Dlaczego nastolatki biorą narkotyki?
Zdrowie - Problemy
100 zł zginęło z portmonetki pani Kowalskiej. Czy mogła to być jej ukochana 14-letnia córka? ... Tylko ona była w tym czasie w domu. Na co mogła potrzebować tych pieniędzy? Pani Kowalska zamierza się dowiedzieć.
Rodzice rzadko są ekspertami od narkotyków. Prawie ? klientów centrum doradztwa narkotykowego zaczęło brać narkotyki w wieku młodzieńczym. Wielu rodziców może mieć w domu osobę uzależnioną od narkotyków. W zasadzie nawet sami mogą finansuje swoim dzieciom uzależnienie.

Dlaczego nastolatki biorą narkotyki

Narkotyki powodują, że czujesz się jak na szczycie świata. Dorosły. W tłumie innych. Fajny. Na haju. Wyjątkowy. Niedoceniony. Pewny siebie. Buntownikiem. W skrócie mówiąc, narkotyki dają różne odczucia różnym osobom. Ale z perspektywy nastolatka, narkotyki posiadają więcej zalet niż wad. Inaczej dzieciaki nie brałyby narkotyków.

"W odróżnieniu od innych osób, większość dzieciaków nie zaczyna brać narkotyków by być na haju, ale dlatego że są motywowane przez wiele czynników psychologicznych a nie fizycznych. Chcą się bawić, mieć przyjaciół i posiadać status ryzykanta. Niebezpieczeństwo jest częścią uroku narkotyków.

Kilka z wielu powodów, dla których młodzi sięgają po narkotyki:
Ucieczka od stresu
Ucieczka i zapomnienie o problemach
Bycie rebeliantem i ryzykantem
Ucieczka od nudy/chęć zabawienia się
Ucieczka od trudnych decyzji
Poczucie bycia kimś wyjątkowym
Bycie częścią określonej grupy ludzi
Uzależnienie
Ciekawość

Program rehabilitacji, który nie bierze pod uwagę tych powodów pod uwagę nie zda egzaminu. Najbardziej niepokojące jest to, iż trendy narkotykowe w Polsce zmieniają się na gorsze:
więcej niż kiedyś nastolatków zaczyna brać narkotyki
spada granica wieku, w którym młodzi zaczynają brać
rodzaje narkotyków używane przez młodzież są coraz bardziej uzależniające

Dlaczego nastolatki znajdują się w największej grupie ryzyka?

Okres młodzieńczy jest pełen wielkich zmian, od agonii zmieszanej z ekstazą, poczucia niezręczności i niepewności do poczucia wspaniałości. Dorastanie jest delikatnym i intensywnym przystankiem pomiędzy okresem dziecięcym a dorosłością, w którym nowa tożsamość musi zostać odnaleziona. Należy podjąć ważne decyzje i stać się odpowiedzialnym.
"Jest to również czas, gdy przyjaciele zaczynają zastępować rodzinę, jako socjologiczny mechanizm wsparcia by młodzi osiągnęli swą indywidualność? mówi Jardine. ? Dla wielu nastolatków akceptacja przez grupę jest bardzo ważna ? a jeśli zażywanie narkotyków da im tą akceptację, to zaczynają je brać. Straszne historie o uzależnionych osobach umierających w rynsztokach mają mały wpływ na młodzież i ich zwyczaje narkotykowe. Można powiedzieć, że jest wręcz przeciwnie.?

Dlaczego techniki zastraszania nie działają na nastolatków

Informacje udzielane są zwykle takie, że narkotyki zabijają, pomimo że czasem tak jest, większość młodocianych zna wiele przypadków okazjonalnych narkomanów, na których życie nie ma to żadnego poważnego wpływu. To powoduje, że odrzucają całkowicie owe ostrzeżenia.
Niestety są też niezaprzeczalne konsekwencje brania narkotyków, takie jak spadek wydajności lub problemy finansowe, a także zahamowanie rozwoju emocjonalnego. Trzeba o tym mówić, jeśli chce się mieć jakiś wpływ i zniechęcić do zażywania narkotyków.
Czy rodzice są tylko bezradnymi obserwatorami, gdy zachowania narkotykowe ich dzieci są niepokojące?

Osiem rad dla rodziców

Słuchaj co mówi i czuje twoje dziecko.
Przeszkol siebie i swoje dziecko na temat pozytywnych i negatywnych efektów, a także ryzyka wiążącego się z braniem substancji wpływających na zmiany nastroju. Pozwól by dziecko kształciło ciebie.
Podejmij stanowisko przeciwko alkoholowi i innym używkom. Ustal jasne zasady zachowania i konsekwencje ich nieprzestrzegania-egzekwuj je. (Unikaj pustych sformułowań i konsekwencji, które są opóźnione w czasie)
Bądź przygotowany na utratę uczucia swojego dziecka na jakiś czas i nie czuj się winnym ich błędnych decyzji. To nie czyni z ciebie złego rodzica.
Omawiaj tematy alkoholu i narkotyków w atmosferze troski i zainteresowania. (Nie moralizuj ani nie zawstydzaj dziecka, niech wyjaśni swoje poglądy, podziel się też swoimi racjami i obawami) Czyń tak jak mówisz, stań się pozytywnym modelem (odprężaj się i baw bez alkoholu) Nauczaj poprzez wykazywanie zainteresowania życiem swojego dziecka i zachęcaj je do zdrowych i przyjemnych zainteresowań, pozbawionych alkoholu i narkotyków. Poznaj zainteresowania swojego dziecka, jego przyjaciół i nauczycieli.
Wezwij wsparcie. Musisz wiedzieć gdzie udać się po pomoc, nie bój się o nią poprosić. Z pewnością znajdziesz inne osoby w podobnej sytuacji.

Skontaktuj się z rodzicami, którzy maja podobne obawy.
Komentarze (23)Add Comment
WoW
Napisane przez LoLe, 24 marca, 2007
Podoba mi sie ta strona.
hmmm po czesci sie z tym zgodze
Napisane przez malenka, 25 marca, 2007
mam 17 lat i co?? no wlasnie spotkania w monarze (raczej zachcecaja bo fajnie jest byc na haju ) z tego wynika tlumaczenia rodzicow o narkotykach ale co z tego kazdy wie ze to jest zle ale ciekawosc jest silniejsza nowe odczucia nowe doznania ryzyko nikt nie patrzy ze strony ej bede chodzacym trupem spoleczenstko bedzie mnie mialo gdzies i wogule umre gdzies w jakies dziurze rodzice nie zapobiegna temu ani nikt inny jesli ktos bedzie chcial wziasc to i tak wezmie najlepszym rozwiazaniem jest nie dopuscic do spotkania lub przygootowania do tego spotkania z dilerem lub z ta sytulacja sama mam ten problem mylse kurcze alkohol spoko na drugi dzien kac mama nie wyczai lub wyczai ale ... co by bylo jak bym wziela ?? podobno sie mozna lepiej bawic nie wiem bo jeszcze nie sprobowalam ale jednak to kusi by wziasc ten raz ale po tym rzie no wlasnie co bedzie ... narkotyki maja dwie strony poczatek zarabiscie potem juz stajemy sie zerem
co zrobic?
Napisane przez hagus1986, 25 marca, 2007
ja pale gande wale biale i powiem ze ciezko jest mi z tym zerwac! jesli mial bym powiedziec cos osobom ktore jeszcze nie braly! nie robcie tego! ja chcialem sprobowac! a teraz bym kupil dom i nie tylko! nie mowie ze jestem uzalezniony ale nie mowie ze mnie to nie pociaga! pamietajcie dbajcie o siebie! gdybym mogl sie cofnac w czasie to wiecie! ale nie da rady! takie zycie nieustajaca proba walcz o pozycje a zachowac ci sie uda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! acha i moim zdaniem muzyka tez ma wplyw na to co robimy! oni wpajaja do lba a ty...........marny czlowieku! wal! wal! wal! rob co chcesz! twoje zycie! zadna strata! POZDRAWIAM WSZYSTKICH oprocz . . . . . . . . .
Brał‚am kiedyś
Napisane przez Dominika, 28 marca, 2007
Hmmm fajna stronka :) miała problem z narkotykami, ale na szczescie wyszłam z tego nałogu!! Nie powiem jezeli ktos mi proponuje amfetamine trudno mi odmowic, ALE ODMAWIAM!! Nikomu nie radze brac sie za to na poczatku jest fajnie ale puznie to juz jest nałog =/
Brał‚em kiedys z Wujkiem a on teraz siedzi w areszcie
Napisane przez Daniel, 28 marca, 2007
nie radze brac extazy trawy i maryche bo jak mialem 15 czy 16 lat to uzaleznilem sie a teras wszystko w pozotku ale moj wujek jescze bierze
dragi
Napisane przez ANDZELINA, 31 marca, 2007
to jest bez sensu
tez bralam
Napisane przez megi, 02 kwietnia, 2007
brałam kiedyś wszystko co sie dało, ale na dzień dzisiejszy mam córkę i męża i to mi wystarcza , nie miałam problemu z rzuceniem tego świństwa a wiecie co było tego powodem? 2 kreski na teście...
co robic?
Napisane przez daria, 05 kwietnia, 2007
moj chlopak nigdy niebral narkotyków... teraz zauwazylam ze pokryjmu bierze... ukrywa sie z tym... ale ja i tak widze ze bierze... zaczyna sie od wciagania raszu (sub. do czyszczenia głowic) potem maryska, no i.... amfa
prosze o pomoc
Napisane przez zaniepokojona, 07 kwietnia, 2007
wcale a wcale nie wiem jak zachowuje sie osoba odurzona-pod wplywaem,albo jak to sie objawia.... czy ktos mi moze powiedziec? jak wygladaja oczy? czy pije czesto? czy jest w zlym humorze, czy jest zly? podejrzewam ze jest to kokaina.
to jest okropne
Napisane przez oso, 10 kwietnia, 2007
jak można w ogóle brać???!!! nie rozumiem tego i żadne tłumaczenia ciekawością nie przemawiają do mnie... ludzie zastanówcie sie nad tym co robicie!!!! jest tylko jedno życie; nie zmarnujcie go
narko
Napisane przez li, 12 kwietnia, 2007
biorę bo muszę
syf
Napisane przez Konrad, 01 maja, 2007
Byłem uzależniony od kokainy. Miałem dużo pieniędzy, dobrą pracę, dom, rodzinę i w ciągu 2 lat straciłem to wszystko. Zaczęło się od jednego razu na dyskotece. Kumple mówili że to nie uzależnia za pierwszym razem, że oni to kontrolują, gówno prawda. Wszyscy którzy brali, oprócz jednego gościa się wpakowali, razem ze mną. Pierwszy raz w monarze nie poskutkował, za drugim razem było inaczej. Wszyscy mięli wpływ na moje zwycięstwo. Teraz jestem z tego dumny, ale niepewny, Nie biorę od roku i mam nadzieję że tak zostanie. Pamiętam jak piękny świat był na haju, gdy zaczynałem brać, potem koka stała się codziennością i bez niej nie mogłem funkcjonować. Stopniowo mój świat legnoł w gruzach. Dlatego przestrzegam was nie bierzcie i nie dajcie się zwieść urokiem na początku. To jest strasznie zdradliwe. Jeśli chcecie zapalcie sobie co jakiś czas ganję, ale z tym też trzeba znać umiar. Ale wszystkie twarde narkotyki takie jak feta czy koks, ich nawet nie próbujcie bo pogrążycie się tak jak ja
Pozdrawiam wszystkich.
Chce pomoc swojemu chlopakowi wyjsc z tego gowna!!!
Napisane przez dorota, 24 lipca, 2007
Jesli ktos wie jak pomoc i przeszedl to to bym bardzo prosila zeby na meila mi napisac bede wdzieczna za nawet krociutki komentarz.Kocham go bardzo i nie chce go zostawic tylko mu pomoc zeby bylo wszystko dobrze.O to moj meil...dorota1714@wp.pl Wszystkim bardzo dzikuje.Pozdrawiam
narkotyk prowadzi na złą droge
Napisane przez czarnula , 08 lutego, 2008
uważajcie narkotyki mogą pokazać dobrą drogę, ale póżniej to wszystko kończy się na g...ie
marichuana
Napisane przez misia, 14 lutego, 2008
mam 16 lat bardzo dlugo palilam marichuane az trafilam do monaru jak wyszlam bylo jeszcze gorzej bo robilam to w dzien wdzien stracilam wszystko co mialm bardzo trudno bylo to odzyskac teraz ciesze sie ze nie biore!! naprawde nie warto mozecie duzo przez to straci
narkotyk to świń„stwo
Napisane przez =wiola, 01 marca, 2008
nigdy nie bralam narkotylów i nnie bede brala:(to jest najgorsze co moze byc...ludzie zycie jest tylko jedno ..jak mozna sobie je zmarnowac i to jeszcze przez wlasna glupote!!!???
Takich stron powinno być więcej
Napisane przez Kamila l.23, 09 lipca, 2008
chciałąbym aby takich stron było coraz więcej.Ja osobiście nie miałam problemu z narkotykami,ale moja przyjaciółka tak,jest od roku trzeźwa mam nadzieje ze tak zostanie...czesto zadaje sobie pytanie jak pomagać narkomanom? 6lat temu zginełą moja najlepsza przyjaciólka i myślę ze to spowodowały narkotyki,doradzie co jeszcze mozna zrobić by zapobiec narkomanii? jak Tłumaczyć ludziom ze bez tego można żyć?.Mam w sobie dużo Ciepła i postaram się jak tylko to będzie w mojej mocy pomagać Ludziom zauważać piękno dnia codziennego.pozdrawiam was serdecznie, w razie potrzeby piszcie e-maile
To jest dno!!!
Napisane przez Samantha, 15 lipca, 2008
Nigdy nie brałam żadnych narkotyków i nie mam zamiaru brać!!! Ale wiem ze to jest świnstwo i ochyctwo!!!
narkotyki
Napisane przez Martyna, 16 listopada, 2008
To wszystko przez mass media i przez to co kreują i co jest uważane za trendy. Dzieciaki ogladają tego typu filmy jak ten który znalazłam w sieci: http://toaleta2012.pl/ciekawostki.html?more=29
i wydaje im się, ze narkotyki to impreza, szalenstwo i zabawa. Malo która młoda osoba myśli o tym, że to tak naprawdę ból, brud i często kończy się śmiercią....
zycie nie da sie powtórzyc
Napisane przez Rita, 30 listopada, 2008
"pale, bo musze, biore narki bo nie moge przestac, kradne bo to silniejsze ode mnie, pije bo chce..."to jest sposób podejscia do problemu z poziomu zwierzatek (przepraszam zwierzeta za porównywanie z ludzmi!!)-jesli chcesz a nie mozesz sam z czegos sie wyzwolic - zglos sie do speca, od tego jest.
Jesli juz zaczniecie czytac to doczytajcie do konca!
Napisane przez SYNN, 10 grudnia, 2008
przedewszystkim uswiadomiac te biedne mamy co to wogole sa narkotyki i jakie one sa! rzetelne informacje, a takie moze dac tylko osoba ktora wiec co to jest w 100%. Nie brednie wyssane przez jakis zagorzalych "spoleczniakow",(absolutnie nie mowie o zalozycielach takich tematow, obiektywnych informacji jak najwiecej)Przede wszystkim szczera rozmowa ze swoim dzieckiem. jesli bedzie inaczej to pociecha szybko sie zorientuje ze starsi gadaja brednie. taka informacja wleci i wyleci mu szybciutko bo dziecko podswiadomie moze wyczuc racje badz blad rodzica. probuje tylko rozjasnic rzeczywistosc tym ktorzy czesto koloryzuja i naciagaja fakty po to by zaistniec jako godni obywwatele, ktorzy nie wiadomo jak sie znaja. Pozniej takie fauszywe dane kraza po srodowisku nieswiadomych rodzicow, czesto dobrze wyksztalconych a nieumiejacych racjonalnie spojrzec na problem syna czy corki. Co znowu skutkuje calkiem odwrotnym do zamierzonych celow efektem. Mlodzi gniewni i nieświadomi sami sie pograzaja nie znajac konsekwencji swojego dziania bo wiedza ze sami sa wstanie ocenic to lepiej a tego mu nie dostarcza szkola, elementarna wiedza musi byc obiektywna oczywiscie trzeba ja tak przekazaz dziecku by mu wyperswadowac mysli uciekania sie po dragi. Wiec trzeba poznac skutki wiedziec wiecej niz jajko ktore jest madrzejsze od kury w tym przypadku i zrobic kampanie masowa o szkodliwosci (znow chodzi o rzetelne i potwierdzone fakty a nie domysly) taka by skutecznie nam jako spolecznosci wbic to do lba, ale stanie sie to wtedy gdy narod bedzie w pelni SWIADOMYM a do tego jeszcze kawalek drogi by zylo nam sie "zdrowiej" i zdrowiej przede wszystkim;)

PS Do mam: narkotyki beda zawsze istnialy wokol nas dopoki beda tematem tabu, jesli sie nie nauczycie zyc obok nich a nawet z nimi to zawsze beda wracac jako zlo konieczne. Ofszem sa zle ale po pierwsze nie wszystkie tzw narkotyki takie sa. bo sa to zwykle uzywki nie raz mniej szkodliwe jak papierosy (a wodka ktora jest tak czesto naduzywana powinna znalezc sie na liscie narkotykow i to twardych-takie same intensywne zaburzenia wzorkowe i omamy sluchowe itd a -kac to nic innego jak zjazd po twardych dragach oraz obie sa silnie uzalezniajace!!) to uzywki w zyciu czlowieka sa szkodliwe a narkotyki sa zlem a po drugie i ostatnie dopoki doputy bedziemy trwac w nieswiadomosci to sobie nie poradzimy z problemem nie majac elementarnej wiedzy jaka przysluguje kazdemu o wszystkim!
To panstwo robi z nas "ciemniakow" bo oni sobie na tym niby legalnie ale zarabiaja! dluzsza debata odnosnie naszej polityki... nie czas i miejsce, ale sa ludzie ktorym bedzie zalezalo zeby bylo nadal tak jak jest czyli... wiadomo:(

PS do mlodszego ale madrzejszego grona:) nie traktujcie tej wypowiedzi jako reklamy dla swoich rodzicow tylko uswiadomcie sobie ze kazdy ma wybor albo sobie poderzne gardlo albo bede zajebiscie zyc bez "doppingow",ROZWIJAJCIE SWOJE UMIJETNOSCI, PASJE I POKAZUJCIE SWIATU (a jak nie jemu to chociaz podworku;)) JAK NAJLEPSZE CECHY SWOJEJ OSOBOWOSCI! zajmijcie sie sportami, sztuką, DOBRA muzyka taka ktora cos Ci powie o sobie a nie chlamie jaki leci w TV i pomyslcie ze macie jedno bardzo krotkie zycie! Apropo sportow to polecam SPORTY EKSTREMALNE (oczywiscie z odwaga musi tez isc w parze rozsadek oraz pasja!) i to one wytwarzaja najlepsze dragi jakie zna ludzkosc, jak ktos byl pilnym uczniem to wie ze w skrajnych sytuacjach ludzki organizm produkuje bardzo duzo i silnych narkotykow m.in. ADRENALINA:D a ta nie jest dla pierwszych lepszych. Moral z tego taki ze mozecie jawnie sie buzowac przed wszystkimi w naturalny dla czlowieka sposob:D
Zycze wam powodzenia w odnajdywaniu dobrej dla siebie drogi a jest ich cala masa. zmieni sie wam jeszcze patrzenie na swiat w pewnym juz nie dlugim wieku i zrozumiecie co jest naprawde wazne! tylko wytrwajcie do tego czasu w "czystym" stanie. a zobaczycie ze bedzie wam sie lepiej przyszlosc ukladala. nie skazona wczesniej niczym glowa bedzie wstanie duzo sprawniej i sprytniej funkcjonowac i nauczycie sie myslec przede wszystkim racjonalnie! Zycie jest naprawde fajne i oferuje mase innych przyzwoitych udogodnien!:) nie trzeba skakac w otchlan by to czuc!
podumowujac omijajcie i nie tykajcie SCIERWA, bo w przciwnym razie po niedlugim czasie moze z was tylko szambo zostac! w koncu po pewnym czasie gowno sie rozleje i bedzie tylko smierdziec, gnic i Bog tylko wie co sie dzieje jeszcze z takimi odchodami! a to jest cienka linia dzielaca swiat narkotykow z relanym swiatem, wiec duzo nie potrzeba zeby kazdego dopadlo! uczcie sie na bledach a najlepiej czyjs!!!
Pozdroo Panowie i Panie:)
...
Napisane przez Patka BB, 12 marca, 2009
Ludzie, Jak mozecie powiedziec ze to swinstwo jak nigdy nie probowaliscie nic z Tych Rzeczy... Nie Rozumie...
"Napisane przez Daniel, 28 marca, 2007
nie radze brac extazy trawy i maryche bo jak mialem 15 czy 16 lat to uzaleznilem sie a teras wszystko w pozotku ale moj wujek jescze bierze"

Wlasnie Widze ze szystko w porzadku...
Ludzie Zrozumcie Kazdy Ma wlasny rozum i wie co robi a nie musicie tego krytykowac bo nikt nam tego na sile nie pcha do buzi czy nosa...
...
Napisane przez Marta, 01 czerwca, 2009
Ja mam kumpla, a właściwie to bylego chlopaka, który ćpa... Próbowałam wszystkiego co w mojej mozliwosci, ale nie potrafię go przekonać, że to głupstwo... już raz go z tego wyciągłam, a potem się rozstalismy i on znowu zaczął... RATUNKU, nie wiem gdzie mogę szukac pomocy...

Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta

busy
 

Logowanie



Euroadres

Wyszukiwarka