Uzależnienie… od ciąży?


ciaza

Znamy już całą masę uzależnień. Nie zaskakuje nas alkoholizm, nikotynizm, nie wstrząsa uzależnienie od seksu i nie dziwi pociąg do gier komputerowych. Z całą pewnością może nas jednak zaskoczyć najnowszy wniosek psychologów – uzależnić się można nawet… bycia w ciąży. Jak to możliwe i czym właściwie objawia się tak nietypowe zaburzenie?

JESTEM WYJĄTKOWA, JESTEM W CENTRUM UWAGI

Kobiety w ciąży czują się wyjątkowo i tak też są zwykle traktowane. Wymagają szczególnej troski, uwagi, troskliwości, a także, co niezwykle ważne – wzbudzają duże zainteresowanie. Pani, która do tej pory nie była w centrum uwagi, nagle zasypywana jest pytaniami odnośnie jej osoby – czy nie jest ci zbyt chłodno, czy czegoś nie potrzebujesz, kiedy termin i czy masz już wyprawkę. Świat kręci się wokół jednej, małej osoby w brzuchu, ale zanim się urodzi – głównie wokół jej mamy.

Ciężarne kobiety to te, którym się więcej wybacza, które się bardziej usprawiedliwia, których nie można denerwować i które trzeba wyręczać. Mamy więc zwolnienie z pracy na okres ciąży, zgadzanie się na mniej i bardziej dziwne zachcianki (choćby jak w reklamie lodówek – lody w środku nocy? Mąż już biegnie). Ataki złości są duszone w zarodku, gdy ich adresatką ma być kobieta brzemienna – w końcu nie należy narażać jej na stres. Magiczna, piękna otoczka, która aż krzyczy – jesteś wyjątkowa!

Innym, uzależniającym czynnikiem może być też doświadczanie magicznych chwil związanych z całym przebiegiem ciąży. Euforia po ujrzeniu dwóch kresek, każde badanie USG, pierwsze kopnięcia i w końcu poród – ból, emocje i euforyczne przywitanie nowego człowieka.

Jak twierdzą psychologowie, te fantastyczne doświadczenia rzadko powodują uzależnienie. Jednak może się tak zdarzyć u kobiet, które nigdy nie stały w centrum uwagi, nie budziły zainteresowania – chociaż niezwykle tego pragnęły. Nagła odmiana sytuacji, zainteresowanie płynące nawet od osób trzecich, uczucie wielkiej wyjątkowości – wszystko to może powodować, że wbrew wszelkim argumentów „przeciw”, kobieta planuje następną ciążę.

NIEPOKOJĄCE OBJAWY

Choć niektóre panie wyjątkowo lubią stan ciąży, oczywiste jest dla nich, że okres ten kiedyś się kończy, a zaraz po nim nadchodzi jeszcze piękniejszy. Ciąża jest tylko miłą drogą do większego celu – narodzenia się dziecka. Z kolei dla pań zagrożonych tym nietypowym uzależnieniem, dziecko nie stanowi głównej radości, celu – bo tak naprawdę najbardziej skupione są na sobie. Ciąża jest dla nich, nie dla dziecka – tak w dużym uogólnieniu można określić tę różnicę.
Zastanawiasz się, czy możesz być jedną z grona uzależnionych? Jednym z objawów jest lekceważenie argumentów i zdania innych osób – panie, które mają już duży problem, nie zwracają uwagi na to, że nie stać je utrzymanie kolejnej pociechy. „Jakoś to się da”, albo „przy trójce uchowa się i czwarte” – to jedne z bardziej niepokojących argumentów. I ten błogi spokój po ujrzeniu dwóch kresek. Zamiast „w końcu, udało się! Będziemy mieli dziecko!”, w głowie pojawia się „uff, przede mną znowu te piękne dni…”.