|
Zdrowie -
Apteczka
|
Od września 2004 roku obowiązuje znowelizowane rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, określające sposób wypisywania i realizacji recept lekarskich. Wskutek szeroko poruszanych w mediach problemów pacjentów, którzy są kierowani z powrotem do lekarza w celu poprawy nieczytelnie lub błędnie wystawionej recepty, Unia Farmaceutów - Właścicieli Aptek postanowiła zaapelować do środowiska lekarskiego o bardziej rzetelne wypełnianie recept ...
Ścisłe przestrzeganie przez aptekarzy tych regulacji nie jest przejawem ich złej woli lecz wynika z troski o pacjenta mając na celu uchronienie go przed możliwością zaistnienia pomyłki, polegającej na wydaniu preparatu w złej dawce lub np. formie. Obecnie większy problem stanowią recepty, na których lekarz nie napisał dokładnego adresu pacjenta (dla przykładu - 60% recept wypisywanych w Warszawie ma błędnie wpisane miejsce zamieszkania pacjenta), zastosował skrót W-wa, St-wa (Stanisława), A. Nowak. W myśl rozporządzenia aptekarzowi nie wolno poprawić ani uzupełnić tych danych. Farmaceuci stoją przed dylematem czy wydać lek kierując się dobrem pacjenta, który jest chory i musi rozpocząć kurację i narazić się na konsekwencje finansowe czy odesłać pacjenta do lekarza w celu poprawy recepty. Za wystawienie recepty odpowiada lekarz, za jej realizację ? aptekarz, a wszystko finansuje NFZ. Ponieważ NFZ nie ma możliwości obciążenia lekarza za źle wystawioną receptę, obciąża apteki lub potrąca duże kwoty z należnej aptece refundacji. Aptekarze apelują do lekarzy o staranne wystawianie recept w trosce o pacjenta.
?Nasi pacjenci często po wizycie u lekarza jadą do swojej osiedlowej apteki. Etyka zawodowa, nie pozwala mi odesłać do specjalisty na drugi koniec miasta matki z chorym dzieckiem, która na wizytę czekała 3 miesiące, brała dzień wolny w pracy, wydała dużo pieniędzy na dojazd i płacze przed okienkiem, że nie stać jej na wykupienie leku za 100% odpłatnością, tylko dlatego, że ma na recepcie napisane ?W-wa? ? mówi Prezes Unii Farmaceutów ? Właścicieli Aptek Justyna Pujdak ? Osik.
W ramach realizowania Ogólnopolskiego Programu Na Rzecz Bezpiecznego Stosowania Leków, Unia Farmaceutów Właścicieli Aptek podejmuje szereg działań o charakterze edukacyjnym. Jednym z przejawów takich działań było informowanie pacjentów, jakie kryteria powinna spełniać prawidłowo wypisana recepta. W szczególności powinna zawierać: nazwę leku, dawkę, sposób przyjmowania, postać leku (krople, tabletki), dane pacjenta, takie jak imię, nazwisko, wiek, adres, informację czy pacjent jest ubezpieczony, dane podmiotu oraz lekarza wystawiającego receptę, a także datę jej wystawienia. Wszystkie te informacje powinny być napisane w sposób czytelny i nie pozostawiający wątpliwości co do ich treści. Leki wypisywane są w oparciu o stan zdrowia pacjenta podczas badania lekarskiego, zaś po upłynięciu pewnego okresu przyjmowanie ich może zaszkodzić zamiast pomóc.
Na przykład w przypadku antybiotyków recepta jest ważna przez 7 dni od daty wystawienia, zaś w przypadku innych leków przez 30 dni. Po upłynięciu tego terminu pacjent powinien poddać się ponownemu badaniu w celu ustalenia, czy kuracja jest dalej potrzebna i czy powinna być prowadzona z wykorzystaniem tego samego leku, dawki i formy.
Zarówno lekarz jak i farmaceuta za swój priorytet postrzegają dobro i zdrowie pacjentów, za które są odpowiedzialni, i które składamy w ich ręce. Nie powinniśmy zatem winić aptekarza jeśli odmówi zrealizowania recepty, gdyż robi to zawsze w dobrej wierze, zobligowany przepisami prawa, a także troską o nasze zdrowie.
Unia Farmaceutów - Właściciele Aptek
 |