Kto daje i bierze – o adopcji komórek jajowych


o adopcji komórek jajowych

Dawczynie i biorczynie komórek jajowych. Nie znają się, bo kliniki leczenia niepłodności zapewniają całkowitą anonimowość. Ale coś je łączy – jedna oddaje komórkę jajową, a druga z tej samej, tylko zapłodnionej komórki, rodzi swoje dziecko. Dawczynie i biorczynie w adopcji prenatalnej. Kim są?

Biorczynie komórek jajowych, które decydują się na adopcje prenatalną, nie mogą mieć własnych dzieci. Stwierdzono u nich niepłodność o różnym podłożu. U niektórych z nich zbyt szybko wygasła czynność jajników. Być może czekały z macierzyństwem do momentu, aż ustabilizuje się ich sytuacja życiowa i zawodowa? Dopiero gdy zdecydowały się na dziecko, okazało się, że mają poważne problemy z zajściem w ciążę. Na adopcję prenatalną coraz częściej decydują się też kobiety, obciążone genetycznie, które obawiają się zajścia w ciążę i urodzenia bardzo chorego dziecka. Nie chcą powoływać na świat dziecka, które od urodzenia skazane będzie na cierpienie i dlatego świadomie rezygnują ze stuprocentowego macierzyństwa.

Biorczyni nie może naturalnie zajść w ciążę

Są też kobiety, które bardzo chcą zostać matkami, ale nie pozwala im na to onkologiczna przeszłość. Podczas leczenia nowotworu za pomocą chemioterapii i radioterapii, bardzo często nieodwracalnie uszkadzana jest czynność jajników. Uniemożliwia to naturalne zajście w ciążę, natomiast nie wyklucza donoszenia ciąży powstałej w wyniku wszczepienia zapłodnionego na drodze in vitro zarodka.

Bez względu na to, jaki jest powód niepłodności, wszystkie biorczynie marzą o jednym – o urodzeniu dziecka. Nie przeszkadza im, że nie będą genetycznymi matkami. Wystarczy, że komórka jajowa zostanie zapłodniona nasieniem ich partnera, a one same będą mogły być w ciąży i przez dziewięć miesięcy oczekiwać na narodziny. Dla kobiety, która nie może mieć dzieci, sama możliwość bycia w ciąży wydaje się przecież cudem.

Młoda, zdrowa dawczyni

Aby kobieta-biorczyni mogła zostać mamą, najpierw musi znaleźć się dawczyni. Kim jest? To młoda mama, która ma już co najmniej jedno w pełni zdrowe dziecko. Sama też jest całkowicie zdrowa, nie obciążona chorobami dziedzicznymi, nie choruje przewlekle, nie ma problemów z układem krążenia, hormonalnym czy nerwowym. Dlaczego oddaje swoja komórkę jajową? Bo wie, że ma ich więcej niż sama potrzebuje, a jednocześnie chce pomóc innej kobiecie urodzić dziecko.

Kim jest matka?

Popularność adopcji prenatalnej z roku na rok rośnie. Można o niej przeczytać nie tylko w specjalistycznych periodykach medycznych, ale też w gazetach czy na portalach o profilu parentingowym. Coraz więcej par jest gotowa na taką formę adopcji. Niestety, liczba dawczyń nie rośnie równie szybko. Choć donacja komórek jajowych jest bezpieczna i bezbolesna dla potencjalnej dawczyni, wiele kobiet czuje wewnętrzny opór. Bo przecież jeśli oddadzą własną komórkę jajową, to kiedyś gdzieś po świecie będzie chodziło ich dziecko. Niby tak, jednak warto zadać sobie wtedy pytanie, kto tak naprawdę jest matką – kobieta, która dostarczyła materiał genetyczny, czy ta, która urodziła, wychowuje i opiekuje się maluchem na co dzień. Na tak sformułowane pytanie bez problemu odpowiadamy w przypadku, gdy chodzi o tradycyjną formę adopcji dziecka. Skąd więc takie problemy w przypadku adopcji prenatalnej?

Cały proces zapłodnienia metodą pobrania komórek jajowych od biorczyń przedstawia poniższa infografika przygotowana przez firmę Invimed.
invimed-adopcja-komorek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *