O co chodzi w skali NYHA


O co chodzi w skali NYHA
Czasami w dokumentacji medycznej pacjent natrafia na zagadkowy wpis typu: „II NYHA”. Określa on zaawansowanie objawów niewydolności serca, które z kolei mogą wskazywać na postęp choroby i warunkować podejmowane działania medyczne.
W Polsce z powodu niewydolności serca rocznie umiera 60 tysięcy osób, a rozpoznaje się tę chorobę co roku u mniej więcej 220 tysięcy osób. Problem jest więc powszechny i poważny, tym bardziej, że nie zawsze dotyczy osób starszych, a w wielu przypadkach niewydolności można by było uniknąć. Jak w przypadku każdej choroby, postępowanie medyczne w niewydolności serca jest także ściśle uwarunkowane stopniem zaawansowania choroby, a ten można określić między innymi stopniem zaawansowania objawów. Temu właśnie służy skala NYHA.

Opracowało ją New York Heart Association, a ponieważ jest efektywna, stosują ją lekarze na całym świecie. Umiejscowienie objawów pacjenta na skali stanowi istotną wskazówkę dla lekarza. Prosty system obejmuje cztery stopnie (NYHA I, NYHA II, NYHA III i NYHA IV), które opierają się na ilości charakterystycznych objawów i ograniczeniu możliwości wysiłku przy różnych stopniach podejmowanej aktywności fizycznej:

I – bez ograniczeń – zwykły wysiłek fizyczny nie powoduje większego zmęczenia, duszności ani kołatania serca;
II – niewielkie ograniczenie aktywności fizycznej – bez dolegliwości w spoczynku, ale zwykła aktywność powoduje zmęczenie, kołatanie serca lub duszność;
III – znaczne ograniczenie aktywności fizycznej – bez dolegliwości w spoczynku, ale aktywność mniejsza niż zwykła powoduje wystąpienie objawów;
IV – każda aktywność fizyczna wywołuje dolegliwości; objawy podmiotowe niewydolności serca występują nawet w spoczynku, a jakakolwiek aktywność nasila dolegliwości.

Jak chronić się przed niewydolnością serca

Prof. Małgorzata Lelonek, kierowniczka Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podkreśla, że trzy czwarte pacjentów z niewydolnością serca to osoby, które są uzależnione od tytoniu, mało się ruszają, cierpią z powodu otyłości, mają nadciśnienie, cukrzycę, podwyższony poziom cholesterolu, nadużywają alkoholu. Wskazanie tych grup ryzyka daje jasny obraz tego, w jaki sposób można uniknąć niewydolności serca:

Dbać o prawidłową wagę
Jeść zdrowo (dużo warzyw, mało mięsa, zwłaszcza czerwonego, preferowanie oliwy z oliwek i oleju z rzepaku, kilka razy w tygodniu warto jeść ryby, mało cukru, jeść należy cztery-pięć razy dziennie i nie podjadać między posiłkami, nie należy objadać się)
Dużo się ruszać (już codzienny szybki marsz zdziała dużo dobrego dla naszego serca)
Szczepić się przeciwko chorobom zakaźnym (przechorowanie wielu z nich może pozostawić w spadku uszkodzenie serca)
Nie palić
Nie nadużywać alkoholu.

Ale na niewydolność serca mogą zachorować także osoby, które generalnie prowadzą zdrowy tryb życia. Mogą jednak mieć niekorzystne predyspozycje genetyczne lub przechorować ostrą infekcję wirusową, która przy okazji uszkodzić może serce. Dla takich osób ochronę stanowią regularne kontrolne wizyty lekarskie oraz… regularny pomiar ciśnienia tętniczego i pulsu.

jw, zdrowie.pap.pl
Źródło:

Klasyfikacja NYHA za Medycyną Praktyczną

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *