Wiosenna walka z kleszczami


Wiosenna walka z kleszczami
Jeszcze niedawno walczyliśmy przede wszystkim z komarami, które były zmorą wiosny, lata, a także i wczesnej jesieni. Nie dość, że ich ugryzienia były dość uciążliwe i bolesne, to mogły jeszcze przenieść na nas groźne choroby. Dziś prawdziwym zagrożeniem okazują się jednak kleszcze, które są niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.

Choroby odkleszczowe mogą zaatakować tak człowieka, jak również i psa czy kota, dlatego istotne jest, aby odpowiednio zabezpieczać się przed przenoszącymi je pajęczakami. Niestety nie jest to takie proste, bo populacja kleszczy stale rośnie, one same pojawiają się coraz wcześniej, zaś w niektórych regionach bywają uodpornione na konkretne, stosowane specyfiki.

Preparaty w sprayu

W zasadzie najwygodniej jest nam używać podczas spacerów po łąkach czy lasach preparatów w sprayu. W niektórych przypadkach możliwe jest np. zabezpieczenie działki poprzez oprysk odpowiednim specyfikiem – trzeba tylko sprawdzić, czy nie jest groźny dla zwierząt domowych oraz stworzeń wodnych. Preparaty w sprayu to zwykle czysta chemia, dlatego istotne jest, aby przed ich zastosowaniem na całe ciało wykonać próbkę na niewielkim fragmencie skóry. Szczególnie uważni powinni być alergicy, zwłaszcza że sam preparat podczas rozpylenia może być drażniący dla układu oddechowego. W przypadku dzieci pozostaje stosować odpowiednio dostosowane do ich wieku preparaty, zaś kobiety w ciąży powinny zrezygnować z używania jakichkolwiek specyfików na rzecz naturalnych metod.

Naturalne metody

Wśród naturalnych metod popularne są rozmaite mieszanki wykonywane na bazie octu jabłkowego czy spirytusu, które łączą w sobie olejki eteryczne. Zazwyczaj również stosuje się je w formie sprayu, a ich zapach jest dość przyjemny – jest tam bowiem aromat eukaliptusa, trawy cytrynowej czy lawendy. Co ciekawe, tego samego rodzaju preparaty, ale już w formie gotowej, znajdziemy dla naszych czworonożnych pupili. Są to zazwyczaj specyfiki w formie kropli spot-on, zakrapianych raz na 2-4 tygodnie na szyję zwierzaka, a także aromatyczne obroże. Będą dobrym wyborem tam, gdzie chemia nie może być stosowana, np. w domu z małymi dziećmi, kobietami ciężarnymi czy również w przypadku poważnie osłabionych i chorych zwierząt.

Zabezpiecz pupila!

No dobrze, wiemy, jak zabezpieczyć może się człowiek – tymczasem nawet jeśli odstraszymy kleszcze podczas spaceru na łonie natury, to mogą być one przyniesione do naszego domu przez zwierzęta. Zarówno wychodzące koty, jak i spacerujące po otwartych, trawiastych terenach psy mogą łatwo przetransportować kleszcze do domu, a nikt nie wyobraża sobie odmawiania spacerów tylko z uwagi na te pajęczaki! Z tego powodu do wyboru mamy sporo preparatów, które mają działać głównie biobójczo na kleszcze próbujące się wbić w skórę zwierzaka. Dostępne w sklepach zoologicznych specyfiki dzielą się na te odpowiednie dla psów i kotów – bardzo ważne jest, aby nie stosować ich zamiennie. Do wyboru mamy zarówno ziołowe tabletki, jak i obroże, krople stosowane na kark czy nawet specjalne karmy dla psów! Dodatkowo dobrze działają spraye, których zadaniem jest odstraszanie pajęczaków od zwierzęcia – ich działanie jest jednak krótkotrwałe (maksymalnie do 4-6 godzin).

Oczywiście, wszystkie te metody nie zmieniają faktu, że warto oglądać siebie i swojego czworonoga pod kątem wbijających się pajęczaków. W ten sposób możemy szybko je usunąć, ale również w porę udać się do specjalisty.

Artykuł powstał przy współpracy ze sklepem zoologicznym keko.pl

Facebook Comments