Powiększanie piersi metodą makrolane


Powiększanie piersi metodą makrolane
Coraz więcej kobiet chciałoby zdecydować się na zabieg powiększenia piersi, ale boją się, że po operacji pojawią się jakieś niesprzyjające okoliczności. Na szczęście, żyjemy w XXI wieku, w którym wiele dziedzin jest bardzo rozwiniętych.

Coraz więcej kobiet chciałoby zdecydować się na zabieg powiększenia piersi, ale boją się, że po operacji pojawią się jakieś niesprzyjające okoliczności. Na szczęście, żyjemy w XXI wieku, w którym wiele dziedzin jest bardzo rozwiniętych. Jedną z nich jest na pewno medycyna estetyczna. Teraz kobiety bez większych obaw mogą powiększyć sobie piersi – na przykład przy użyciu metody makrolane.

Dlaczego kobiety powiększają swoje piersi tym sposobem?

Zanim wyjaśnimy Wam, na czym dokładnie polega ten zabieg, chcielibyśmy pochylić się nad kwestiami, które powodują, że kobiety się na niego decydują. Na pewno każda z nich chce wyglądać znacznie bardziej atrakcyjnie. Mały biust często sprawia, że mają one kompleksy i źle czują się z własnym ciałem. Mężczyźni też zazwyczaj wolą kobiety z większymi piersiami, co powoduje, że niektóre panie czują się zdecydowanie mniej atrakcyjne od koleżanek, które kolokwialnie pisząc mają czym oddychać. Często są też namawiane przez narzeczonych czy mężów na wykonanie tego zabiegu. Panowie chcą odczuwać większe wrażenia w trakcie stosunków seksualnych, a spore piersi na pewno mogą w tym pomóc. Jest jeszcze inny powód. Zwykłe wszczepianie implantów wiąże się z koniecznością dość długiej rekonwalescencji. Tutaj nie ma takich kłopotów i relatywnie szybko można wrócić do aktywności zawodowej oraz prywatnej.

Jak wygląda zabieg?

Tak jak już wspomnieliśmy – mnóstwo kobiet chciałoby zdecydować się na ten zabieg – z różnych, podanych wyżej przyczyn – ale boją się, że operacja będzie wyjątkowo bolesna albo nie przyniesie określonych skutków. Sporo pań martwi się też, że powiększenie piersi skończy się dla nich innymi skutkami ubocznymi i koniec końców będą wyglądać jeszcze mniej atrakcyjnie. Na szczęście, w XXI wieku nie brakuje profesjonalnych klinik, w których takie ryzyko praktycznie nie istnieje. Dodatkowo, zabiegi nie są bolesne. Przykładem jest choćby operacja z użyciem żelu macrolane, który stosowany jest w przypadku chęci podniesienia opadających piersi, powiększenia, ujędrnienia ich oraz skorygowania.

Zabieg (w znieczuleniu miejscowym) trwa niecałą godzinę, a pacjentki mogą mieć większy biust o jeden albo nawet dwa rozmiary. W trakcie operacji lekarz prowadzi pod pachą kilka niewielkich nacięć. Przez nie wprowadza pod skórę pacjentki kaniulę. To port, dzięki któremu można dać tam żel (zazwyczaj 100-150 ml preparatu na jedną pierś). Po wstrzyknięciu odpowiedniej substancji biust zostaje poddany masażowi. Wszystko po to, aby piersi miały właściwą jednolitość w dotyku i nie posiadały żadnych niechcianych nierówności czy grudek. Po zakończeniu operacji pacjentka może mieć niedużą opuchliznę czy zaczerwienienie. Ponadto, kobiety czasami skarżą się na większą wrażliwość na ból. Nie ma jednak czym się martwić. Musicie wiedzieć, że takie objawy ustępują po kilku dniach. Po zabiegu trzeba wziąć sobie minimum tydzień wolnego. Wszystko po to, aby unikać wysiłku fizycznego i innych nieprzewidzianych okoliczności, które mogłyby mieć negatywny skutek na przeprowadzoną operację. Przez około czternaście dni należy zrezygnować z sauny czy gorących kąpieli. Pacjentki bardzo często zastanawiają się, po jakim okresie znikną blizny świadczące o przeprowadzonej operacji. Zazwyczaj trwa to około kilkadziesiąt dni. Warto zaznaczyć, że powiększanie piersi wymaga jeszcze wykonywania innej czynności, aby efekty operacji były czas optymalne. To wstrzykiwanie określonych dawek preparatu (od 20 do 40 ml) – w kilkumiesięcznych odstępach.

Jakie są przeciwskazania?

Zabieg powiększania piersi za pomocy metody makrolane jest bardzo skuteczny i coraz bardziej popularny. Nie może to jednak dziwić, dlatego kobiety często się na niego decydują. Niestety, nie każda ma taką możliwość. Są to panie aktualnie karmiące piersią. Poza tym, nie mogą mieć żadnych zaburzeń związanych z krzepliwością krwi oraz stanów zapalnych skóry. To samo tyczy się kobiet chorujących na schorzenia autoimmunologiczne czy mających uczulenie na kwas hialuronowy. Warto dodać, że już na około tydzień przed planowanym zabiegiem panie powinny przestać stosować środki zmniejszające krzepliwość krwi (są to specyfiki zawierające kwas salicylowy).

 Partnerem wpisu jest Klinika Medical Esthetic