Jeśli nie „plomba”, to co? – tradycyjne wypełnienia ubytków próchnicowych kontra metody odbudowy pośredniej


Jeśli nie „plomba”

Obecność ubytku próchnicowego powoduje konieczność jego opracowania, radykalnego doczyszczenia a następnie wypełnienia odpowiednio dobranym wypełnieniem. Dzięki rozwojowi materiałoznawstwa i rozwojowi stomatologii adhezyjnej współcześnie „wypełnienie”, potocznie zwane „plombą”, to tak naprawdę precyzyjna odbudowa kształtu i funkcji zęba. Dlatego staranne opracowanie i wypełnienie ubytku wraz z odbudową zęba wymaga dużego zaangażowania ze strony lekarza i poświęcenia odpowiedniej ilości czasu na każdy zabieg.

W renomowanych gabinetach stomatologicznych, rygorystycznie przestrzegających wszystkich etapów prowadzących do zakończonej sukcesem odbudowy zęba dla Pacjenta rezerwowany jest czas około 60 min na standardowe opracowanie i wypełnienie ubytku. Odbudowa kształtu i funkcji zęba ( popularne „wypełnienie” czy „plomba”) może być wykonane na 2 sposoby:

  1. techniką bezpośrednią,

  2. techniką pośrednią

W metodzie bezpośredniej to lekarz dentysta po opracowaniu ubytku i doszczętnym usunięciu próchnicy samodzielnie odbudowuje ząb za pomocą odpowiednio dobranych materiałów.

W metodzie pośredniej lekarz opracowuje ubytek, usuwa próchnicę a następnie pobiera wycisk masami wyciskowymi. Wyciski po rejestracji warunków zwarciowych trafiają do laboratorium protetycznego, gdzie technik odlewa modele gipsowe stanowiące wierne odbicie warunków w jamie ustnej pacjenta. Na tak przygotowanym modelu projektuje i wykonuje uzupełnienie nazywane prawidłowo „wkładem”- INLAY, „nakładem”- ONLAY, OVERLAY. Brakujący fragment korony zęba jest wykonywany pod kontrolą specjalnego urządzenia- atrykulatora naśladującego ruchy żuchwy. Tak przygotowana odbudowa pośrednia jest przesyłana do gabinetu i osadzana na stałe w odbudowywanym zębie za pomocą specjalnych cementów adhezyjnych zapewniających maksymalną siłę wiązania i integracje z tkankami zęba.

Odbudowy pośrednie mogą być wykonane z materiałów kompozytowych ( podobnych do światłoutwardzalnych materiałów wykorzystywanych w gabinecie przez lekarza) lub z materiałów ceramicznych (pełnoceramicznych). Odbudowy pośrednie mają wiele zalet. To przede wszystkim brak „skurczu polimeryzacyjnego”. Skurcz polimeryzacyjny to niekorzystne zjawisko jakie powstaje podczas naświetlania i utwardzania „plomby” kompozytowej, polega na skurczu warstwy naświetlanej. Im grubsza warstwa materiału tym większy skurcz i tym samym większa „mikronieszczelność” wypełnienia. Aby temu zapobiec wypełnienie musi być zakładane i naświetlane warstwami a nie „całe na raz”. Metoda odbudowy pośredniej jest wolna od ryzyka skurczu polimeryzacyjnego, zapewnia zatem większą szczelność odbudowy. Mikronieszczelności powodują przeciek bakterii do ubytku, pod wypełnienie i na jego granicę z zębem, co powoduje powstawanie ognisk „próchnicy wtórnej”- pojawiającej się po jakimś czasie w już plombowanym zębie. Dodatkowo pod względem biomechaniki ząb odbudowany metodą pośrednią charakteryzuje się lepszymi parametrami. Powierzchnia żyjąca jest bowiem odwzorowywana pod kontrolą artykulatora, co daje jeszcze lepszy efekt niż wypełnienie nawet najbardziej precyzyjne wykonane „z wolnej ręki” w jamie ustnej. Dodatkowo możliwość zastosowanie materiałów ceramicznych powoduje,że odbudowa jest odporna na ścieranie, zachowuje swój kształt, nie przebarwia się. Z naturalnych względów odbudowy pośrednie są droższe od metod odbudowy bezpośredniej. Dlatego są szczególnie polecane w przypadkach większych ubytków próchnicowych.

Artykuł opracowany dzięki firmie Stomatologia-Zarzecze.

Facebook Comments