptor HER2 to rodzaj białka występującego we wszystkich komórkach, zarówno zdrowych, jak i chorych. HER2 jest odpowiedzialny za wzrost i podziały komórek. Z nieznanych przyczyn, na powierzchni komórek raka może dojść do wzrostu jego ilości, co wpływa na zwielokrotnienie tempa podziałów i niekontrolowany wzrost guza.
HER2 jest jednym z podstawowych patomorfologicznych czynników prognostycznych raka piersi (obok m.in. wielkości guza, stanu węzłów chłonnych, typu histologicznego raka).
W świetle obecnej wiedzy receptor HER2 jest zaliczany do negatywnych czynników rokowniczych, czyli wskazuje na bardziej agresywny przebieg choroby. Jest to także czynnik predykcyjny, określający jakie leczenie będzie dla danej chorej najwłaściwsze.
Diagnostyka receptora HER2 jest możliwa dzięki testom wykonywanym w oparciu o materiał pobrany z guza podczas operacji chirurgicznej lub biopsji. Metoda ta jest szybka i niedroga, gdyż wymaga jedynie pokrycia kosztów odczynników i pracy personelu. Dla chorych to badanie jest bezpłatne.
Około 25-30% chorych na raka piersi wykazuje nadekspresję tego receptora. Każda pacjentka, u której wykryto raka piersi powinna mieć oznaczony stan receptora HER2, gdyż wyniki tego oznaczenia wpływają na właściwy wybór metody leczenia (wartość predykcyjna), jak również określają charakter dynamiki przebiegu choroby (charakter prognostyczny).

Oznaczenie receptora HER2

W Polsce wystandaryzowaną metodą jest metoda immunohistochemiczna (IHC), polegająca na przyłączaniu znakowanego odczynnika do powierzchni komórek guza, na której umiejscowiony jest receptor HER2. Wynik odczytywany jest przez patologa w mikroskopie. Do badania wykorzystywany jest material z guza pobrany podczas zabiegu operacyjnego.

Klasyfikacja odczynów immunohistochemicznych HER2 jest czterostopniowa (skala wg DAKO). Możliwe odczyny to: 0, +1, +2, +3.
Oznaczenia 0 i +1 określają odczyn ujemny, +2 odczyn niejednoznaczny, a +3 odczyn dodatni.
W przypadku odczynu niejednoznacznego, pacjentka kierowana jest na dodatkowe badania (metoda FISH). Kobiety, u których stwierdzono nadmierną ekspresję receptora HER2 w stopniu +3 lub amplifikację genu HER2 (pozytywny wynik w metodzie FISH) mogą być kwalifikowane się do leczenia Herceptyną – optymalnego leczenia dla tej grupy pacjentek.
Badanie receptora HER2 jest więc nie tylko badaniem jednego z czynników rokowniczych. To także badanie pomagające wybrać optymalną metodę leczenia.

Badania stanu HER2

Populacyjne badania oceny stanu receptora HER2 w Polsce miały na celu wypracowanie standardu tego badania oraz algorytmu postępowania diagnostycznego. Uczestniczyły w nim Centra Onkologii, ośrodki onkologiczne, Akademie Medyczne oraz szpitale WAM, razem 17. zakładów patologii. Objęto nimi wszystkie bieżąco rozpoznawane pierwotne lub przerzutowe przypadki raka piersi w Polsce, w okresie od 1. marca 2003 do 31. marca 2004, łącznie 13 880 raków piersi. Liczba badań w poszczególnych ośrodkach wynosiła od 168 do 4286. Na podstawie wybranych przypadków z poszczególnych ośrodków, dokonano porównywalności oceny ekspresji receptora.

Wyniki badań Badanie populacyjne stanu receptora HER2 w raku piersi wykazało następujący rozkład ekspresji białka:

Odczyn: 0 1+ 2+ 3+
Liczba pacjentek 2000 1311 776 1001
Wyniki w % 38.8% 25.4% 15.8 % 20.05%

Oznacza to, iż w Polsce rocznie ok. 20% chorych z rozsianym rakiem piersi powinno otrzymać innowacyjne leczenie anty-HER2, przedłużające czas przeżycia tym chorym.

Możliwość oceny statusu HER2

Metoda immunohistochemiczna, która pozwala na określenie statusu receptora HER2, została wdrożona przez Polskie Towarzystwo Patologów, z konsultantem krajowym, prof. dr hab. n. med. Włodzimierzem Olszewskim na czele. W większości polskich ośrodków onkologicznych, m.in. w Centrum Onkologii w Warszawie, jest to już rutynowe badanie, przeprowadzane we wszystkich nowych przypadkach raka piersi. Ocena statusu HER2 jest możliwa w kilkunastu zakładach patologii w Polsce. Należą do nich:
1. Zakład Patologii, Centrum Onkologii-Instytut Roentgena 5, Warszawa
2. Zakład Patomorfologii, Białostocki Ośrodek Onkologiczny, Ogrodowa 12, Białystok
3. Zakład Patologii Nowotworów, Regionalne Centrum Onkologii, Romanowskiej 2, Bydgoszcz 4. Zakład Patomorfologii AM, Dębinki 7, Gdańsk
5. Zakład Patologii, Szpital Specjalistyczny św. Wojciecha, Al. Jana Pawła II 50, Gdańsk
6. Zakład Patologii Nowotworów, Centrum Onkologii - Instytut, Wybrzeże Armii Krajowej 15, Gliwice
7. Zakład Patologii Nowotworów, Świętokrzyskie Centrum Onkologii, Artwińskiego 3, Kielce 8. Zakład Patomorfologii Nowotworów, Centrum Onkologii – Instytut, Garncarska 11, Kraków 9. Katedra i Zakład Patomorfologii CMUJ, Grzegórzecka 16, Kraków
10. Katedra i Zakład Patomorfologii AM, Jaczewskiego 8, Lublin
11. Zakład Patomorfologii, Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, Jaczewskiego 7, Lublin
12. Zakład Patologii Nowotworów, Katedra Onkologii AM, Paderewskiego 4, Łódź
13. Zakład Patomorfologii, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, Żołnierska 16A, Olsztyn
14. Zakład Patologii, Katedra Onkologii AM, Łąkowa1/2, Poznań
15. Zakład Patomorfologii Pomorskiej Akademii Medycznej, Unii Lubelskiej 1, Szczecin
16. Zakład Patomorfologii, Wojskowy Instytut Medyczny, Szaserów 128, Warszawa
17. Zakład Patomorfologii AM, Marcinkowskiego 4, Wrocław
18. Zakład Patomorfologii, Dolnośląskie Centrum Onkologii, Hirszfelda 12, Wrocław

Dotychczas Herceptyna była stosowana tylko w chorobie rozsianej. Najnowsze badania wykazały jej skuteczność w leczeniu pooperacyjnym – nie tylko przedłuża czas wolny od choroby, ale daje szanse na przedłużenie życia. Herceptyna (trastuzumab) jest przeciwciałem monoklonalnym stosowanym w leczeniu raka piersi. Jest leczeniem celowanym, działa blokując receptor HER2, a co za tym idzie – hamuje wzrost guza i pobudza naturalne mechanizmy odpornościowe organizmu do walki z rakiem. Jej celowe działanie powoduje lepszą tolerancję leczenia, nie powoduje objawów niepożądanych obserwowanych w trakcie leczenia przy pomocy standardowych schematów chemioterapii przeciwnowotworowej (takich jak: neutropenia, gorączka, nudności, wymioty, wypadanie włosów, owrzodzenia jamy ustnej). Na podstawie badań klinicznych preparat Herceptin został zarejestrowany tak na świecie jak i w Polsce do leczenia grupy chorych z rakiem piersi wykazującym duży nadmiar receptora HER2 (3+ w skali od 0 do 3+) tzw. silną nadekspresję oraz tylko w chorobie rozsianej (w momencie pojawienia się przerzutów nowotworowych). Herceptyna jest pierwszym preparatem, który przedłuża czasu przeżycia chorych z tym typem raka piersi. Nowe badania, nowa nadzieja Podczas dorocznego kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO), który odbył się w dniach 13-17. maja w Orlando na Florydzie, ujawniono wstępne wyniki trzech badań nad zastosowaniem Herceptyny w leczeniu raka piersi w terapii uzupełniającej po zabiegu operacyjnym, tzw. leczeniu adiuwantowym. Okazało się, że Herceptyna nie tylko przedłuża i poprawia standard życia chorym na raka piersi, ale także skutecznie walczy z nawrotem choroby. Badanie HERA Jedno z badań dotyczących leku Herceptin, HERA (HERceptin Adjuvant) zostało przeprowadzone w Europie (także w Polsce) na grupie 5090 pacjentek. Wszystkie chore po operacji, wykazywały nadekspresję receptora HER2 i przyjmowały standardową chemioterapię przed lub po operacji. Pacjentki podzielono na trzy grupy; pierwszej podawano Herceptynę przez rok (co trzy tygodnie), drugiej podawano zapobiegawczo Herceptynę przez dwa lata(co trzy tygodnie), w trzeciej - nie podawano jej wcale.
Ogłoszone wyniki okazały się fenomenalne – u pacjentek, które otrzymywały Herceptynę zaobserwowano zmniejszenie ryzyka nawrotu choroby o prawie 50%, a umieralność o 33% ! Ponadto lek był dobrze tolerowany przez badane kobiety.

Kluczowe wnioski z wstępnych wyników badania

• Terapia Herceptyną w połączeniu z chemioterapią znacząco wydłuża przeżycie bez objawów choroby i przeżycie całkowite
• U pacjentek leczonych terapią skojarzoną wykazano 52% redukcję ryzyka nawrotu raka • U pacjentek leczonych terapią skojarzoną wykazano 33% redukcję ryzyka zgonu
• Dane dotyczące bezpieczeństwa terapii wskazują, że Herceptyna jest dobrze tolerowana, a działania niepożądane były zgodne z obserwowanymi podczas wcześniejszych badań klinicznych z Herceptyną
• Przypadki niewydolności serca były o 3 - 4% wyższe w grupie leczonej terapią skojarzoną

Europejskie badanie HERA jeszcze nie zostało zakończone – trwają obserwacje grupy chorych poddanych dwuletniemu terapii Herceptyną. Wkrótce i te wyniki zostaną ujawnione. Jednak już wstępne analizy są bardzo obiecujące.

Pozytywne wyniki badania HERA oraz badań prowadzonych w USA będą podstawą rejestracji Herceptyny w nowym wskazaniu, tj. w leczeniu uzupełniającym po zabiegu operacyjnym u kobiet z rakiem piersi.

Komentarze (30)Add Comment
Co z tego?
Napisane przez ElĹźbieta, czerwiec 12, 2007
Jestem chora na nowotwora piersi, po mastektomii. O możliwości wykonania badania na receptor HER-2 dowiedziałam się zupełnie przypadkiem. Oczywiście, zleciłam wykonanie badania jednej z wymienionych placówek, za moją odpłatnością. Wynik - 3 . O możliwości leczenia dowiedziałam się ze stron internetowych, w tym o możliwości leczenia Herceptyną. Żaden z prowadzących mnie lekarzy nawet słowem nie pisnął, że istnieje taki lek i że jest jedynym przedłużającym życie. Po wielu staraniach dowiedziałam się w marcu /zupełnie przypadkiem/, że jest decyzja NFZ na leczenie mnie trastuzumabem. I co z tego, skoro placówka, w której miałam otrzymać lek, odmówiła mi podania go. Uważam to za największą krzywdę mi wyrządzoną. Podejrzewam, że lek został przehandlowany. Ale - zastrzegam - są to moje mniej lub bardziej uzasadnione podejrzenia. Dlaczego taki tytuł? Bo jest to lek dla tzw. elyt z różnego rodzaju układów, a zwykła pacjentka nawet o nim nie wie i w nieświadomości swojej zostaje przez nasze państwo skazana na śmierć w majestacie prawa /a może bezprawia?/. A co jest przyczyną tej zmowy milczenia lekarzy? Prozaiczna - cena, bardzo wysoka cena. I stąd moje twierdzenie, że życie ludzkie jest g...o warte, czyli mniej, niż zero.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
...
Napisane przez szym, czerwiec 17, 2007
Elżbieto, jeżeli masz podejrzenia to złóż doniesienie do prokuratury, a jeżeli nie złożysz, to znaczy że to są wymysły Twojej fantazji i proszę odłóż opowiadanie takich dyrdymałów na bok... leczenie herceptyną nie jest dla żadnych 'elyt', ale z racji tego, że nie jest to witamina c, to prowadzić powinni lekarze z dużego ośrodka akademickiego, a nie pierwszego lepszego... poza tym istnieją również przeciwwskazania do leczenia trastuzumabem i być może u Ciebie takie występują...

report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
Szkoda, że mam dostać Herceptyne.
Napisane przez Katarzyna, czerwiec 17, 2007
Jestem po mastektomii prawej piersi. Mam receptor HER3 . Nowotwór hormonozależny. W przeciwieństwie do Elżbiety, mój onkolog od razu, jeszcze przed chemią, zapowiedział, że potem będzie sie starał w NFZ o Herceptynę dla mnie bo z takim wynikiem jest wskazana. Jestem na półmetku brania chemii czerwonej. Czekają mnie jeszcze trzy a potem....zobaczymy czy faktycznie NFZ zrefunduje mi ten lek. Mój tytół - szkoda, że mam ją dostać, wynika z tego, że oczywiście wolałabym mieć takie wyniki przy których nie byłaby ona wskazana. Nie ma skutków ubocznych ale te wkłówania sie w żyłę nie są przyjemne. Podsumowując. W przeciwieństwie do Elżbiety, nie odczułam jakoby Herceptyna była tylko dla elit. W szpitalu gdzie sie lecze, kilka pań ma ją podawaną. Nie wiem jeszcze jak sie do mojego przypadku ustosunkuje Narodowy Fundusz Zdrowia, ale lekarz mnie leczący wystąpił o podanie mi Herceptyny.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
TYLKO PROSZE NIE MĂłWIC
Napisane przez Anna, lipiec 18, 2007
Moja mama od roku leczy się z powodu raka piersi ,przeszła juz operacje i chemioterapie przy ostatniej dawce chemi lekarz który ją zlecał wspomniało leczeniu herceptyną że u mamy byłaby bardzo wskazana .Ale nie był to lekarz prowadzący tylko zastępujący na sezon urlopu ,wspominając o tym leku nadmienił żeby nie mówić lekarzowi prowadzącemu że to on wspomniał o możliwości takiej terapii .To prosze mi powiedzieć jak można to zrozumieć temat tabu? czy tylko dla wybranych?
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
Nie jest tak Ĺşle
Napisane przez Jola, lipiec 20, 2007
Jestem już ponad rok po operacji. Mam receptor HER2. Po przejściu chemioterapii, przed upływem 6 miesięcy otrzymałam pierwszą dawkę herceptyny. Dostaję ją do chwili obecnej co trzy tygodnie. W moim szpitalu takich pajętek jak ja otrzymujących herceptynę jest wiele. Nie potrzeba żadnych zabiegów. Lekarze sami zlecają ten lek. Nie jest to wcale lek dla wybranych. Proszę spróbować i cierpliwości. Byle pomogło!!!
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
wszystko zalezy od lekarza........
Napisane przez Iwona, sierpień 24, 2007
Moja mama rok temu zachorowala na raka piersi po podaniu calej chemii wydawalo sie ze jest wszystko wporzadku nikt nie wspominal o leczeniu herceptyna mimo tego ze miala receptor HER 2 po paru miesiacach okazalo sie ze wystapily przerzuty do wotraby - znowu chemia tylko juz ta lzejsza no i dopiero jak zmienila miejsce leczenia zaczeli podawac herceptyne. Herceptyna nie jest lekiem dla elit tylko wszystko zalezy od tego gdzie sie leczy i jaki lekarz prowadzi chorobe.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
Mam pytanie..
Napisane przez Jola, sierpień 27, 2007
W których ośrodkach w Polsce podają herceptynę,przy HER2 3,bez problemu?
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
jeszcze herceptyna
Napisane przez Wanda, wrzesień 17, 2007
po 11 latach od operacji nastapiła wznowa choroby. pobrałam chemię czerwona, nastepnie taxol łacznie z herceptyną - od marca co tydzień podają mi herceptynę.To nie jest prawda że trzeba miec wejścia żeby podawać herceptynę. Jestem zwykłam pacjentem bez tzw. pleców. Lecze się w Opolu
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
czy herceptyna powoduje calkowite wyleczenie?
Napisane przez jola, październik 08, 2007
Mojej mamie trzy miesiace temu lekarze wykryli raka zlosliwego piersi. Ma receptor HER3. Lekarz powiedzial ze rokowania sa srednie. Chcialabym sie dowiedziec czy dzieki podawniu herceptyny mozna calkowice wyleczyc pacjentke czy po prostu jest to tylko przedluzanie zycie i w zaleznosci od kondycji organizmu, nastawienie psychicznego i moze zwykle szczescia zalezy ile to zycie zostanie przedluzone. Bardzo proszę o odpowiedz.POzdrawiam wszyste chore Panie i zycze duzo sily i wiary w calkowite wyleczenie.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
herceptyna
Napisane przez jola, październik 08, 2007
Chcialabym sie dowiedziec czy dzieki podawaniu herceptyny mozna calkowicie wyleczyc pacjentke czy przy zaawansowanym stadium raka jest to przedluzanie zycia bez rokowac na calkowite wyleczenie?
Prosze o odpowiedz
report abuse
vote down
vote up
Votes: -2
odp herceptyna
Napisane przez monika, październik 26, 2007
Dotychczas Herceptyna była stosowana tylko w chorobie rozsianej. Najnowsze badania wykazały jej skuteczność w leczeniu pooperacyjnym – nie tylko przedłuża czas wolny od choroby, ale daje szanse na przedłużenie życia...
report abuse
vote down
vote up
Votes: -1
herceptyna
Napisane przez aga, listopad 05, 2007
Ja też jestem pacjentką bez"pleców" a brałam herceptynę.Leczę się w Białymstoku.Moja doktor prowadząca powiedziała,że ze względu na moje wyniki i wiek,kwalifikuję się do jej podania.Złożyła dokumenty w NFZ i dostała zgodę na leczenie herceptyną.Jestem już po...
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
herceptyna
Napisane przez gosia, listopad 07, 2007
rok temu zakonczyłam leczenie jestem po chemi i naswietlaniach i co z tego jak mam przezuty do kosci i teraz zapropomowano mi leczenie herceptyna i dopiero prawie dwa lata po operacji zrobionao mi badaniana HER jestem załamana ale myślę ze sie jakos uda i bedzie dobrze bo musze wychowac dzieci pozdrawiam wszystkich
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
herceptyna
Napisane przez gosia, listopad 07, 2007
ja tez nie mam plecow a zaczne leczenie herceptyna moze z ta roznica ze ja mam przezuty do kosci chce zyc i mam nadzieje ze jeszcze troche bedzie mi to dane boza dwa lata moja coreczka bedzie miała pierwsza komunie pozdrawiam
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
kto decyduje?
Napisane przez Ewa, listopad 15, 2007
Mama mojego męża w czerwcu miała usuniętą pierś , teraz przed nią oststnia chemia (czerwona) o leczeniu herceptyną mówiło się od samego początku, a teraz dowiadujemy się że mama jest na liście oczekujących i nie wiadomo czy i kiedy będzie( ma her2). Kto mi może powiedzieć kto i co o tym decyduje w Gdańsku?
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
co z ta herceptyną
Napisane przez ania, listopad 27, 2007
w czerwcu mialam zabieg oszczedzajacy mam her2( 3)jestem po 4 chemii radioterapii mialam dostac
herceptyne a dostalam zoladex tamoxifen. martwie sie czy sposob leczenia jest prawidlowy po tym co tu przeczytalam
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
do ani
Napisane przez gosia, listopad 30, 2007
ja też byłam leczona zoladexsem i tamoxifenem przez rok i sie okazała ze jest nie dobre leczenie są przeżuty i dopiero teraz po dodatkowych badaniach jestem leczona herceptyną i dostaję chemie Aniu jeżeli istnieje taka mozliwośc to porozmawiaj ze swoim lekarzem o tym pozdrawiam
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
herceptyna
Napisane przez reniow, grudzień 06, 2007
jutro zaczynam leczenie herceptyna hm poczytalam komentarze i naprawde mam takie poczucie ze jestem tą WYBRANA naprawde gdyby nie lekarze z jednego szpitala ....to inni lekarze z drugiego szpitala .mozliwe ze nie zastosowali by tego leku.Mam HER2 nadekspresja jestem jeszcze w polrocznym przedziale po chemii.Poczytalam sobie troche wczesniej o tym ,poznalam sprawe i troche dopilnowalam Pomogli mi tez Ci 1 lekarze .Duzo zalezy od nich naprawde To bardzo drogie leczenie i ztad ten problem Czytajcie o wszystkim co Was zej choroby dotyczy To wazne miec choc troche świadomości o tej CHOROBIE pozdrawiam wszystkie wybrane
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
kiedy najszybciej można zacząc leczenie Herceptyną
Napisane przez magda, grudzień 08, 2007
dwa dni temu dowiedzieliśmy się że mama ma raka piersi. Lekarz pobrał biopsję i kazał czekać. potem ma zdecydować czy najpierw chemia czy operacja. A kto wie kiedy można zacząć leczyć się tą Herceptyną. Oczywiście nikt o niej nie wspominał bo po co, ale ja już wiem i będę walczyć!!! Jesteśmy załamani:(
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
w jakim odstępie od chemii możliwe jest leczenie herceptyną?
Napisane przez Ania, grudzień 14, 2007
Witam Panie- kilka dni temu lekarz mojej mamy (u której wykryto raka piersi) powiedział jej, że jest możliwość leczenia jej herceptyną. Miałyśmy jechać do Bydgoszczy- aby inny lekarz stwierdził, czy mama się do tego leczenia kwalifikuje. Mam do leczenia by się kwalifikowała, jednak jak to powiedział lekarz- na leczenie herceptyną jest za późno- leczenie należy zacząć 12 tygodni po ostatniej chemii (Mama jest 14 tydzień pochemii). Tutaj jednak czytałam, że ten przedział czasowy od ostatniej chemii to 6 miesięcy- czyli, ze jednak jest szansa?? Proszę drogie Panie o odpowiedź
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
co dalej?
Napisane przez Misia, grudzień 19, 2007
Witam! Moja mama ma jutro operacje (rak piersi).Prosze mi powiedziec jak to bedzie wygladac i o co sie pytac lekarza.Boje sie bardzo o mame bo ona mnie nie chce martwic. Pozdrawiam.
report abuse
vote down
vote up
Votes: -1
...
Napisane przez MS, styczeń 11, 2008
Moja mama jest 4 lata po operacji.Dostawala zolta i czerwona chemie i bylo wszystko ok,przez ok 2 lat. Po tym czasie mama miala robiona scyntygrafie kosci i okazalo sie ze ma zmiany ognioskowe w zebrze X,ale lekarz stwierdzil ze to zwyrodnienie, po jakims czasie mama miala znow robiona scyntygrafie i znow wykryto zwiekszenie znacznika w zebrze, i odcinku piersiowych, ale lekarz rowniez upieral sie ze to tylko zwyrodnienia i tak 4 lata po operacjii a 2 lata po pierwszej scyntygrafii, mama zaczela sie skarzyc na mocny bol w odcinku ledzwiowym. Zostala skierowana na Rm i okazalo sie ze ma przerzut do odcinka ledzwiowego, a kolejna 3 csyntygrafia wykazala ze ma przerzuty w zebrze, odcinku piersiowym i ledzwiowym(tu juz nastapilo zlamanie patologiczne).Jednak lekarz zareagowal(z tym ze wczesniej pojechalysmy do znakomitego neurochirurga,ktory poskladal mamie odc.L), wyslala mame na naswietlanie odcinka piersiowego,zeber i odcinka ledzwiowego i mialysmy czekac na kolejna scyntygrafie.A mama miala HER3 .I dzis wrocilysmy zalamane.Okazalo sie ze choroba postepuje,choc brala tabletki na raka kosci,ktore niby maja je wzmocnic i zmienione zostaly tabletki hormonalne z Tamoxifenu na Armidex.I dopiero dzis lekarz mojej mamy zaproponowal jej hercepytne,tzn. zostala poinformowana ze moze ja otrzymac,ale musi sie zakwalifikowac i dopiero we wtorek sie dowiemy, bo jej sytuacja zostanie przedstawiona na komisji lekarskiej i tam okaze sie jakie bedzie jej leczenie.
Tak wiec moje mile Panie, nie wiem dlaczego ktos wam mowi ze herceptyne trzeba dstawac zaraz po chemii, moze i trzeba jezeli kobieta ma dodatni HER 2 lub 3, ale jak widzicie moja mama jest 4 lata po chemii i sie mam nadzieje wyleczy ta herceptyna i tym izotopem.
Moze herceptyne warto podac kobietaom zaraz po chemii aby nie nastapily przerzuty tak jak u mojej mamy u kobiet ktore maja bardzo artywne hormony,ale podawana rowniez po pewnym czasie rowniez napewno przynosi skutek.Tak w kazdym razie powiedzial nam lekarz.
A lekarze tez tak nie chcieli tego przepisywac,poniewaz nie kazdy szpital mo podpisany kontrakt na ten lek z NFZ,albo nie mial, bo np w CO w B-szczy podpisali go dopiero nedawno.
Zycze mojej mamie i sobie powodzenia w przezyciu tej choroby i tak samo zycze Paniom.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
OdpowiedĹş dla Ani z 14.12.2007
Napisane przez Teresa, styczeń 27, 2008
Z własnego doświadczenia wiem, że leczenie herceptyną należy zacząć nie póżniekj niż 6 miesięcy od ostatniej chemii. Jeżeli lekarz nie wyraża zgody na leczenie herceptyną trzeba jak najszybciej udać się po opinię do Wojewódzkego Konsultanta do Spraw Onkologii. Od stycznia roku 2008 leczenie herceptyną odbywa się na wniosek lekarza prowadzącego bez oczekiwania na zgodę z NFZ.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
herceptyna
Napisane przez Ania, luty 03, 2008
w listopadzie pisałam , ze miałam dostać herceptynę a dostałam zoladex z tamoxifenem.mam receptor HER2 3 . W styczniu dostałam pierwszą dawkę herceptyny lekarz odstawił tamoxifen.Miałam czyste węzły i bez przerzutów.Herceptyna jest strasznie droga i dlatego lekarze niechętnie o niej mówią.Osobiście cieszę się że ją dostałam.Lekarzy należy pytać i upominać się o herceptynę zupełnie jakby leczyli nas z własnej kieszeni.pazd
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
herceptyna
Napisane przez Joanna ze Szczecina, luty 05, 2008
Aniu, mam poważny problem z decyzją lekarza prowadzącego na podanie mi herceptyny, a mam HER2 3,ale... nie miałam przerzutów /podobnie jak Ty i w tym nieszczęściu to "trochę szczęścia"/. Piszę "ale", ponieważ lekarze w moim szpitalu upierają się, że herceptyna nie przysługuje mi właśnie dlatego, że nie mam przerzutów /niewyobrażalna teoria dla osób chorych na raka/. Bardzo Cię proszę, jeżeli możesz, napisz w jakim mieście i w jakim szpitalu Ty otrzymałaś decyzję pozytywną na podanie herceptyny /jestem po operacji oszczędzającej,usunięciu 13 węzłów czystych, chemioterapii AC, 25.02 zaczynam radioterapię i tamoxyfen-tab./. Pozdrawiam
report abuse
vote down
vote up
Votes: -1
koszt operacji
Napisane przez ashlee, luty 07, 2008
U mojej bliskiej osoby wykryto raka płuc chciałabym sie dowiedzieć jaki może być koszt operacji w USA i w jakich klinikach są one wykonywane??Proszę o szybką odpowiedz jeśli jest to możliwe. Z góry dziękuje.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
...
Napisane przez Ania, luty 12, 2008
Do Joanny ze Szczecina jestem z Kielc wcześniej nie chcieli mi podać herceptyny tez z tego względu ze nie miałam przerzutów.W styczniu dostałam zgodę na takie leczenie nie wiem dlaczego lekarz zmienił zdanie,ale cieszę się z tego.Tutaj ktoś napisał że od stycznia nie potrzeba zgody z NFZ na leczenie herceptą i że można się odwołać od odmownej decyzji lekarza prowadzącego do gWojewódzkiego Konsultanta do Spraw Onkologii.Może musisz to sprawdzić .Powodzenia zdrowia i pozdrawiam.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
Kiedy będę sprawna
Napisane przez Danusia, luty 25, 2008
5.III.08 mam mieć usuniętą pierś proszę napiszcie mi współtowarzyszki niedoli kiedy będę mogła opiekować się moimi 2 kochanymi wnukami 4 latka i 1.6 mcy.Mam też staruszków rodziców 88 i 84 lata.Dziękuję i życzę wszystkim zdrowia
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
czy powinnam mieć oznaczony HER2?
Napisane przez Beata, luty 25, 2008
witam serdecznie! 2 lata temu stwierdzono u mnie złośliwy guzek w piersi. W badaniu histopatologicznym okazało się, że jest hormonozależny ( progesteron) i nie oznaczono HER2 , mój lekarz twierdził, że wystarczy badanie hormonozależne do włączenia prawidłowego leczenia. Po oszczędzającej operacji ( guz miał 10mm), wycięciu 12 węzłów chł.(okazały się bez przerzutów) przyjęłam 4 cykle czerwonej chemii, potem odbębniłam radioterapię, a na końcu włączono mi hormonoterapię (zoladex i tamoxifen)ze względu na to, że jeszcze byłam przed menopauzą (45 lat).Niedługo zakończe leczenie zoladexem (2 lata) i zostanie mi tamoxifen włączony na 5 lat. I teraz moje pytanie: czy lekarz, który "mnie prowadzi" oszukał mnie mówiąc, że przy guzie hormonozależnym nie trzeba oznaczać HER2? czy jest jeszcze sens oznaczać poziom? i czy w przypadku, gdy okaże się , że jest 3 walczyć o herceptynę? chemię miałam już dawno - skończyłam jesienią 2006r. z góry dziękuję za odpowiedź!
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
herceptyna jednak nie dla wszystkich...a potem jest za późno
Napisane przez kasia, marzec 22, 2008
Tydzień temu moja Mamusia odeszła...
Zaawansowanego nowotwora piersi wykryto u Niej w styczniu 2006. Zastosowano chemioterapię, potem mastektomia, potem radioterapia pooperacyjna. Do podawania herceptyny podobno miała niewłaściwy HER. Rok póżniej stwierdzono przerzuty w wątrobie. Znowu chemioterapia. I tyle. Nikt nie wspomniał o ewentualnej możliwości leczenia herceptyną. W listopadzie 2007 pojawiły się pierwsze objawy tzw. neurologiczne (brak czucia w końcach palców) - wiemy to teraz. Wówczas żaden z lekarzy nawet nie próbował ich zidentyfikować. Wielkortonie zwracaliśmy uwagę, że coś się niedobrego dzieje - i nic. W styczniu 2008 wymogliśmy na lekarzu skirowanie na tomograf. Termin wyznaczono na 17 kwietnia !!! Jakimś cudem udało się to przyspieszyć. Wynik jednak okazał się fatalny: wieloogniskowe przerzuty do mózgu o wielkości 0,5 - 3 cm w obu półkulach. To był wyrok.
Jedyny komentarz prowadzącej pan doktor: rak piersi najczęściej daje przerzuty do mózgu, a chemioterapia chroni wszystkie narządy oprócz mózgu!
Mama dostała skierowanie na radioterapię. Czas oczekiwania 1,5 m-ca i brak szans na przyspieszenie... nie doczekała.
Dlaczego zatem nikt wcześniej nie podjął leczenia herceptyną? Dlaczego nikt wcześniej nie monitorował mózgu, żeby wykryć ewentualne przerzuty od razu?
Nasza służba zdrowia pozostawia bardzo wiele do życzenia. Samemu trzeba zdobywać wszelkie informacje i sugerować bądź wręcz wymuszać niektóre sposoby leczenia na lekarzach. Walczcie o to dziewczyny, nie dajcie się nie tylko chorobie, ale również ułomnościom systemu opieki zdrowotnej w tym kraju.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +2

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy