Czy pozytywne myślenie wpływa dobrze na zdrowie?


Czy pozytywne myślenie wpływa dobrze na zdrowie?
To temat wielu dyskusji i rozważań. Niektórzy być może stwierdzą, że takie stwierdzenie to jakaś bajka i mit. Jak się jednak sprawa ma w rzeczywistości? Prawda jest taka, że z wielu badań i obserwacji wynika, iż istnieje korelacja pomiędzy jakością myśli a stanem zdrowia. Zresztą to nie jest jakieś nowe odkrycie i dobrze byłoby poświęcić przynajmniej chwilę na to, aby się temu zagadnieniu bliżej przyjrzeć.

O związku myśli ze stanem zdrowia mówi się już od wieków. Zwracali i cały czas zwracają na to uwagę nie tylko lekarze, lecz także filozofowie czy też mistrzowie duchowi. Jednak w dużej mierze ludzie ignorują ten fakt. Po prostu nie wierzą w to, że samo pozytywne myślenie może przyczynić się do znaczącej poprawy stanu zdrowia lub może całkowicie człowieka uzdrowić. Takie przypadki nie są jednak rzadkością. Ilość osób, które wierzyły w to, że uda im się wyjść z ciężkiego stanu i poważnej choroby jest dość spora. Świadczy to o tym, że w człowieku istnieje taka siła i taki potencjał, dzięki którym człowiek jest w stanie przenosić przysłowiowe góry i czynić cuda. I ta moc drzemie w każdym z nas.

Oczywiście – co trzeba koniecznie tutaj zaznaczyć – celem tego artykułu nie jest sugerowanie Tobie ani nikomu innemu zarzucenia innych form leczenia lub dokonania jakichś drastycznych zmian pod tym względem i wybranie tylko pozytywnego myślenia. Nie tędy też droga. Jeśli zachodzi potrzeba, należy korzystać z każdej możliwej formy leczenia, która może przyczynić się do uzdrowienia. Błędem mogłoby być porzucenie czegoś, co faktycznie może pomóc. I to należy sobie uświadomić. Wróćmy jednak do sedna. Oto co miał do powiedzenia perski lekarz i uczony Awicenna przeszło tysiąc lat temu:

„Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane”

Dobrze byłoby zatem poświęcić trochę czasu na przemyślenie tego. Powiedzmy sobie szczerze. Ludzie bardzo często się zaniedbują. Nie przywiązują wagi do własnego zdrowia, kondycji i nie troszczą się o potrzeby własnego ciała. W takim razie nie jest niespodzianką, iż takie postępowanie przyczynia się do pogorszenia stanu zdrowia. O ile jednak stan i kondycja ciała człowieka to jedno, tak należy również wziąć pod uwagę drugie, a jest tym stan jego umysłu. Umysł człowieka i jego stan mentalny też muszą być utrzymywane w czystości i „zdrowiu”. Jeśli mowa o „zdrowiu umysłu” to chodzi rzecz jasna o to, żeby nie panował w nim bałagan – niestety w umysłach wielu ludzi często występuje istny chaos. Kiedy człowiek się zaniedbuje i do tego jego stan psychiczny również jest w kiepskiej formie, stanowi to otwartą furtkę i zaproszenie dla różnych dolegliwości tak fizycznych, jak i psychicznych. To niebezpieczny związek i może mieć tylko katastrofalny skutek. Można powiedzieć, iż z całą pewnością człowiek nie poradzi sobie ani z chorobą, ani z wszelkimi dolegliwościami, jeśli fizycznie i mentalnie się zaniedbuje.

„Ten, kto chce pozostać w dobrym zdrowiu, powinien unikać smutnych nastrojów i zachowywać radosny umysł”
– Leonardo da Vinci

Mawia się także, i to nie bezpodstawnie, że wszelkie choroby i nieszczęścia mają swój początek w umyśle. To właśnie myśli człowieka tworzą lub przyciągają jakąś chorobę – człowiek doświadcza jej jako efektów swojego stanu psychicznego. Być może nie do końca przemawia do Ciebie ta teoria – i to może być zrozumiałe. Niemniej dobrze byłoby dla Ciebie zapoznać się z takimi książkami jak chociażby „Możesz uzdrowić swoje życie” Louise L. Hay albo „Kod uzdrawiania”, którą napisali Alexander Loyd i Ben Johnson. Autorzy w bardzo przekonujący i interesujący sposób przedstawiają tam swój punkt widzenia na przyczyny różnych chorób i dolegliwości oraz na to, jak można sobie z nimi poradzić. Sięgnij śmiało po te pozycje, przecież niczym nie ryzykujesz. Być może zdarzy się tak, iż okażą się pomocne.

Chcąc lepiej dostrzec związek pomiędzy stanem umysłu a zdrowia, możesz również przyglądać się ludziom… oraz sobie. Z całą pewnością zauważysz, że ludzie pełni goryczy, którzy narzekają, obwiniają i nie dbają o siebie, są z reguły w złej kondycji – fizycznej i psychicznej. Dla odmiany przyjrzyj się także tym, którzy są szczęśliwi i mają jasny umysł. Co u nich zauważysz? Energię, i to duże jej pokłady oraz zadowolenie z życia, a także to, iż są bardziej odporni na choroby i nie imają ich się jakieś dolegliwości. Wypróbuj również na sobie pozytywne myślenie. I w tym przypadku również nic nie tracisz. Negatywne myślenie i pozytywne pochłaniają tyle samo energii i czasu. Złudnym jest więc poczucie, iż negatywne zabiera tego więcej. Po prostu bardziej wykańcza człowieka. Jeśli już więc tracić czas i energię to jedynie na pozytywne myślenie. Być może nie zawsze okaże się ono skutecznym antidotum na wszystko, tak jednak na pewno zawsze będzie pomocne.

„Zdrowie jest tym czynnikiem, który daje poczucie, iż właśnie jesteśmy w najlepszym okresie naszego życia”
– Franklin Pierce Adams.