Czy Polacy wiedzą, jak leczyć łupież?
Zdrowie - Choroby
Na łupież cierpi blisko 1/4 populacji globalnej. W Polsce ten problem dotyka około 3 mln Polaków*. Przez niektórych jest traktowany jako dolegliwość kosmetyczna. To problem wstydliwy, ponieważ niektórzy sądzą, że wynika z niedostatecznej higieny osobistej. Jest jednak coraz więcej osób, które wiedzą, że łupież to choroba, którą należy leczyć. Jak wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez SMG-KRC** 48% respondentów wie, że łupież jest chorobą. Jednak czy Polacy wiedzą, jak leczyć łupież?  Czy umieją wskazać środki niezbędne w leczeniu łupieżu ?

Łupież jest chorobą, którą trzeba leczyć
Łupież jest poważnym problemem medycznym. Choroba ta, wywoływana przez grzyb  drożdżopodobny Pityrosporum ovale, charakteryzuje się widocznym, drobnopłatkowym złuszczaniem się naskórka skóry głowy. Drożdżak ten znajduje się na skórze każdego człowieka i w standardowych warunkach jest całkowicie nieszkodliwy. U osób dotkniętych łupieżem ilość komórek grzyba zwiększa się dwukrotnie, co prowadzi do nadmiernego złuszczania się naskórka. Objawy tej choroby można okresowo zaleczać, ale kluczową sprawą jest rozpatrywanie walki z łupieżem w kategoriach leczenia. Najskuteczniejszą metodą walki z dolegliwością jest zwalczanie łupieżu przez bezpośrednie działanie na jego przyczynę - na grzyb drożdżopodobny.

Jak leczyć łupież - lek czy kosmetyk
Na polskim rynku znajduje się obecnie bardzo dużo produktów leczniczych i kosmetycznych, służących do usuwania łupieżu. Osoby dotknięte tym problemem mają możliwość wyboru pomiędzy szamponami dostępnymi w sklepach, a produktami, często droższymi, z apteki. Szampony przeciwłupieżowe mogą zawierać różne substancje czynne, zwalczające objawy lub przyczyny łupieżu. Dobór właściwego produktu jest bardzo istotny, bowiem ogranicza ryzyko niepowodzenia w walce z chorobą.

Produkty lecznicze, dostępne w aptekach, są częściej niż inne szampony uznawane za najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze w leczeniu choroby zwanej łupieżem. Zawierają one bowiem przeciwgrzybicze substancje czynne, które działają bezpośrednio na przyczynę choroby. Tylko leki apteczne, dostępne zwykle bez recepty, dają większą pewność skutecznego działania i bezpieczeństwo stosowania, jeśli stosuje się je według wskazówek umieszczonych w ulotce przez producenta.

W aptekach można też znaleźć produkty kosmetyczne, które, pomimo iż sprzedawane są wyłącznie w aptekach, nie są lekami. Preparaty te często zarówno swoim wyglądem, jak i opisem zawartym na opakowaniu, sprawiają wrażenie produktu leczniczego. Istotne jest zatem, aby umieć odróżnić lek od kosmetyku i zdawać sobie sprawę ze znaczenia, jakie te różnice mają dla pacjenta.

Zasadnicza różnica to standardy kontroli jakości i stabilności składu, a także bezpieczeństwa stosowania, które producent leku musi spełnić, aby dany produkt leczniczy został zarejestrowany i dopuszczony do obrotu.  Tylko leki poddawane są wieloletnim badaniom klinicznym, toksykologicznym, czy chemiczno-biologiczn-farmaceutycznym, które mają za zadanie potwierdzić ich skuteczność, a przede wszystkim zbadać bezpieczeństwo stosowania i odpowiednią jakość. Wymaga tego bezwzględnie procedura dopuszczania leku do obrotu.
Firma wprowadzająca lek musi zgromadzić bardzo obszerną dokumentację zawierającą wyniki badań. Dokumentacja taka jest następnie oceniania według ścisłych kryteriów przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych oraz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego w Warszawie, gdzie dokonywane są kolejne analizy potwierdzające jakość i skuteczność produktu leczniczego.

Długi i żmudny proces rejestracji leku, który może trwać nawet 2 lata, finalizuje wydanie przez Ministra Zdrowia pozwolenia na dopuszczenie do obrotu. Integralną częścią takiego pozwolenia jest akceptacja tekstu ulotki dla pacjenta i charakterystyki produktu leczniczego. Dopiero po uzyskaniu pozwolenia producent ma prawo do wprowadzenia na rynek produktu zatwierdzonego w opakowaniu i z ulotką ocenioną podczas procesu rejestracji. Dowodem zarejestrowania leku na polskim rynku jest numer pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, który musi być umieszczony przez producenta na opakowaniu zewnętrznym produktu leczniczego oraz na ulotce. Jest to swego rodzaju certyfikat jakości, któremu pacjent może zaufać. To rejestracyjne sito sprawia, że wszystkie leki dostępne w aptekach są pewne, bezpieczne i  najwyższej jakości.

Droga kosmetyku do sklepu nie jest tak długa i wyboista. Wytwórca ma obowiązek zgłoszenia nazwy handlowej kosmetyku i producenta/importera do Krajowego Systemu Informowania o Kosmetykach wprowadzanych do obrotu w Polsce. I na tym kończą się procedury formalne - kosmetyk trafia na rynek. Za tekst opakowań i opisów działania kosmetyku odpowiada samodzielnie producent, żaden organ nie sprawuje nad tym nadzoru. Nie ma także nałożonej przepisami obowiązkowej i regularnej kontroli jakości składu.

Wszystko to sprawia, że również lekarze dermatolodzy mają większe zaufanie do leczniczych szamponów przeciwłupieżowych, jako do leków o dowiedzionej badaniami klinicznymi skuteczności i potwierdzonym profilu bezpieczeństwa dla pacjenta. "Każdy lekarz będzie polecał lek do leczenia choroby, gdyż leki posiadają wieloletnią dokumentację z udowodnioną skutecznością działania. Podobnie, jak w przypadku innych chorób skórnych np. trądziku, przy łupieżu wskazane jest leczenie lekiem. Kosmetyki mogą być tylko uzupełnieniem terapii" – mówi dermatolog, dr Ewa Dawidowicz.

Wyłącznie stosowanie leków gwarantuje skuteczną, a przede wszystkim bezpieczną walkę z chorobą. Należy pamiętać - łupież jest chorobą, a chorobę leczymy lekami, nie kosmetykami.

 

* Liczba Polaków między 15 a 75 rokiem życia, którzy deklarują, że w ciągu ostatnich 3 miesięcy mieli łupież. Jest to ok. 10% dorosłej populacji Polaków. Dane z badania Target Group Index za rok 2004, SMG-KRC
** Badanie SMG-KRC, kwiecień 2005
Komentarze (7)Add Comment
łupież - czy jest zaraźliwy i czy można go nabyć np. u fryzjera?
Napisane przez Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , marzec 25, 2007
Proszę o informację, dzięki
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
mnie pomogl stieprox
Napisane przez Andrzeh, marzec 27, 2007
Probowalem wczesniej wszystkiego zaczynajac od domowych sposobow przechodzac przez reklamowane produkty z seri Nizo... i nic nie pomagala a jak pomagalo to na krotko. W koncu udalem sie do dermatologa przepisal mi Stieprox. W koncu jakies lekarstwo a nie pseudo-lekarstwo do ktorych zaliczam wszystkie inne cudowne specyfiki. Od 5 lat mam spokoj. 3 razy w tygodniu korzystam z ww i ani kruszynki :-) Poelcam wizyte u dermatologa
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
ELSEVE Intensive - Polecam
Napisane przez Maksi, maj 11, 2007
Mi.. a konkretnie mojemu chłopakowi pomógł ELSEVE Intensive:) Bardzo skuteczny.. i delikatny... można go używać przez długi czas... warto spróbować...
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
NIZAX MED
Napisane przez NIZAX MED, styczeń 10, 2008
NIZAX MED polecam
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
...
Napisane przez Rafal, marzec 01, 2008
czemu nikt nie napisze o heden shouders on jest taki zly??
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0
...
Napisane przez Karol, lipiec 04, 2008
Nikt nie pisze o Head & Shoulders bo to nie jest lek, a szampon kosmetyczny. To prawda, usuwa 100% łupieżu, a właściwie 100% oznak łupieżu, ale... najwyżej na kilka dni.
Chociaż ja przez kilka lat myłem głowę Head & Shoulders, a kilka miesięcy temu poprawiłem Nizoral'em i zauważyłem, że z mojej głowy już nic się nie sypie. :)
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
heden shouders
Napisane przez lisica, lipiec 05, 2008
ja uważam że heden shouders jest super:)mój syn używa i nie ma lupieżu,odstawil na jakis czas i lupież powrócił,więc jeden wniosek:)))))teraz nie ma problemów jak wrócił do tego szamponu POLECAM!!!!!!!
report abuse
vote down
vote up
Votes: +0

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy