Fakty i mity dotyczące bólu gardła


Fakty i mity dotyczące bólu gardła
Zazwyczaj kiedy mówimy o chorobach gardła, wydaje nam się, że wiemy niemal wszystko. Codziennie oglądamy reklamy telewizyjne pokazujące nam mechanizmy działania leków, niejednokrotnie leczymy się z najczęstszych dolegliwości domowymi sposobami, a starsze pokolenia, jeśli są w pobliżu zawsze starają się doradzić jak powinniśmy zachować się w takiej sytuacji. Warto wiedzieć które z tych źródeł są nam naprawdę przydatne.

Podstawy zagadnienia

O bólu gardła decyduje zazwyczaj stan zapalny błony śluzowej gardła oraz migdałków podniebiennych. Stan zapalny to nic innego jak reakcja ze strony układu odpornościowego na patogen, czyli czynnik chorobotwórczy – może to być przykładowo zaczerwienienie niektórych okolic czy powiększenie węzłów chłonnych. Jest to podstawa do diagnozy, której dokonują lekarze. U osób dorosłych zapalenie gardła w ponad 90% wywołują wirusy, głównie koronawirusy oraz rinowirusy. Bakterie są przyczyną zaledwie w 5-10% przypadków. U dzieci natomiast odporność na bakterie jest upośledzona i wzrasta nawet do około 30%. Bezpośrednia przyczyna nie wyklucza jednak przenikania się typów infekcji – wirusy mogą mianowicie torować drogę dla zakażeń bakteryjnych, a nawet grzybiczych. Nasze szanse zachorowania wzrastają również, gdy gardło zostaje podrażnione przez dym tytoniowy, alergeny, leki, suche powietrze czy cofająca się do gardła treść żołądka wraz z sokami żołądkowymi zawierającymi kwas solny (np. podczas choroby refluksowej przełyku, infekcji dalszych odcinków przewodu pokarmowego lub po prostu po dobrej imprezie)

Korzuch do szafy

Przeziębienie i grypę kojarzymy zazwyczaj z okresem jesienno-zimowym, kiedy obniża się temperatura, a powietrze staje się suche. Okazuje się jednak, że przedwiośnie, charakterystyczna naszego polskiego klimatu pora jest dla nas równie niebezpieczna i nadal zaskakuje nas nieoczekiwanymi infekcjami. Dzieje się to nierzadko tylko dlatego, że nie potrafimy dostosować ubioru do naszych potrzeb i oceniamy pogodę wyglądając za okno patrząc w niebo, a nie na termometr. Podczas marcowej i kwietniowej pory dużego zachmurzenia, za namową dziadka lub babci zakładamy grube kurtki, nieadekwatne do wyraźnie dodatniej, niemal pokojowej temperatury panującej na dworze. Należy pamiętać, że przegrzanie organizmu jest dużo niebezpieczniejsze niż niewielki chłód. Dochodzi wtedy do nadmiernego pocenia, a więc utraty wody i w konsekwencji podwyższenia ciśnienia krążącej krwi, ale równocześnie spadku odporności, na co tylko czekają wirusy, bakterie oraz grzyby. Prawdą jest natomiast, że z kolei nadmierna utrata ciepła również predysponuje nas do rozwoju w naszym organizmie różnych chorób, dlatego należy koniecznie nosić w tym okresie czapki. Według reguły Allena tracimy bowiem większość ciepła przez wystające części ciała, w naszym przypadku uszy i dlatego lisy polarne zawdzięczają swój byt w trudnych warunkach bardziej krępą postawą i krótszymi uszami w stosunku do naszych krajowych odpowiedników. Z kolei pustynne fenki posiadają ogromne małżowiny, którymi oddają nadmiar ciepła.

Dieta antybakteryjna

Choć problemy z infekcjami  przejawiającymi się wstępnie bólem gardła dotyczą głównie układu oddechowego, również to co jemy ma wpływ na nasze dolegliwości. Podstawowym pomocnikiem przy wszelkich przeziębieniach jest cebula oraz czosnek – te dwie rośliny nie tylko wyglądają podobnie, ale mają też porównywalne sposoby na przetrwanie w środowisku pełnym patogenów, które chciałyby dotrzeć do ich bogatych materiałów zapasowych. Polega to na wytwarzaniu substancji, które hamują wzrost i namnażanie się bakterii. Substancje te mają charakter naturalnych antybiotyków i dlatego cenione są podczas również naszych infekcji – docierając do okolicy gardła niwelują przynajmniej częściowo przyczynę stanu zapalnego. Z drugiej strony należy pamiętać, że jedną z przyczyn podrażnień błony śluzowej, a w konsekwencji rozwoju drobnoustrojów na otwartych tkankach jest spożywanie suchego pokarmu. Właściwie sam w sobie suchy pokarm nie stanowi zagrożenia, jeśli poprawnie go spożywamy – należy bowiem poddać go odpowiedniej maceracji, czyli zmiękczeniu śliną i dokładnemu przeżuciu, by nie wpłynął na stan naszego gardła. Podobnie z potrawami i napojami ciepłymi – oczywiście są one pomocne podczas przeziębienia, ale nie jeśli ich przyjmowanie wiąże się z poparzeniami, na które warto uważać.

Śmierć przez zachłyśnięcie syropem

Aby zachęcić do nauki studentów medycyny doktorzy i profesorowie często decydują się na przełamanie lodów żartem lub anegdotą – nierzadko źródłem tego typu przerywników jest przywołanie śmiesznych wręcz reklam, które czarno na białym przedstawiają zwyczajnie nieprawdę. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że czas antenowy jest bardzo drogi i takie spoty nie mają możliwości wyczerpać tematu, ale nie raz zdarzyło się, że syrop na kaszel był na tyle mądry, by przez gardło trafić do tchawicy i płuc, co jest oczywistym absurdem i wróży prędzej utonięcie niż szybszy powrót do zdrowia. Na szczęście coraz częściej producenci narażeni na prześmiewcze komentarze m.in. w internecie decydują się na poprawne przedstawienie leku, choć nadal warto samemu zgłębić dokładne działanie zawartych w nim substancji aktywnych. Dobrym przykładem jest Inovox – preparat przeznaczony do ssania działający bezpośrednio na ból gardła. Jego reklamę oraz ulotki możemy znaleźć na stronie http://inovox.pl/ . Choć nieco enigmatycznie, wspomniane jest połączenie trzech cząsteczek, które oddziałują na źródło problemu. Objawowo działa lidokaina, która niweluje uporczywy ból, z kolei amylometakrezol i alkohol 2,4-dichlorobenzylowy działają antyseptycznie, czyli niszczą drobnoustroje chorobotwórcze.

Zawsze pamiętajmy o czytaniu ulotek i w przypadku ciężkich, przewlekłych bólów gardła zawsze kierujmy się do lekarza po poradę. Nie zawsze sami poradzimy sobie z chorobą, a zawsze istnieje ryzyko, że chorujemy na coś rzadkiego i trudnego do wyleczenia, jeśli zostanie zbyt późno rozpoznane przez specjalistę dysponującego odpowiednim sprzętem i doświadczeniem.

Facebook Comments