Rola Metody Krakowskiej w leczeniu autyzmu


Rola Metody Krakowskiej w leczeniu autyzmu
Autyzm to niewątpliwie poważny problem społeczny. Według ostrożnych, rozmaitych szacunków średnio co 100 dziecko urodzone w Europie ma zdefiniowany autyzm. ONZ traktuje to schorzenie tak poważnie, jak Aids czy rak. Zdiagnozowanie u dziecka autyzmu jest dla rodziców prawdziwą tragedią.

Czym tak właściwie jest autyzm?

Historia jako takiego zdefiniowanego autyzmu jest stosunkowo krótka. Autyzm w pojęciu w jakim używamy go obecnie został zaobserwowany w 1943 roku przez profesora Leo Kannera – austriacko-niemieckiego psychiatrę. Dzieci autystyczne nie interesują się nawiązywaniem relacji z innymi dziećmi, nawet z bliską rodziną czy rodzicami. Obecnie wiemy już, że wynika to z dezintegracji sensorycznej. Umysł dziecka z rozmaitych przyczyn nieprawidłowo interpretuje docierające do niego bodźce zewnętrzne dostarczane przez rozmaite zmysły (sensory). Dlatego tak trudno jest ludziom z autyzmem zinterpretować, lub nawet zauważyć czyjś uśmiech lub nawet grymas na twarzy. Przez dziesięciolecia rozmaici specjaliści z zakresu logopedii prowadzą intensywne badania nad przyczynami tego zjawiska. Poznanie przyczyn mogłoby w dużej mierze przyczynić się do skuteczniejszego leczenia autyzmu. Z drugiej strony opracowuje się rozmaite systemy działań, które mogłyby pomóc dziecku w rozwoju. Jedną z coraz bardziej popularnych terapii logopedycznych jest Metoda Krakowska.

Metoda Krakowska

Prace nad autyzmem dziecięcym były przez szereg lat prowadzone na Uniwersytecie Medycznym w Krakowie. To właśnie tam profesor Jagoda Cieszyńska, kontynuując pracę swojej matki, przy wsparciu swej siostry Elżbiety Wianeckiej opracowała zestaw ćwiczeń pomagający dzieciom autystycznym w osiąganiu analogicznie do zdrowych dzieci, kolejnych etapów rozwoju. Idea Metody Krakowskiej opiera się na zrozumieniu, że mózg jest neuroplastyczny, tzn. podatny na zmiany, samonaprawę, naukę, zapamiętywanie, itp. Podstawowym założeniem jest dotarcie do umysłu dziecka poprzez stymulacją językową.

Metoda Krakowska to po prostu zestaw konkretnych ćwiczeń, które z dziećmi przeprowadza terapeuta lub rodzic. Głównym założeniem terapii jest nauka czytania sylabami, choć należy pamiętać, że jest to tylko niejako narzędzie do stymulacji rozwoju dziecka. Wbrew niektórym obiegowym opiniom Metoda Krakowska to nie po prostu nowatorska metoda nauki czytania, choć faktycznie może w tym pomóc, nawet prawidłowo rozwijającym się dzieciom. Terapię rozpoczyna się od ćwiczeń mających stymulować uwagę słuchową, umiejętność posługiwania się gestami (dzieci autystyczne ich nie używają) poprzez między innymi stymulację zabawy, programowanie języka, percepcję wzrokową oraz stymulację funkcji motorycznych.

Co warto zaznaczyć, uważa się, że dzieci na okres trwania terapii najlepiej jest odciąć od zdobyczy nowoczesnej techniki, takich jak telewizja czy smartfony, komputery i gry elektroniczne. Metoda Krakowska zyskuje popularność ze względu na co raz to kolejne doniesienia ze strony szczęśliwych rodziców, którzy zauważają znaczącą poprawę w rozwoju u swoich dzieci.

Dlaczego Metoda Krakowska?

Oczywiście jak wiele metod terapeutycznych tak i Metoda Krakowska ma swoich zdeklarowanych przeciwników. Osoby takie często podważają pozytywne efekty osiągane w terapii tą metodą stwierdzeniami, typu: ‚pewnie dziecko po prostu wyrosło z autyzmu’, albo: ‚może to była bardzo łagodna odmiana’. Tak czy owak decyzja wyboru terapii należy ostatecznie do rodziców dziecka, u którego wykryto autyzm. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że obecnie istnieje mnóstwo naprawdę szczęśliwych rodziców, którzy zdecydowali się na terapię Metodą Krakowską.

Artykuł powstał we współpracy z https://juniora.pl/metoda-krakowska-inf-27.html