Metody rzucenia palenia
Zdrowie - Problemy
No SmokingKorzyści z rzucenia palenia są oczywiste: już po 20 minutach od ostatniego papierosa ciśnienie krwi i akcja serca powracają do normy. Lecz nadal miliony palaczy uważają rzucenie palenia za niemożliwe. Jakie są najlepsze rozwiązania długoterminowe? Uzależnienie od nikotyny jest "bardzo niedocenione”. Jest ono tak silne u niektórych osób, że porównuje się je do uzależnienia od heroiny, mówi prof. Chris Bolliger, ekspert chorób płuc z Uniwersytetu Stellenboscha (US) Wydziału Nauk o Zdrowiu. Jest wiele innych czynników powodujących uzależnienie od papierosów niż tylko uzależnienie od nikotyny. Mogą one powodować, że proces rzucania palenia będzie bardzo skomplikowany i będzie stanowił duże wyzwanie.

Badania pokazały, iż wielu z byłych palaczy po roku bez papierosa nadal nie pali.

Zgodnie z badaniami prowadzonymi przez Boston University School of Dental Medicine (szkoła stomatologiczna) tylko 2 – 4 % byłych palaczy ponownie popada w nałóg każdego roku po pierwszym okresie dwuletniej przerwy.

Bardzo dobre wyniki, weryfikowane naukowo, wskazują na maksymalny sukces - 50 % niepalących po 6 miesiącach, szacowany – 35 % po roku, szacowany – 30 % po 2 latach.

Niektóre z dostępnych opcji mogą stanowić długoterminowe rozwiązanie, włączając w to zastępczą terapię nikotynową (gumy, inhalacje lub plastry), nowy lek Zyban, kombinacja powyższych, program dla osób rzucających palenie lub samodzielne rzucenie. Wybierz drogę, która odpowiada Ci najbardziej.

Zastępcza terapia nikotynowa (NRT)

Zgodnie z prof. Bollingerem, każda forma NRT zwiększa możliwość sukcesu w programie rzucania palenia. Wszystkie rodzaje NRT są skuteczne, z niewielkimi lub zerowymi skutkami ubocznymi.

NRT można uważać za czasowe rozwiązanie, które pozwala palaczom przezwyciężyć pierwsze przeszkody w ich podróży do długoterminowego zaprzestania palenia.

Rada dla byłych palaczy: Zawsze miej przy sobie paczkę gum lub inny rodzaj NRT podczas podróży. „Potrzeba zapalenia papierosa może nadejść w każdej chwili”, mówi Bollier.

Tylko Zyban

Lek antydepresyjny Zyban (bupropion) jest najnowszym lekarstwem w zwalczaniu palenia. Lek zwiększa poziom dopaminy i norepinefryny w mózgu, co prowadzi do poprawy samopoczucia i odczuwania przyjemności. Nie tylko jest on efektywnym narzędziem pozwalającym na rzucenie palenia, ale wydaje się zapobiegać nawrotom, zgodnie z badaczami z Kliniki Uzależnień Nikotyny w Mayo. Niestety, okres bez nawrotów nie pojawia się. Pod koniec pierwszego roku, 55 % osób z grupy przyjmujących Zyban w badaniach Kliniki w Mayo było wolnych od palenia, ale po dwóch latach, podobna liczba osób z grupy nie przyjmującej leku i przyjmującej go miała nawroty palenia.

Leczenie długoterminowe bupropionem może zapobiegać nawrotom, ale więcej badań jest koniecznych nad korzyściami stosowania Zybanu długoterminowo by wyciągnąć odpowiednie wnioski.

Niektóre osoby nie powinny przyjmować Zybanu:

osoby z zaburzeniami utraty przytomności np. epileptycy;

alergicy uczuleni na bupropion;

osoby ze zdiagnozowaną bulimią, anoreksją lub depresją maniakalną;

osoby z zaburzeniami pracy wątroby;

mający problemy z nerkami i z sercem;

posiadające nadciśnienie;

po urazach głowy;

z guzami mózgu lub kręgosłupa;

diabetycy;

spożywający alkohol lub tabletki nasenne (benzodiazepina)

Zyban jest dostępny tylko na receptę.

Terapia łączona

Terapia łączona, która uwzględnia wsparcie psychiczne, jednoczesne korzystanie z NRT (plastry lub/i gumy) i/lub Zyban, wydaje się wydajnym rozwiązaniem dla wielu palaczy. Badania pokazują, że osiągnięto w ciągu 6 miesięcy poziom 50 % wyleczonych.

Dawkowanie i przyjmowanie NRT i/lub Zybanu jest różne dla różnych osób. Zwykle zaleca się przyjmowanie NRT i/lub Zybanu przez 3 miesiące – wtedy albo Ci się uda, albo nie. Jeśli Ci się nie uda, nie ma sensu próbować ponownie w krótkim odstępie czasu. Pogódź się z tym i daj sobie 6 miesięcy przerwy w leczeniu, radzi Bolliger.

Wsparcie psychiczne stanowi integralną część projektu rzucania palenia, który działa na wydziale Nauk o Zdrowiu US.

Zmiany w zachowaniu osób rzucających palenie

Niektórzy eksperci nie zalecają NRT jako samodzielnej długoterminowej metody, ale jako czasowe uzupełnienie leczenia. Metoda ta nie odwołuje się do rdzenia czynników psychologicznych zaangażowanych w uzależnienie od palenia.

Zgodnie z Mercią Axon, dyrektorem grupy „Smokenders” (rzucających palenie), uzależnienie od nikotyny jest jednym z aspektów uzależnienia od palenia. Ten czynnik jest rozdmuchany ponad swoje znaczenie, mówi Mercia. Główny nacisk podczas rzucania palenia powinien być położony na zmianę zachowania i przyzwyczajeń.

„Wielu palaczy stwierdza, że największym ich problemem jest emocjonalny związek z papierosami. Nasz program daje ludziom narzędzie do radzenia sobie ze stresem i pomaga im zrekonstruować ich system emocjonalny”, mówi Axon. Międzynarodowa grupa „Smokenders” w sposób specyficzny radzi sobie z aspektami psychologicznymi i emocjonalnymi zaangażowanymi w proces palenia. Te czynniki są ukazywane podczas siedmiu sesji grupowych z palaczami. Sukces długoterminowy jest połączony z właściwymi ścieżkami radzenia sobie z emocjami i stresem – bez papierosów. Najtrudniejsze jest pierwsze 6 miesięcy. Palacze, którzy czują potrzebę zapalenia podczas tego okresu powinni skontaktować się z osobami, które je wspierają, radzi Axon.

Grupa twierdzi, iż ma poziom skuteczności 92 % w ciągu roku oraz 70-75% po pięciu latach.

Bolliger, podważa poziom skuteczności programów pozwalających na rzucenie palenia. Spekuluje, że niewłaściwe informacje od palaczy mogą zawyżać statystyki.

Samodzielne pokonanie uzależnienia

Samodzielne rzucenie palenia nie jest łatwe, lecz nie jest niemożliwe.

Najważniejszy powód pojawiania się stanów pogorszenia, wiąże się z niepewnością bycia bez papierosów samego rzucającego nałóg. Inne powody to tęsknota za uczuciem przyjemności palenia, nacisk palących członków rodziny. Osoba pijąca więcej niż pięć drinków dziennie łatwiej się podda w trakcie rzucania nałogu. Picie więcej niż sześciu filiżanek kawy dziennie również zwiększa to ryzyko.

Te odkrycia bostońskich badaczy sugerują, że techniki radzenia sobie ze stresem, np. ćwiczenia lub joga, mogą odgrywać ważną rolę w uzyskaniu długoterminowych efektów, niezależnie czy rzuca się palenie samodzielnie czy też uczestnicząc w jakimś programie.

Osoby zdecydowane na rzucenie palenia powinny sobie ułatwić osiągnięcie sukcesu poprzez kontrolowanie swojej diety, by zapobiec wzrostowi wagi a także zaprzestać spożycia kawy i alkoholu, by zmniejszyć możliwość porażki.

„Cokolwiek skutkuje jest dobre”, mówi Bolliger. „Ostatecznie większość osób sama rzuca palenie”.
Komentarze (10)Add Comment
CZAS NA ROZSADEK
Napisane przez JANUSZ, marzec 20, 2007
Witam niepale i niepije wogule zadnego alkocholu a pilem i palilem 20 lat mam 38 i wokol mnie dostrzegam powazne ztym zwiazane problemy.Zawsze chcialem zkonczyc palenie ale nie sadzilem ze zuce tez picie.A doszlo do tego tak.Wyjechalem na kontrakt do Finlandji no coz to co dzieje sie na kontraktach pozostawiam bez komentarza.Tam przezylem szok osobowosciowy zwiazany z moja pozostajaca w polsce najblizsza rodzina.Ktory miast zalamac podtzrymal moje glebokie zdumienie reakcja mojego organizmu.Miedzy czasie posilkowalem sie wiedza z gatunku psychologii TO TA WIEDZA sprawila ze palenie i picie to przeszlosc.Ichoc moja zona i syn pala w zaden sposob zaden czynnik nie sprawi ze powroce do nalogu.Pracujcie nad soba warto.To niezwykle uczucie byc wolnym od nalogow i wogule wolnym od problemow bo choc w zyciu problemow kazdy ma bez liku to nalogi z mojego punktu widzenia i czucia sa naprawde przyczyna najpowazniejszych.Przeanalizujcie to sami.Zycze powodzenia w walce ze smrodem i truciznami.Pozdrawiam.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +3
jak pomĂłc?
Napisane przez Roksana, maj 16, 2007
Mój chłopak pali. wszystko przez kolegów bo oni go tego nauczyli w wieku 22 lat!!! wiem że może przestać ale tłumaczy się że w pracy mu trudno. przy mnie nie pali bo wie że tego nie lubie. ja się martwie i to bardzo bo nie chce aby był chory a wiadomo do czego to prowadzi:(
Jak Mu pomóc? jak wytłumaczyć żeby zrozumiał???
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
I'm happy :)
Napisane przez Marcin, grudzień 27, 2007
Mam 20 lat. Paliłem rok czy półtora. Wiem, że to nie jest oszałamiająco długi okres czasu. Jednak byłem palaczem. Nie palę już drugi miesiąc i czuję się znakomicie. Owszem występuje u mnie to dziwne odczucie w klatce piersiowej jednak wiem, że organizm zaczyna się oczyszczać. Zrobiłem badania dla świętego spokoju i wszystko jest na jak najlepszej drodze. Za papierosa nie sięgnę już nigdy. Nie warto. Także życzę wszystkim powodzenia :).
report abuse
vote down
vote up
Votes: +2
Pomoc
Napisane przez adam, luty 02, 2008
kilka razy starałem sie zakonczyć z tym nałogim ale kończyło sie to poraszka. słyszałem o jakis badaniach przez elektrąprądy lub bioprądy nie pamietam dokładnie. i chciałbym spróbować tej metody. wiec jeśli ktoś wie gdzie znajduje sie takie miejsce to prosze o odp.. zalezało by mi tez zeby było to w okolicach warszawy.. pozdrawiam...
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
Palenie
Napisane przez Kamil, luty 12, 2008
Śmiem twierdzić,iż jeśli ktoś chce rzucić palenie to da sobie świetnie radę.Jeden warunek:Trzeba chcieć.!!!!!!! Bez motywacji nic nie będzie.Taką osobę należy więc wspierać w szerokim znaczeniu ów słowa.Polecam WSZYSTKIM rzucenie tego świństwa.Trzymam kciuki.Narqa
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
Narazie daję radę
Napisane przez Dorota, marzec 03, 2008
Myślę, że Kamil ma rację, najważniejsza to motywacja. 10.02.08 r. odrzuciło mnie od papierosów po terapii Zybanem, który zaczęłam brać 04.02.08 r.tak wiec dzisiaj jest 3 tygodnie jak nie palę. Im dalej od rzucenia tym trudniej sie bronić przed ponownym zaczęciem, gdyż zapominamy dlaczego chcieliśmy rozstać się z nałogiem. Myśl o jednym zaciągnięciu się jest tak kusząca, że zapominamy o uzależnieniu i myślimy, że jeden maszek nam nie zaszkodzi, jednak byłby to błąd. Kiedy przychodzą mi takie myśli staram się sobie przypomnieć jak to było jak paliłam, czyli jak śmierdziałam, jaki oddech miałam, jak kaszlałam i że niewolnikiem byłam itp.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
Rzuciłam
Napisane przez witaminka, marzec 11, 2008
Po 30 latach nałogowego palenia rzuciłam z pomocą plastrów, ale tak jak napisał Kamil, trzeba tego bardzo chcieć. A ja chciałam. Ponadto piłam duże ilosci wody aquarel i to też było dla mnie pomocne, bo zamaist dymka brałam łyk wody i głód znikał.
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
Bez papierosa
Napisane przez Marek, marzec 12, 2008
Zgadzam się - tylko (i aż) trzeba chcieć !!!! Tylko ode mnie zależy, czy będę palić, czy też nie. Sukcesu w rzuceniu palenia nie zapewnią mi i nie załatwią za mnie żadne "wspomagacze" czy różnego rodzaju terapie, jeżeli będę tylko biernie oczekiwał na efekty, i że "to zrobi się samo", jednocześnie nie mając chęci do rzucenia palenia wynikającej z określenia sobie motywacji i przekonania co do słuszności podjęcia decyzji o zaprzestaniu palenia tytoniu.
Ja z mieszanymi uczuciami (bez wyraźnego przekonania, bardziej z ciekawości a jednak połączonej z niejaką obawą) zdecydowałem się na uczestnictwo w dniu 01.03.2008 w jednodniowym spotkaniu dot. rzucania palenia, prowadzonym przez terapeutkę od uzależnień, która nie pali tytoniu od 5. lat.
Dlaczego z obawą ? Bo taka dla mnie jest istota uzależnienia - omijać i nie widzieć skutków negatywnych nałogu, stosując różnego rodzaju mechanizmy usprawiedliwiające tkwienie w tym nałogu dla iluzorycznej i coraz płytszej przyjemności. Pomimo tego, że gdzieś tam głęboko schowana jest coraz większa świadomość całego, o wiele większego zła wynikającego z palenia tytoniu. Wyciągnięcie tej świadomości "na wierzch" pozbawi mnie niejakiego komfortu palenia i w konsekwencji będzie przeszkadzało w paleniu !!! A jak to nie palić - przecież w ten sposób odbiorę sobie kawał samego siebie, bo palę 32 lata !!! (czyli znowu ujawnił się mechanizm nałogu)
Jednak ciekawość i swego rodzaju przekora wzięły górę i na tym spotkaniu czarno na białym pokazałem sobie bilans wynikający z mojego dotychczasowego palenia (staż palacza: 32 lata, średnio 25 pap./dobę):
wydane 100 tys. zł na papierosy,
jeżeli 1 papierosa palę 5 min. to w okresie 32 lat przez ponad 3 lata paliłem non stop (to 6 % mojego życia - skończyłem 50 lat),
że o niewątpliwie negatywnym oddziaływaniu palenia na zdrowie już nie wspomnę - choć jest ono najważniejsze.
W miarę upływu spotkania znikała obawa, ciekawość przerodziła się w zdumienie - ale jaja... cóż to za przewrotność tkwi w istocie nałogu !!!
I to nie tytoń jako taki, ale ja sam działam na siebie destrukcyjnie poprzez jego stosowanie w myśl nienormalnych, absurdalnych mechanizmów nałogu !!!
Tym samym znalazłem motywację, obudziłem w sobie chęć, postanowiłem że rzucę palenie, bo nie chcę już we własnycm odbiorze wychodzić na zniewoloną, śmieszną, ale jednoczesnie tragiczną istotę... Lepiej późno niż wcale !!!
Pomimo świadomości oczywistości absurdu nałogu nie jest mi łatwo. To mi ponownie pokazuje jak potężne i podstępne są mechanizmy nałogu Zaraz po spotkaniu ograniczyłem ilość spalanych papierosów do 10 (z 25)- zgodnie z zaleceniem terapeuty, by nie odstawiać od razu (choć też tak można)ze wzgl. na łagodniejsze tzw. "objawy odstawienia". Narzuciłem sobie reżim czasowy najpierw co min. godzinę, w kolejnych dniach coraz dłuższe przerwy. W czwartek 06.03.2008 spaliłem 7 papierosów. W piątek 07.03.2008 oddalałem moment zapalenia "tego pierwszego", choć cyklicznie "dziabała" mnie chęć zapalenia. Wtedy mówiłem sobie, że jakie palenie jest absurdalne, wychodziłem z pokoju w pracy, czytałem fora dyskusyjne dot. rzucania palenia (pomaga !!!), i tak... tego dnia nie zapaliłem już w ogóle !!! Wieczorem świadomość: kurczę, mogę coś zmienić w swoim życiu, to jest w moim zasięgu !!!
Dzisiaj jest mój 6. dzień bez tytoniu (po 32 latach palenia !!!).
Chęć (głód - taki fizyczny) zapalenia jest już jakby słabszy i rzadszy. Nie używałem dotychczas "wspomagaczy" (choć fajnie, że są -choćby Tabex czy Zyban), ich użycie biorę pod uwagę, jednak nie w formie "zamiast".
Czy zapalę ? Nie wiem. Nie jestem jasnowidzem. I bynajmniej nie jest to dla mnie "furtka" do przyzwolenia sobie na zapalenie - wręcz przeciwnie, to jeszcze bardziej motywuje mnie do nie palenia. Bowiem mam świadomość, że jestem uzależniony od nikotyny i będę do końca życia. A zapalenie to powrót do czynnego nałogu. Dla mnie nie ma "kontrolowanego" palenia (np. 1 -2 papierosy dziennie czy następne przerwanie bezbolesne w każdej chwili). Akceptuję ten fakt, akceptuję siebie jako uzależnionego. I chcę pamiętać, kim jestem (ku przestrodze własnej), bo to mi jedynie może pomóc. Nie chcę palić. Cieszy mnie, że nie dzisiaj nie palę, jednak daleki jestem od entuzjazmu czy wręcz euforii. I unikam skrajnych sformułowań: nigdy, zawsze, muszę.
To jest dla mnie niebezpieczne, bo może zbudzić zbytnią pewność siebie, wręcz pychę (albo poczucie zniewolenia) i usypia czujność - i wtedy niepostrzeżenie mogę wrócić tam, dokąd nie chcę już wrócić.
Tak, dzisiaj nie palę... I tak chcę 3mać. I 3mam kciuki za Was, którzy też rzucają i przeżywają związane z tym zarówno trudne jak i radosne chwile...
Pozdrawiam i powodzenia !!!!
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
Można rzucić.
Napisane przez Emila, maj 18, 2008
Nie wierzę w to silne uzależnienie, takie jak od heroiny. Znam sporo osób, które rzuciły z dnia na dzień i nadal nie palą. Ja sama rzuciłam tego dnia, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Po prostu podjęłam świadomą decyzję, że od teraz będę żyła inaczej, zdrowiej, lepiej. Były momenty zwątpienia w sklepie, kiedy papierosy były na sięgnięcie ręką, były pokusy "zajedzenia" głodu batonami ale jakoś udawało mi sie poprosić w sklepie o butelkę wody mineralnej i wyjść zwycięsko:) Można rzucić. TRzeba!
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1
ja rzucam
Napisane przez Justyna, maj 29, 2008
własnie postanowiłam rzucić palenie, już kilkakrotnie podejmowałam te próbe. mam 20 lat i pale prawie od 5 lat. dzisiaj postanowilam na dobre rzucic palenie. pojawil sie w moim zyciu ktos dla kogo chce rzucic palenie, ktos kto daje mi motywacje do tego abym przestala palic. mam nadzieje ze tym razem mi sie uda. Pozdrawiam
report abuse
vote down
vote up
Votes: +1

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy