Zakupy z dzieckiem – bezpiecznie i bez nudy


Zakupy z dzieckiem
Znudzony, markotny maluch uderzający w płacz, gdy próbujemy go odwieść od włożenia do wózka kolejnej paczki cukierków to codzienność wielu rodziców, którzy zabierają swoje pociechy na zakupy. Jeśli dobrze rozplanujemy wypad i zadbamy o odpowiednie przygotowanie, pobyt w sklepie będzie przyjemnością dla obu stron.

Rodzinne zakupy powinny stać się wspólnym rytuałem, ponieważ mogą mieć pozytywny wpływ na maluchy. Jak dowiodły badania naukowców z uniwersytetu w Oxfordzie, wspólne przebywanie w sklepie pomaga rozwijać zdolności społeczne dziecka, polepszać jego umiejętności poznawcze, a także je uszczęśliwiać, niekoniecznie dzięki kolejnym zabawkom czy przysmakom. Frajdą dla malucha jest sam pobyt w miejscu, w którym czeka na niego wiele bodźców wizualnych czy słuchowych, a także możliwość obcowania z innymi ludźmi, których nie spotyka na co dzień.

W teorii wszystko świetnie wygląda, ale wiemy, że w praktyce pobyt na zakupach z dzieckiem bywa uciążliwy. Jednak minusy tej sytuacji można wyeliminować lub przynajmniej złagodzić, jeśli przed spakowaniem malca do sklepowego wózka zadbamy o kilka kwestii. Pierwszą z nich jest jedzenie – maluch przed zakupami powinien być najedzony, dzięki czemu będzie spokojniejszy i mniej skłonny do domagania się przekąsek. Do tej zasady powinni stosować się również rodzice, ponieważ robiąc zakupy z burczącym brzuchem zazwyczaj kupujemy więcej. Na miejscu trzeba zadbać o komfort i bezpieczeństwo dziecka. Jeśli mamy zamiar wieźć je w wózku sklepowym, niezastąpionym gadżetem jest pokrowiec, który nałożony na siedzisko uchroni je przed bakteriami oraz zarazkami, zapewni mu wygodę i zapobiegnie skaleczeniu o pręty wózka. Pokrowiec uszyty z kolorowego materiału z miękkim wypełnieniem zazwyczaj ma również szelki, którymi możemy przypiąć malucha do wózka, by go ustabilizować. Żeby się nie nudził, warto wziąć ze sobą zabawki, które można włożyć do komory lub przypiąć do pokrowca, dzięki czemu nie wyrzuci ich z wózka. Pokrowiec na wózek jest trwały, wytrzymały i łatwy w czyszczeniu, więc warto mieć go przy sobie podczas każdych zakupów.

Jeśli do supermarketu zabieramy kilkulatka, który nie chce lub nie może być przewożony w wózku, trzeba okiełznać jego energię i ciekawość. Jednym ze sposobów jest włączenie go w proces kupowania, na przykład dając mu mniejszy wózek, w którym będzie woził własne zakupy. Tę okazję można wykorzystać do nauki rozpoznawania warzyw i owoców na stoisku lub ćwiczenia spostrzegawczości prosząc o znalezienie na półce produktu w konkretnym kształcie czy kolorze. Jednak nawet przy dobrym planowaniu trzeba liczyć się z tym, że maluch się rozproszy i pobiegnie w inną stronę, więc pod żadnym pozorem nie powinniśmy tracić go z oczu. Na wszelki wypadek warto zadbać, by starsze dziecko znało swoje imię i nazwisko, a przed wejściem do sklepu trzeba mu pokazać, do kogo powinno się zwrócić w razie gdyby się zgubiło.

 

Planując zakupy z maluchem uzbrój się nie tylko w gadżety i karty płatnicze, ale też sporą dozę cierpliwości, by nie karcić dziecka bez powodu i pozwolić mu cieszyć się ze wspólnie spędzonego czasu.

Artykuł napisany we współpracy z redakcją portalu www.bebemag.pl

Facebook Comments