Czerniak, choroby tropikalne, ukąszenia. Kiedy natychmiast powinniśmy zgłosić się do lekarza?


Wizyta u doktora
Lato to czas wymarzonych urlopów i wypoczynku. Słoneczna pogoda sprawia, że chętnie odsłaniamy nasze ciało, aby nieco się ochłodziło i dodatkowo nabrało brązowej opalenizny. Coraz więcej osób wybiera wypoczynek w tzw. ciepłych krajach, w których pogoda jest mniej kapryśna niż w Polsce. Podczas takich podróży warto zadbać o naszą skórę, która jest narządem szczególnie narażonym na zranienie podczas wakacji. Prawidłowa jej ochrona jest pierwszym krokiem do tego, by żadna choroba nie zepsuła nam wakacyjnych wspomnień.

Słońce może być niebezpieczne

Uważa się, że długotrwałe eksponowanie skóry na słońce stanowi istotny czynnik w rozwoju czerniaka – złośliwego nowotworu skóry. Szczególnie niebezpieczne są tutaj oparzenia słoneczne, czyli sytuacja, kiedy wskutek długiego przebywania na słońcu skóra staje się czerwona i bolesna. Ponieważ czerniak rozwija się przez wiele lat, często nie dając żadnych odczuwalnych objawów, trudno jest nam uświadomić sobie, że to właśnie nieodpowiedzialne opalanie przyczyniło się do jego rozwoju. Na szczęście, stosując się do kilku prostych wskazówek, ryzyko rozwoju czerniaka można zminimalizować. Przede wszystkim unikajmy długiego wylegiwania na słońcu, zwłaszcza w godzinach południowych. Jeśli nie musimy, nie odsłaniajmy skóry w najbardziej upalne dni – lekka, zwiewna koszulka pozwoli uchronić się przed oparzeniem słonecznym. Gdy chcemy się zdrowo opalać, stosujmy mleczka i kremy z wysokim wskaźnikiem filtra UV, pamiętając jednak, by zachować zdrowy rozsądek co do czasu przebywania na słońcu, ponieważ samo zastosowanie filtra UV nie chroni skóry w stu procentach. Niewątpliwie w profilaktyce czerniaka kluczowe jest samobadanie poprzez obserwację zmian skórnych. Czerniak bowiem jest chorobą, która rozwija się albo na bazie znamion skórnych już istniejących, albo nowo powstałych. Jeśli zauważymy zmianę, która ma nieregularny, zmieniający się kształt, postrzępione brzegi, niejednolity kolor, krwawi lub swędzi, jest duża lub szybko rośnie, niezwłocznie musimy zgłosić się do lekarza, ponieważ, szczególnie w czerniaku, czas ma ogromne znaczenie dla rokowania.

Wycieczka w tropiki to nie tylko egzotyczne widoki

Tzw. kraje tropikalne, do których coraz częściej jeździmy to nie tylko piękne widoki i stabilna pogoda. Każdy kij ma dwa końce. Podróż do obcych krajów to spotkanie z inną kulturą, ale też innymi drobnoustrojami, na które w Polsce nie mogliśmy się uodpornić. Większość chorób objawia się biegunkami, wymiotami i osłabieniem. Przy dobrym nawodnieniu oraz antybiotykoterapii w przypadku infekcji bakteryjnych, stany te nie stwarzają większego zagrożenia dla zdrowia, choć skutecznie potrafią popsuć wypoczynek. Istnieją jednak choroby przenoszone przez zwierzęta, wobec których nie można pozostać bezczynnym. Mowa tutaj o grupie chorób nazywanych gorączkami krwotocznymi. Objawy mogą pojawić się bardzo szybko, ale mogą też zacząć się ujawniać z kilkutygodniowym opóźnieniem – jest to tzw. czas wylęgania choroby. Do typowych symptomów gorączek krwotocznych należą: wysoka gorączka, występowanie licznych podbiegnięć krwawych, krwotoków wewnętrznych, czasem pojawia się krew w moczu i w stolcu. Ponadto często dochodzi do upośledzenia czynności nerek i wątroby z towarzyszącymi obrzękami. Jeśli zauważymy u siebie takie objawy, nawet już po powrocie do Polski, natychmiast powinniśmy się udać do lekarza i dodatkowo poinformować go o pobycie w krajach tropikalnych.

Kolejną chorobą, którą możemy ze sobą przywieźć do kraju jest malaria. Z nią też nie poradzimy sobie sami, dlatego jeśli zauważymy dreszcze, wysoką gorączkę, wymioty, czy nudności, udajemy się do lekarza, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Obserwujemy także swoją skórę, ponieważ szereg chorób tropikalnych objawia się pod postacią wysypek, przybierających przeróżną postać. Zaniepokoić nas powinny także jakiekolwiek objawy neurologiczne: drętwienia, mrowienia różnych części ciała, zaburzenia widzenia, czy zawroty głowy.

Zadbajmy o ochronę przed ukąszeniami

Jak się ustrzec przed chorobami odzwierzęcymi? Przede wszystkim chrońmy skórę, nie pozwalając owadom ani żadnym innym zwierzętom, aby nas ukąsiły. Większość owadów skutecznie można odstraszyć środkami stosowanymi na skórę, będącymi w powszechnej sprzedaży. Tam, gdzie to możliwe warto nosić długi rękaw i długie spodnie. W pomieszczeniach, a także podczas snu dobrze jest skorzystać z moskitiery, stanowiącej barierę przeciwko nawet bardzo małym owadom. Co do większych zwierząt, najskuteczniejsze jest po prostu unikanie spotkania z nimi.

Jeśli więc odsłaniamy skórę, warto zadbać przy tym o własne bezpieczeństwo, aby kiedy lato się skończy, móc się dalej nim cieszyć w samych miłych wspomnieniach.

Artykuł przygotowany przez specjalistów serwisu Medipartner.pl

 

Facebook Comments