Polacy, którzy podbili UFC


Polacy, którzy podbili UFC
Mieszane sztuki walki, czyli MMA, staje się coraz popularniejsze na całym świecie i widać dzisiaj ogromne zainteresowanie telewizji i innych mediów, a także wielkie wsparcie kibiców i sponsorów, na całym świecie.

Patrząc na wielkość rynku praw telewizyjnych i internetowych do transmitowania największych gal MMA jak Ultimate Figher Championship można śmiało dość do wniosku, że rynek ten rozwija się dzisiaj ze wszystkich sztuk walki najszybciej. Judo, boks, zapasy czy taekwondo zyskały oczywiście swoich wiernych fanów na całym świecie i stanowią dzisiaj chociażby o podstawie olimpijskich konkurencji walki. Są to klasyczne dziedziny, które stanowią w MMA po prostu jeden ze składników niezbędnych do wygrania walki.

Mieszane sztuki walki, jak sama nazwa wskazuje, nie opierają się bowiem na jednej dominującej umiejętności, ale wymagają od zawodników trenowania swoich mocnych oraz słabych stron. I tak zawodnicy, którzy do MMA przychodzą ze świata boksu, z całą pewnością mają przewagę w walce w stójce, ale już w starciu z zawodnikami trenującymi od lat judo i walkę w parterze, kompletnie nie radzą sobie właśnie w walce leżąc lub siedząc. Z kolei osoby, które kiedyś były kulturystami lub strongmanami, muszą nieco zrezygnować ze swojego przygotowania siłowego, a nadrobić stracony czas w kontekście zwinności i szybkości. Nie da się zostać mistrzem UFC ani żadnej innej renomowanej federacji MMA, jeśli nie jest się wszechstronnie wyszkolonym. Co natomiast istotne dla wszystkich młodych ludzi marzących o debiucie w UFC – narodowość w walkach ma drugorzędne znaczenie. Nie jest więc tak, że na UFC spotkać można tylko i wyłącznie zawodników z paszportami amerykańskimi.

Otwarcie na zagraniczne gwiazdy

Federacja ta już dawno otworzyła się na młodych i obiecujących zawodników także z Europy, często zapraszając ich na walki do USA i dając im szansę zaprezentowania się przed amerykańską, najbardziej wymagającą widownią. Trzeba jednak tę szansę od razu wykorzystać, gdyż porażka w pierwszym gościnnym występie praktycznie przekreśla szanse na dostanie powtórnego zaproszenia. Natomiast ci, którzy wygrali swoją pierwszą i drugą walkę, z całą pewnością otrzymają jeszcze następne zaproszenia i będą pieli się w górę rankingu – dotyczy to również Polaków, którzy stanowią istotny wkład w pozycję  UFC na świecie. To także ważne dla budowania marki i oglądalności swoich gal w Europie, aby europejscy kibice mieli się z kim utożsamiać.

Także w Polsce znaczenie MMA ostatnio bardzo wzrosło i gale mieszanych sztuk walki w Polsce przyciągają już niekiedy więcej widzów, niż boks. Dlatego pojawiają się wciąż nowe nazwiska z sukcesami w polskim oktagonie, ale próbujące także swoich sił – na specjalne zaproszenie – w UFC. Pierwszym Polakiem w tej federacji był Tomasz Drwal, który posiada bilans remisowy walk 3:3, ale dwie porażki z rzędu ostatecznie stanęły mu na drodze do podboju Ameryki. To co nie udało się mężczyznom, osiągnęły dwie Polki w UFC – tytuł mistrzowski posiada aktualnie Joanna Jędrzejczyk, a wkrótce będzie go musiała bronić przed drugą Polką, Karoliną Kowalkiewicz.

Za warstwę merytoryczną artykułu odpowiada redakcja Fightersi.pl

Facebook Comments